Rekordowo niskie bezrobocie wymusza na pracodawcach inwestycje

1510738957 mw

fot: newseria

– Rynek pracownika wymusił na pracodawcach ogromny focus na ludzi w organizacjach. To dobra informacja zwłaszcza dla pracowników niższych szczebli, pracowników sieci handlowych, magazynowych czy programistów, gdzie popyt na pracę przewyższa podaż - podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Magdalena Warzybok, dyrektor praktyki Talent w Aon Hewitt

fot: newseria

Bez pracy jest zaledwie nieco ponad milion dorosłych Polaków. Pracodawcy mają więc coraz większy problem z pozyskaniem i utrzymaniem pracowników, dlatego muszą inwestować. Pierwszą oznaką tego jest wzrost wynagrodzeń i świadczeń pozapłacowych. Firmy zmieniają też środowiska pracy – unowocześniają biura, umożliwiają pracę zdalną, wdużych międzynarodowych zespołach. To zadanie ułatwiają im rozwijające się prężnie technologie.

– Rynek pracownika wymusił na pracodawcach ogromny focus na ludzi w organizacjach. To dobra informacja zwłaszcza dla pracowników niższych szczebli, pracowników sieci handlowych, magazynowych czy programistów, gdzie popyt na pracę przewyższa podaż. Widać ogromne inwestycje pracodawców w wynagrodzenia, środowiska pracy, które mają przyciągać pracowników, zwiększać ich satysfakcję i zaangażowanie. To przekłada się też na innych pracodawców, bo oczekiwania pracowników bardzo wzrastają – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Magdalena Warzybok, dyrektor praktyki Talent w Aon Hewitt.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego we wrześniu stopa bezrobocia po raz kolejny spadła do poziomu 6,8 proc. Bez pracy pozostaje 1,1 mln Polaków. Z kolei resort pracy szacuje, że w październiku bezrobocie spadło jeszcze o 0,2 pkt proc. To najniższe wskaźniki od 1991 roku. Rynek pracownika przekłada się na presję dotyczącą wynagrodzeń, firmy są więc zmuszone systematycznie podnosić pensje.

– Z naszych badań wynika, że w skali globalnej temat wynagrodzeń to bardzo duże wyzwanie, szczególnie pod kątem usuwania nierówności w wynagrodzeniach. To kwestia zwiększania budżetów wynagrodzeń w taki sposób, aby było to angażujące i przyniosło spodziewane efekty. Jest to temat numer jeden – zauważa Magdalena Warzybok.

Jak podaje GUS, średnie wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło we wrześniu blisko 4,5 tys. zł brutto. To o 6 proc. więcej niż rok temu. Na stosunkowo wysokie zarobki mogą liczyć nie tylko specjaliści IT i programiści, lecz także budowlańcy czy mechanicy, na których rośnie zapotrzebowanie. Z badania Busometr Związku Przedsiębiorców i Pracodawców wynika, że w II połowie 2017 roku podwyżki planowało 32 proc. przedsiębiorców.

– Dużo inwestycji pracodawców czynionych jest w telepracę, w usprawnienie współpracy, coworking osób pracujących w różnych lokalizacjach. Z jednej strony zespoły projektowe, globalne albo multifunkcyjne wspierają pracę, z drugiej strony to kwestia oczekiwań pracowników, którzy niekoniecznie chcą codziennie dojeżdżać do pracy, stać w korku, ale w lepszy sposób połączyć swoje życie prywatne z życiem zawodowym – tłumaczy ekspertka Aon Hewitt.

Tego typu zmiany na rynku pracy wspiera technologia. Firmy coraz chętniej umożliwiają pracownikom pracę z domu czy innego, dowolnego miejsca na świecie, ponieważ mają do tego odpowiednie narzędzia.

– To ma też duży wpływ na sposób organizowania przestrzeni biurowej, która się zmienia, umożliwiając pracę zespołową, bo zespołowość i działanie wspólne to jeden z ogromnych trendów i wyzwań polskich pracodawców – wskazuje Magdalena Warzybok.

Według Światowego Forum Ekonomicznego zmieniające się środowisko pracy i elastyczne formy zatrudnienia to kluczowe czynniki, które będą napędzać zmiany w organizacjach. Na rynku pracy pojawiają się coraz młodsze osoby, których wymagania dotyczące czasu pracy czy form zatrudnienia są większe niż u starszego pokolenia. Potrzeby millenialsów wpływają też na tworzenie w organizacjach kultury feedbacku i dialogu.

– Pracownicy wypowiadają się na temat swoich pracodawców nie tylko w sposób anonimowy, na forach internetowych. Obserwujemy też większą gotowość samych firm do tego, aby po feedback od pracowników sięgać w sposób bezpośredni, często nawiązywać z nimi kontakt i dialog, badać opinię pracowników różnymi formami komunikacji elektronicznej czy mailowej i reagować na informację zwrotną od nich – podkreśla Warzybok.

Coraz większe wymagania pracowników i rewolucja technologiczna przynoszą też zmiany w funkcjonowaniu samych organizacji, w tym także w działach HR.

– Większość organizacji wszystkie kwestie administracyjne załatwia już systemami online, coraz więcej procesów HR-owych jest przenoszonych w chmurę. Ułatwia to analitykę talentową, czyli podejmowanie decyzji dotyczących ludzi na podstawie analizy danych, analizy statystycznej, które trafniej pomagają przewidywać pewne trendy – przekonuje Magdalena Warzybok.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.