Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

fot: Maciej Dorosiński

Piotr Pyzik

fot: Maciej Dorosiński

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

O śmierci Piotra Pyzika poinformował na platformie X Paweł Szefernaker, szef gabinetu prezydenta Karola Nawrockiego.

- Z głębokim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci Piotra Pyzika - byłego posła na Sejm RP, człowieka zaangażowanego w sprawy publiczne i oddanego Polsce - napisał Szefernaker.

W latach 2021-2023 Piotr Pyzik był wiceministrem aktywów państwowych, odpowiedzialnym za górnictwo. 

Był absolwentem Wyższej Szkoły Stosunków Międzynarodowych i Amerykanistyki w Warszawie - w 2011 r. uzyskał na tej uczelni licencjat z dyplomacji i stosunków międzynarodowych. Od 2001 r. członek Prawa i Sprawiedliwości, współzałożyciel struktur PiS w województwie śląskim.

W wyborach parlamentarnych w 2011 r. uzyskał mandat poselski, startując jako lider listy PiS w okręgu gliwickim. W kolejnych wyborach w 2015 r. z powodzeniem ubiegał się o reelekcję, natomiast w wyborach w 2019 r. nie został ponownie wybrany do Sejmu. W latach 2020-2021 pełnił stanowisko wicedyrektora PGE Dystrybucja w Skarżysku-Kamiennej.

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.