Raport: górnictwo po polsku

fot: Jarosław Galusek/ARC

Uzyskanie koncesji na wydobycie ze złoża Bobrek-Miechowice 1 wpisuje się w nową koncepcję funkcjonowania kopalni, zakładającą jak najmniejszy wpływ eksploatacji na powierzchnię.

fot: Jarosław Galusek/ARC

W najbliższy czwartek (11 grudnia) w Warszawie Centrum im. Adam Smitha przedstawi raport pt. "Nowoczesne górnictwo - made in Poland". Prezentacji będzie towarzyszyć debata, w której wezmą udział m.in.: wiceprezydent Centrum im. A. Smitha Andrzej Sadowski, posłowie Andrzej Czerwiński i Wojciech Jasiński, były wiceminister gospodarki Jerzy Markowski oraz były europoseł Konrad Szymański. Już dziś portal górniczy nettg.pl prezentuje pierwsze tezy zawarte w raporcie.

"Bez daleko idących zmian w zakresie organizacyjnym i kosztowym polskie kopalnie węgla kamiennego nie mają racji bytu, bo nadal będą przegrywać konkurencje z tańszym paliwem z zagranicy. Sztuczne podtrzymywanie wydobycia w nierentownych zakładach, swoiste zmuszanie elektrowni do zakupu polskiego węgla to działania na krótką metę, które z czasem i tak odbiją się na finalnym odbiorcy energii (w Polsce nadal niemal 90 proc. energii elektrycznej produkujemy z węgla). Konieczne są zmiany legislacyjne, takie jak m.in. zniesienie "Karty górnika", zakończenie wydawania tzw. flapsów (posiłków profilaktycznych) także w formie ekwiwalentu, zniesienie deputatu węgla dla emerytów itp. Konieczne jest także wygaszenie wydobycia w części nierentownych zakładów, by polskie kopalnie nie skończyły jak polskie stocznie" - czytamy we wstępie.

1. By polskie kopalnie były konkurencyjne, potrzebne jest zaplanowanie ich działań zarówno w krótkim, jak i w długim czasie. Nie mogą to być jedynie działania doraźne à la Kazimierz-Juliusz, gdzie z udziałem premiera "gasi się pożar". Konieczne są działania systemowe: przede wszystkim nowa ustawa górnicza na lata 2016-2027 znosząca m.in. archaiczne i nieprzystające do rzeczywistości zapisy Karty górnika i pozwalająca na uporządkowanie kwestii wynagrodzeń, które stanowią obecnie ponad 50 proc. kosztów stałych w branży węglowej, a wynagrodzenie górnika ma ok. 25 składowych; łącznie te "sztywne" dodatki stanowią około 10 proc. płac ogółem, a tym samym co najmniej 5 proc. łącznych kosztów przedsiębiorstwa.

2. Niezbędne są zmiany w ustawie o związkach zawodowych. W przypadku sektora węglowego chodziłoby o zniesienie obowiązku odprowadzania składek na związki zawodowe przez pracodawcę

3. Potrzebna jest zmiana rozporządzenia Rady Ministrów z 28 maja 1996 r. w sprawie profilaktycznych napojów i posiłków, na podstawie której pracodawcy zostaną zwolnieni z obowiązku wydawania pracownikom zatrudnionym w warunkach szczególnie uciążliwych posiłków profilaktycznych. Nowelizacja ta powinna obejmować zniesienie tego obowiązku w jakiejkolwiek formie i dotyczyć również obowiązku wydawania pracownikom nieodpłatnych talonów uprawniających do zakupu posiłków albo artykułów spożywczych.

4. Nieodzowna wydaje się konieczność uchylenia "Karty górnika" z 1981 r. Obowiązujące obecnie w sektorze węgla kamiennego przepisy prawa wewnątrzzakładowego wynikają z przepisów prawa sprzed wielu lat. Tworzone w latach 90. XX w. porozumienia zbiorowe i inne akty prawa wewnętrznego zakonserwowały system prawny zgodny ze stanem faktycznym na chwilę ich przyjmowania. Dziś jednak większość tych zapisów zupełnie nie przystaje do rzeczywistości. A wszelki nowelizacje i zmiany w systemie powszechnego prawa pracy dokonywane od lat 90. do dzisiaj nie znajdują zastosowania w sektorze górniczym, bowiem ich wdrożenie nie jest możliwe bez zmiany wewnątrzzakładowych źródeł prawa pracy, na co działające w branży związki zawodowe nie wyrażają zgody.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nasza gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne? Tak twierdzą analitycy

W II kwartale koniunktura w Polsce okazała się korzystna, a gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne - ocenili analitycy ING, podkreślając dynamiczny wzrost sprzedaży detalicznej. Ich zdaniem wzrost gospodarczy w tym roku sięgnie 3,4-proc., choć może być wyższy.

Masz dzieci w wieku szkolnym? Przelew z ZUS-u już w drodze

Czas na zakupy wyprawki szkolnej? 300 zł od ZUS może się przydać. Ruszyły wypłaty z programu Dobry Start.

Inżynieryjny majstersztyk w Rudzie Śląskiej. Wiadukt przesunięty w dwa dni

Waga: ponad 5 100 ton, dystans do pokonania: 49 metrów, prędkość operacji: do 2 metrów na godzinę, czas trwania: niecałe 48 godzin. Wiadukt kolejowy na kluczowej linii łączącej Katowice z Gliwicami został przesunięty na docelowe miejsce nad budowaną trasą N-S w Rudzie Śląskiej. Konieczna jest jeszcze odbudowa nasypów i toru, a ruch pociągów ma zostać przywrócony do 30 lipca 2026 r.

Mistrz sztuk walk z ruchu Chwałowice zadebiutuje w nowej dyscyplinie

- Trzeba być wytrzymałym na ból, zacisnąć zęby i przeć do przodu za wszelką cenę – podkreśla Marcin Maleszewski, górnik w ruchu Chwałowice.