Pyrzowice: gigant zabierze nietypowy ładunek do Arabii

1367311160 antonov wikimedia org

An-124 Rusłan to czterosilnikowy samolot transportowy, zbudowany w biurze konstrukcyjnym Antonowa. Z maksymalnym ładunkiem waży ok. 400 ton. Jego masa to trzecia część tej wielkości, pozostała część to ładunek i paliwo

Stworzony z wykorzystaniem technologii laserowej element kotła energetycznego odleci we wtorek (30 kwietnia) po południu z Pyrzowic do odbiorcy w Arabii Saudyjskiej. Po 65-tonowy przegrzewacz przyleciał jeden z największych samolotów transportowych świata - An-124 Rusłan.

- W przeszłości wyprodukowany w Katowicach kocioł popłynął już m.in. na Hawaje, dotąd nie zdarzyło się jednak, byśmy korzystali z transportu lotniczego. W tym przypadku mamy nie tylko nietypowy transport olbrzymim samolotem, ale i nietypowy kierunek, w którym wysyłamy nasz produkt - powiedział we wtorek członek zarządu katowickiego Energoinstalu, gdzie powstał przegrzewacz, Lucjan Noras.

Przedstawiciele spółki przyznają, że tego typu transport jest niezwykle kosztowny i skomplikowany. Tym bardziej firmę cieszy fakt, że arabski odbiorca wybrał produkt z Katowic. Zdecydowało to, że w produkcji kotłów spółka, jako jedyna na świecie, wykorzystuje nowoczesne techniki spawania laserowego.

W połowie 2011 r. w należącym do spółki zakładzie w Porębie k. Zawiercia uruchomiono Centrum Innowacyjnych Technologii Laserowych. To jedyne tego typu i jedno z największych w Europie skupisk laserów przemysłowych. Dzięki nowoczesnej technologii produkcja stała się szybsza i tańsza, a jakość wyrobów lepsza. Prawie połowę wartej 32 mln zł inwestycji pokryły środki unijne z programu operacyjnego "Innowacyjna Gospodarka".

- Wymagający saudyjski klient, spośród wielu możliwości dostępnych na światowym rynku, wybrał ofertę polskiej spółki. Przekonała go ona na tyle, że zdecydował się na transport, którego koszt stanowi znaczącą pozycję w budżecie projektu - wskazał Noras.

W Porębie laserem spawa się m.in. rury ożebrowane oraz tzw. ściany szczelne kotłów energetycznych. Dzięki laserom możliwe są także rozmaite niestandardowe rozwiązania dla przemysłu. Swoje wynalazki spółka zgłosiła do ochrony patentowej - obecnie ma już cztery patenty. Zwolennicy laserowej technologii wskazują, że dziś podstawowym miernikiem konkurencyjności w Europie jest nie tylko cena, ale przede wszystkim jakość, a dzięki laserom konstrukcje są idealnie spojone.

Samolot An-124 Rusłan, który we wtorek około 13. odleci z Pyrzowic z nietypowym ładunkiem, to największy seryjnie produkowany samolot transportowy świata. Choć powietrzny gigant lądował już wcześniej w Polsce, także tym razem jego przylot wzbudził zainteresowanie fanów lotnictwa. Lądowanie takiej maszyny zawsze jest gratką dla spotterów, czyli miłośników spottingu. To hobby polegające na fotografowaniu i obserwowaniu samolotów oraz zgłębianiu wszystkiego, co z nimi związane.

An-124 Rusłan lądował wcześniej w Pyrzowicach dwa razy, poprzednim razem sześć lat temu. Podkatowicki port jest wyspecjalizowany w obsłudze ruchu towarowego, dysponuje odpowiednią bazą i sprzętem. Lądowały tu także inne wielkie maszyny, m.in. boeing 747 "JumboJet" i największy samolot świata - An-225 Mrija, którego konstrukcja jest oparta właśnie na An-124 Rusłan. Mrija, istniejąca w jednym egzemplarzu, może przewieźć prom kosmiczny.

An-124 Rusłan to czterosilnikowy samolot transportowy, zbudowany w biurze konstrukcyjnym Antonowa. Z maksymalnym ładunkiem waży ok. 400 ton. Jego masa to trzecia część tej wielkości, pozostała część to ładunek i paliwo.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.