PSE: wybrano urządzenia do ograniczania przepływów prądu

fot: Krystian Krawczyk

Mieszkańcy gminy Markuszów nie chcą wiatraków na swojej ziemi

fot: Krystian Krawczyk

Firma Siemens za 349 mln zł netto zbuduje do końca 2015 r. urządzenia służące m.in. ograniczaniu nieplanowanych przepływów energii elektrycznej z Niemiec. Polskie Sieci Elektroenergetyczne poinformowały w poniedziałek (10 lutego) o podpisaniu odpowiedniej umowy.

Chodzi o tzw. przesuwniki fazowe - specjalnego typu transformatory, które np. zamontowane na połączeniu krajowych systemów energetycznych pozwalają na regulowanie przepływającej łączem mocy. Przesuwniki powstaną na interkonektorach, czyli istniejących dwóch połączeniach polskiej i niemieckiej sieci.

"W rezultacie Krajowy System Elektroenergetyczny (KSE) zostanie wyposażony w środki zaradcze pozwalające m.in. na ograniczanie niepożądanych, nieplanowych przepływów z systemu niemieckiego, wpływających na bezpieczeństwo pracy KSE" - podkreśliły PSE.

Od kilku lat na połączeniach z Niemcami i Czechami notuje się niezaplanowane tzw. przepływy karuzelowe. Najczęściej powstają gdy - przy sprzyjającym wietrze - farmy wiatrowe na północy Niemiec produkują tak dużo energii, iż niemiecka sieć nie jest w stanie jej przesłać do odbiorców na południu tego kraju. Wtedy część tej energii płynie przez Polskę i Czechy, nie tylko blokując możliwości eksportu prądu do Niemiec, ale i zmniejszając elastyczność pracy polskiego systemu, co obniża jego stopień bezpieczeństwa.

Przesuwniki fazowe mają zwiększyć również możliwości przesyłowe interkonektorów. "Zwiększone zdolności eksportowe umożliwią przy tym wzrost sprzedaży nadwyżek energii pochodzących z konkurencyjnych krajowych jednostek wytwórczych" - podkreślił prezes PSE Henryk Majchrzak.

Według informacji PSE, zakończenie całego projektu, wraz z uruchomieniami i niezbędnymi testami, planowane jest na grudzień 2015 r. Spółka podkreśliła, że transport zbudowanych w fabryce Siemensa w Austrii przesuwników będzie dużym wyzwaniem. Cały przesuwnik waży ponad 800 ton, a jeden z jego elementów, który trzeba przetransportować, to ponad 300 ton.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.