RegioJet naruszył prawa pasażerów? Grozi mu kara do 2 proc. rocznego przychodu

RegioJet nie uruchomił w 2025 r. planowanych pociągów, naruszając zbiorowe interesy pasażerów - poinformował we wtorek Urząd Transportu Kolejowego. Prezes UTK może nałożyć na przewoźnika karę w wysokości do 2 proc. rocznego przychodu.

fot: PKP PLK

CPK i Energa porozumiały się w sprawie Kolei Dużych Prędkości

fot: PKP PLK

RegioJet nie uruchomił w 2025 r. planowanych pociągów, naruszając zbiorowe interesy pasażerów - poinformował we wtorek Urząd Transportu Kolejowego. Prezes UTK może nałożyć na przewoźnika karę w wysokości do 2 proc. rocznego przychodu.

Prezes Urząd Transportu Kolejowego stwierdził, że RegioJet dopuścił się stosowania bezprawnych praktyk naruszających zbiorowe interesy pasażerów w transporcie kolejowym - przewoźnik w grudniu ubiegłego roku nie uruchomił 23 połączeń, które były ujęte w rozkładzie jazdy. Chodzi o siedem pociągów na trasie między Warszawą a Krakowem, cztery między Gdynią a Krakowem i 12 między Poznaniem a Warszawą.

UTK podkreślił, że skala odwołań "była znaczna" i objęła 12 stacji kolejowych.

Urząd zaznaczył, że otrzymał w ostatnim czasie skargi w związku z odwołaniem pociągów czeskiego przewoźnika. "W zgłoszeniach pasażerowie wskazywali na trudności wynikające z konieczności anulowania biletów. Część skarg dotyczyła jakości obsługi oraz problemów ze zwrotem środków za bilety na odwołane połączenia. Pasażerowie podkreślali również, że byli zmuszeni do zakupu nowych biletów, co wiązało się z dodatkowymi kosztami w sytuacji, gdy nie otrzymali zwrotu od RegioJet" - przekazał UTK.

Poprzez ogłoszenie rozkładu jazdy oraz uruchomienie sprzedaży biletów - jak podał Urząd - RegioJet miał obowiązek realizacji przewozów, a fakt poinformowania pasażerów o odwołaniu połączeń oraz późniejszy zwrot należności nie mają wpływu na negatywną ocenę niewywiązania się firmy z ustawowego obowiązku przewozu osób.

Urząd wskazał, że RegioJet tłumaczył odwołanie pociągów trudnościami organizacyjnymi, jednak - zdaniem prezesa UTK - takie ryzyko obciąża przewoźnika, a nie pasażerów. "Trudności organizacyjne nie mogą stanowić usprawiedliwienia dla niewykonania zobowiązań przez licencjonowanych przewoźników kolejowych wobec pasażerów ani wyłączać odpowiedzialności w zakresie przestrzegania przepisów chroniących ich interesy" - stwierdził prezes UTK.

Dodał, że decyzja stwierdzająca naruszenie praw pasażerów nie jest prawomocna, a przewoźnik może w ciągu 14 dni zwrócić się do UTK z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy lub w terminie 30 dni wnieść na decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

"Prezes UTK może ponadto w odrębnym postępowaniu administracyjnym, nałożyć na przewoźnika, który dopuścił się stosowania bezprawnych praktyk naruszających zbiorowe interesy pasażerów w transporcie kolejowym karę pieniężną w wysokości do 2 proc. rocznego przychodu przedsiębiorcy osiągniętego w poprzednim roku obrotowym" - poinformował UTK.

Przypomniał, że prezes UTK za naruszenia praw pasażerów w przeszłości nakładał już kary pieniężne m.in. na PKP Polskie Linie Kolejowe, PKP Intercity, Polregio i Koleje Mazowieckie.

RegioJet jest czeskim przewoźnikiem w 100 proc. należącym do czeskiego przedsiębiorcy Radima Jančury. Firma podaje, że jest największym prywatnym przewoźnikiem kolejowym w Europie Środkowej oraz drugim co do wielkości przewoźnikiem autobusowym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Milion samochodów rocznie. Jest plan, jak pomóc polskiej motoryzacji

Powstała Strategia Transformacji Przemysłu Motoryzacyjnego w Polsce do 2035 roku.

Zielone światło dla obwodnicy Blachowni i Herb. Nowa DK46 będzie miała 12,5 km

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU) dla obwodnicy Blachowni i Herb w ciągu drogi krajowej nr 46. To kluczowa zgoda, która otwiera drogę do przygotowania przetargu na realizację inwestycji z rządowego Programu budowy 100 obwodnic.

Układ z wierzycielami pracującej dla kopalń spółki zatwierdzony przez sąd

Sąd rejonowy w Warszawie zatwierdził w piątek układ zawarty przez PKP Cargotabor z wierzycielami. Według informacji przekazanych przez spółkę to istotny krok przybliżający firmę do zakończenia postępowania sanacyjnego.

A4 Katowice–Kraków czeka wielka zmiana. Jest projektant rozbudowy do trzech pasów

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wybrała najkorzystniejszą ofertę na zaprojektowanie rozbudowy niemal 16-kilometrowego odcinka autostrady A4 między Brzęczkowicami a Byczyną. Kontrakt, wart ponad 13,2 mln zł, trafi do warszawskiej firmy Databout - informują w GDDKiA.