Remont obudowy górniczej na turystycznej trasie podziemnej w Tomaszowie dopiero jesienią

fot: Tomasz Rzeczycki

Chodnik w obudowie drewnianej mierzy ponad 160 m

fot: Tomasz Rzeczycki

Nie odbędzie się zapowiadana na wiosnę całkowita wymiana drewnianej obudowy górniczej na podziemnej trasie turystycznej "Groty Nagórzyckie" w Tomaszowie Mazowieckim. Zamiast niej przeprowadzony zostanie w kwietniu remont punktowy. Zasadnicze prace zostają przełożone na jesień.

- Nasz inżynier nadzoru górniczego wytypował punktowo najbardziej wymagające wymiany podpory - powiedział Jarosław Pązik, kierownik podziemnej trasy turystycznej „Groty Nagórzyckie”, Filii Miejskiego Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim.

- Jesienią zostanie wymienione wszystko: drewniana podłoga, deski stropowe, podpory - dodał.

Dawna kopalnia piasku otrzymała zabezpieczenie górnicze w latach 2010-2011. Spora wilgotność panująca w podziemiach sprawiła, że przyszedł czas na wymianę obudowy drewnianej. Jest nią zabezpieczona cała ścieżka, jaką wędrują turyści. Pierwotnie przewidywano, że prace przeprowadzone zostaną w marcu i kwietniu.

Stanie się inaczej. Remont potrwa krócej, od poniedziałku 1 kwietnia do soboty 13 kwietnia. W tym czasie wymienionych zostanie około trzydziestu podpór. W ich miejsce wstawione zostaną nowe, z drewna dębowego. W tym czasie trasa podziemna będzie nieczynna, m.in. ze względu na hałas i roboty prowadzone z użyciem piły spalinowej.

Czynny będzie tylko kiosk z pamiątkami stojący na powierzchni. Będzie też można w dalszym ciągu zwiedzać wystawę poświęconą żołnierzom niezłomnym, jaka 2 marca została udostępniona w pawilonie wejściowym. Wystawę tworzą krótkie biogramy osób działających w partyzantce antykomunistycznej w okolicznych miejscowościach.

Zasadniczy remont obudowy górniczej ma zostać wykonany po sezonie turystycznym, prawdopodobnie pod koniec września i w październiku. Nowa obudowa wykonana zostanie z drewna sosnowego. Nadleśnictwo Smardzewice wycięło już w tym celu odpowiednią liczbę drzew. Drewno to wymagać będzie odkorowania i wysuszenia. Przyszły wykonawca, który zostanie wyłoniony w przetargu na wykonanie robót górniczych, będzie miał to drewno przekazane do dyspozycji.

Tomaszowska trasa podziemna znajduje się w południowej części miasta, w dolinie Pilicy. Wbrew tradycyjnej nazwie nie ma ona genezy jaskiniowej, lecz jest zespołem wyrobisk górniczych udostępnionych z powierzchni sztolniowo. Od 6 lutego 2012 r. do podziemi są wpuszczani turyści.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Jakie zostały ślady po postindustrialnych zabytkach Bytomia?

Przełom XX i XXI wieku to ogromne zmiany w Bytomiu związane z transformacją gospodarczą. Wiele zakładów przemysłowych, jak: kopalnie, huty, elektrociepłownie oraz inne zakłady produkcyjne zostało zlikwidowanych. Część obiektów bezpowrotnie wyburzono, jednak spora część została zachowana,  jak: EC Szombierki, szyb Krystyna czy budynki po dawnych zakładach Orzeł Biały oraz kopalniach Rozbark i Bolko. 

Bytomskie perełki postindustrialu na znaczkach pocztowych

Elektrociepłownia Szombierki – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków przemysłowych Górnego Śląska oraz wizerunek najstarszej, nieprzerwanie czynnej bytomskiej kolei wąskotorowej, trafiły na znaczki i pocztówki. Można je już zakupić w sklepie internetowym Poczty Polskiej.