Przyszłość sektora energetycznego po pandemii

fot: ARC

- Energetykę trzeba wspierać, ale tylko taką, która będzie skokiem do przodu - zdigitalizowaną, zdecentralizowaną i zdekarbonizowaną - mówi Aleksandra Gawlikowska-Fyk

fot: ARC

Aleksandra Gawlikowska-Fyk, kierownik projektu Elektroenergetyka w Forum Energii, w rozmowie z portalem netTG.pl opowiada o skutkach pandemii dla energetyki.

- Jaka przyszłość czeka sektor energetyczny po pandemii? Kto zyska, kto straci?
- Teraz pojawiają się problemy z niewypłacalnością odbiorców, możliwymi bankructwami, spada zapotrzebowanie na moc. Firmy energetyczne sygnalizują problemy z realizacją inwestycji – i tych konwencjonalnych, i tych w odnawialne źródła energii. Do tego nie zniknęły „stare” wyzwania – konieczność ograniczenia emisji gazów cieplarnianych, odbudowa i dywersyfikacja mocy wytwórczych, czy restrukturyzacja górnictwa. Przed nami czas podejmowania strategicznych decyzji, także w odniesieniu do tego, które obszary energetyki należy wspierać ze środków publicznych. W Forum Energii uważamy, że energetykę trzeba wspierać, ale tylko taką, która będzie skokiem do przodu – zdigitalizowaną, zdecentralizowaną i zdekarbonizowaną. Taka energetyka może stać się kołem zamachowym gospodarki oraz narzędziem wyrównywania szans.

- Co z unijnym Zielonym Ładem? Czy będzie kontynuowany w założonym tempie? Czy też możemy się spodziewać opóźnienia i zmian?
- Nie ma już wątpliwości, że odbudowa całej gospodarki UE będzie silnie powiązana z celami neutralności klimatycznej. Dlatego pewne elementy Europejskiego Zielonego Ładu będą teraz szczególnie istotne – te dotyczące finansowania transformacji i odbudowy gospodarczej. Jeszcze w kwietniu ma pojawić się zmodyfikowana propozycja nowego budżetu unijnego. Priorytetowo mają być traktowane także kwestie związane z ETS, sieciami transeuropejskimi, morską energetyką wiatrową czy tzw. falą renowacji. Trwają prace nad Funduszem Sprawiedliwej Transformacji – w Parlamencie Europejskim padły nawet pomysły jego zwiększania z 7,5 mld do 17,88 mld euro. Pozostałe inicjatywy będą przesunięte w czasie. Nie jest jeszcze jasne, co z pomysłem podniesienia celu redukcji emisji gazów cieplarnianych na 2030 r. z obecnych 40 proc. do 50 proc. lub nawet 55 proc. Pamiętajmy jednak o tym, że kryzys klimatyczny nie zostanie wymazany przez pandemię koronawirusa, a unijne ambicje zostaną co najwyżej odłożone na kilka miesięcy.

- Czy górnictwo węgla kamiennego i brunatnego – polskie i na świecie – może być swoistym „beneficjentem” pandemii?
- Od początku roku węgiel na światowych rynkach staniał o kilkanaście procent. Popyt nie spadł tak drastycznie jak w przypadku ropy czy gazu, ale pesymistyczne prognozy gospodarcze nie wróżą szybkiego powrotu do drogich surowców. W Polsce spada zapotrzebowanie na moc, w porównaniu z rokiem ubiegłym jest niższe o ok. 15 proc. W konsekwencji elektrowniom potrzeba coraz mniej węgla, a przecież już i tak spora jego część jest składowana na zwałach. Problemy górnictwa węgla kamiennego czy brunatnego nie skończą się z powodu pandemii, a raczej się pogłębią – to widać w Polskiej Grupie Górniczej. Dlatego trudno mi wyobrazić sobie jak, w obecnych warunkach, ten przemysł miałby być beneficjentem pandemii. Potrzebna jest mądra restrukturyzacja – zaplanowana i rozłożona na lata, inaczej górnictwo trzeba będzie ratować, ale teraz ratujemy przecież niemal całą krajową gospodarkę.

- Czy ceny energii po pandemii wzrosną?
- Średnie ceny energii elektrycznej na giełdzie są rekordowo niskie (130 zł/MWh), obniżają się już od sierpnia ubiegłego roku, ale znaczne spadki to efekt wyhamowania gospodarki. Jednak w kontraktach terminowych na rok 2021 czy 2022 ceny hurtowe przekraczają poziom 200 zł/MWh. Niskie ceny są więc wynikiem bieżącej sytuacji, ale przyczyny strukturalne – wpływ cen węgla, uprawnień do emisji CO2, czy niskiej konkurencji na polskim rynku – na razie się nie zmieniają. Pamiętajmy też, że już niedługo, od października tego roku, odbiorcy będą płacić nową opłatę mocową.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Metropolia przekaże gminom kolejne 25,2 mln zł z Funduszu Odporności

Kolejne 25,2 mln zł trafi do gmin Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii z Funduszu Odporności - zdecydowało zgromadzenie GZM podczas środowej sesji. Większość tej kwoty pokryje koszty organizacji transportu publicznego.

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Przewodniczący rady nadzorczej JSW zrezygnował z funkcji

Przewodniczący Rady Nadzorczej Jastrzębskiej Spółki Węglowej Łukasz Czopik złożył rezygnację z pełnienia funkcji w radzie nadzorczej spółki ze skutkiem na 30 czerwca 2026 r. - poinformowała w środę JSW.

PGE łączy siły z polską nauką. Podpisano umowy z kluczowymi jednostkami badawczymi

PGE Polska Grupa Energetyczna wchodzi na nowy poziom współpracy z polskim środowiskiem naukowym. Spółka podpisała ramowe umowy z dziewięcioma wiodącymi polskimi uczelniami i instytutami badawczymi, wśród których znajdują się m.in. Instytut Technologii Paliw i Energii oraz Akademia Górniczo‑Hutnicza. Celem partnerstwa jest przyspieszenie prac badawczo-rozwojowych (B+R), szybsze testowanie innowacji oraz ich wdrożenie w skali krajowego giganta energetycznego.