Raport NIK to marny dokument

fot: Maciej Dorosiński

Bogusław Ziętek, szef WZZ Sierpnia 80 zarzuca autorom raportu o górnictwie powierzchowne potraktowanie tematu

fot: Maciej Dorosiński

Bogusław Ziętek, przewodniczący WZZ Sierpnia 80:

Raport NIK na temat górnictwa w latach 2007-2015 to marny dokument. Oczekiwałem na publikację, która coś istotnego wniesie. Jednak po wstępnej lekturze jestem zawiedziony. Raport jest powierzchowny i wyraźnie pisany z „tezą”, która brzmi „gdyby górnictwo zostało sprywatyzowane, to byłoby krainą mlekiem i miodem płynącą”.

Raport zawiera poważne błędy metodologiczne. Podstawowy to uznanie za pomoc publiczną pokrycie przez państwo różnicy pomiędzy wysokością składek na ubezpieczenie społeczne odprowadzanych przez kopalnie, a sumą wypłat z tego tytułu dla byłych górników. Przecież państwo dopłaca także do emerytur rolników, policjantów, księży.

Miałem nadzieję, że raport – przygotowywany przez wysokiej przecież klasy fachowców – zwróci uwagę na otoczenie, w jakim przyszło działać spółkom górniczym: politykę fiskalną państwa, błędy takie, jak wprowadzenie podatku od wyrobisk, uwarunkowania unijne, nieuczciwy import węgla do Polski.

Tymczasem dokument jest powierzchowny. Jeśli miałbym porównywać to pod względem merytorycznym dużo lepsze były audyty branży przygotowane przez ekspertów PIS po przejęciu władzy w kraju.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.