Redukcja emisji o co najmniej 55 proc. do 2030 r. jest możliwa?

fot: Maciej Dorosiński

Niemcy kupują na przyszły rok rekordowe wolumeny węgla w Rosji. Nie wiadomo jeszcze w jakim kierunku to pójdzie - mówił prezes PGE

fot: Maciej Dorosiński

Transformacja energetyczna to ogromne koszty. Wyzwaniem będzie pakiet przepisów Fit for 55, który pozwala ująć ambicje klimatyczne w realia prawne i potwierdza, że redukcja emisji o co najmniej 55 proc. do 2030 r. jest możliwa.

Polski rząd zgadza się z większością zapisów, nad innymi proponuje dyskusję. Także firmy energetyczne i niezależni eksperci postulują, aby kluczowymi elementami na drodze do sprawiedliwej transformacji były reforma systemu handlu emisjami (ETS) oraz zagwarantowanie podtrzymania przez UE możliwości wsparcia dla projektów gazowych.

Prof. Zdzisław Krasnodębski, wiceprzewodniczący Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii Parlamentu Europejskiego, podkreślił podczas XIII EKG w Katowicach, że ramy rozwoju społeczno-gospodarczego wyznaczane są dziś w Brukseli.

– Sumy przewidziane na wsparcie transformacji są niewspółmierne do szacowanych kosztów niezbędnych zmian w gospodarkach poszczególnych krajów – poinformował.

Dodał, że gdybyśmy nie bronili węgla jeszcze kilka lat temu, to bylibyśmy w procesie transformacji dużo dalej.

– Musimy patrzeć dalej, nie tylko na polskie podwórko. Nie można też ulegać iluzji, że potrafimy pewien okres przetrwać. Przykład to EU ETS. Od początku było wiadomo, że te ceny będą rosły – mówił profesor.

Na zagrożenie rozszerzenia ubóstwa energetycznego jako konsekwencji niedostosowania regulacji do specyfiki krajów Unii zwrócił uwagę Wojciech Dąbrowski, prezes PGE.

– Musimy działać ostrożnie, by plan ten nie był kontrskuteczny. Nie możemy przecież doprowadzić do wzrostu skali ubóstwa energetycznego – podkreślił.

Zwrócił także uwagę na istotną rolę gazu w transformacji energetycznej.

– W pakiecie Fit for 55 korzyści nie widzimy, bo nie zakłada on wsparcia dla inwestycji gazowych, a to przecież jest dla nas paliwo na czas przejściowy. To wyciąganie z drabiny podstawowego szczebla, bez którego ona się rozleci. Nie ma transformacji bez gazu – mówił Dąbrowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Zbrodnia w raju”. Historia porwania dziecka na Lazurowym Wybrzeżu

Popularny francuski pisarz Guillaume Musso tym razem zabiera czytelników w podróż po Lazurowym Wybrzeżu w latach 20. ubiegłego wieku. Narrację w kryminale prowadzi tak, jak robiła to Agatha Christie. Główny bohater skrupulatnie przesłuchuje podejrzanych i kieruje nas do zaskakującego finału.

Jacek Korski: Jastrzębska na kroplówce

Przeczytałem, że w kopalni Silesia rusza nowa ściana, a jednocześnie dzierżawca i właściciel zalegają pracownikom z wypłatami. Nie spodziewam się, że ściana dostanie nowe wyposażenie, bo to kosztuje. Mogę tylko mieć nadzieję, że nie oszczędzano na bezpieczeństwie.

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej. 

Likwidacja, czyli co dalej z naszą kopalnią

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o likwidacji KWK Żory i wypadku w kopalni Szczygłowice. Ale w 33. numerze „Trybuny Górniczej” z 22 sierpnia 1996 r. znalazło się wiele innych interesujących tematów.