Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.20 PLN (-0.70%)

KGHM Polska Miedź S.A.

323.35 PLN (+1.05%)

ORLEN S.A.

128.54 PLN (+0.27%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.69 PLN (+0.33%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.90 PLN (0.00%)

Enea S.A.

22.98 PLN (+1.86%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.95 PLN (-0.80%)

Złoto

4 749.84 USD (-0.23%)

Srebro

76.37 USD (-1.69%)

Ropa naftowa

103.58 USD (+1.96%)

Gaz ziemny

2.57 USD (-5.20%)

Miedź

6.08 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.20 PLN (-0.70%)

KGHM Polska Miedź S.A.

323.35 PLN (+1.05%)

ORLEN S.A.

128.54 PLN (+0.27%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.69 PLN (+0.33%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.90 PLN (0.00%)

Enea S.A.

22.98 PLN (+1.86%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.95 PLN (-0.80%)

Złoto

4 749.84 USD (-0.23%)

Srebro

76.37 USD (-1.69%)

Ropa naftowa

103.58 USD (+1.96%)

Gaz ziemny

2.57 USD (-5.20%)

Miedź

6.08 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

Przyszłość Budryka tkwi w załodze

fot: Kajetan Berezowski

- Mamy braki kadrowe jak każda kopalnia. Pod tym względem polskie górnictwo przeżywa kryzys. Pojawił się problem z pozyskiwaniem pracowników wykwalifikowanych, ponieważ szkoły w obliczu ostatniego kryzysu drastycznie ograniczyły kształcenie w kierunkach górniczych - mówi Jarosław Adamek.

fot: Kajetan Berezowski

- Niezbędne są inwestycje. Czasu na to jest niewiele. W 2022 r. kopalnia ma produkować ponad 2 mln t wysokiej jakości węgla koksowego. Ale już od 2019 r. planujemy stopniowe zwiększanie jego produkcji - mówi Jarosław Adamek, dyrektor kopalni Budryk w rozmowie z "Trybuną Górniczą".

Ornontowicka kopalnia ma nowego dyrektora. Zapytam wprost: będzie rewolucja na Budryku?
Żadnej rewolucji nie planuję. Kopalnia jest w bardzo dobrym stanie ekonomicznym i technicznym i najważniejszym zadaniem będzie teraz realizowanie planu techniczno-ekonomicznego na 2018 r. Nie kryję, że jest to plan bardzo ambitny, ale też kopalnia Budryk jest najmłodszym i najnowocześniejszym zakładem Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Ten fakt zobowiązuje do osiągania jak najlepszych wyników. Kierowanie tym zakładem jest dużym wyzwaniem i zobowiązuje do maksymalnego wysiłku zawodowego. Zakładamy wydobycie na poziomie 12 368 t na dobę, czyli 3 104 400 t rocznie. W zakresie robót przygotowawczych przewidzieliśmy wykonanie 10 150 m wyrobisk korytarzowych. Aktualnie wydobycie prowadzone jest czterema ścianami i taki też model kopalni chcemy utrzymać. Dysponujemy w sumie czterema oddziałami wydobywczymi i czterema przygotowawczymi, w skład których wchodzi 16 brygad ścianowych i 24 brygady przodkowe. Nie ukrywam, że w przyszłości planowane jest podniesienie rocznego poziomu wydobycia do 3 400 000 t, w tym wzrost produkcji węgla koksowego do 59 proc. W ten sposób reagujemy na potrzeby rynku. Wzrośnie też znacząco poziom robót korytarzowych do 14 300 m. Do tego jednak trzeba kopalnię przygotować. Niezbędne są inwestycje. Czasu na to jest niewiele. Już w 2022 r. kopalnia ma produkować ponad 2 mln t wysokiej jakości węgla koksowego. Ale już od 2019 r. planujemy stopniowe zwiększanie jego produkcji.

Które działania mają wobec tego priorytet?
Kluczowym przedsięwzięciem jest dokończenie zadań w ramach inwestycji „Budowa poziomu 1290 m”. Udostępnienie i zagospodarowanie tego poziomu traktowane jest jako przedsięwzięcie rozbudowy kopalni macierzystej Budryk, a więc do jego zagospodarowania wykorzystana została istniejąca infrastruktura zakładu. Jestem pełen podziwu zarówno dla własnej załogi, jak i pracowników firm zewnętrznych, że zdołali przeprowadzić już tyle zadań. Do najbardziej skomplikowanych należało udostępnienie pionowe poziomu 1290 poprzez pogłębienie szybu VI o 286 m do aktualnej głębokości 1320 m. Uruchomiono też górniczy wyciąg szybowy do poziomu 1050 m. Trwają prace związane z modernizacją Zakładu Przeróbki Mechanicznej Węgla, dostosowujące jego zaplecze techniczne do produkcji węgla koksowego typu 34 i 35. Zadanie to realizowane jest ze środków Funduszu Restrukturyzacji Przedsiębiorstw. Prowadzimy już rozcinkę złoża w partii Cz pokładu 405/1, gdzie mamy najlepszy węgiel koksowy oraz planujemy zakup nowego kompleksu ścianowego dla pierwszej ściany Cz-1 w pokładzie 405/1. Musimy również wykonać infrastrukturę w rejonie szybu VI i zabudować tam urządzenia do klimatyzacji.

No właśnie, problem klimatyzacji jest chyba jednym z najistotniejszych. Kopalnia schodzi z wydobyciem coraz niżej. Jakie inne plany istnieją w tym względzie?
Zejście do niższych pokładów powoduje nie tylko wzrost zagrożenia klimatycznego, ale również innych. Nie mamy innego wyjścia, jak tylko rozbudować układ centralnej klimatyzacji kopalni. Ale Budryk ma się czym pochwalić. W 2015 r. na poziomie 1050 uruchomiono trójkomorowy podajnik cieczy układu centralnej klimatyzacji wraz z obiegiem wtórnym. Jego zadaniem jest dostarczenie medium chłodniczego do wyrobisk drążonych w kierunku poziomu 1290. Jest to jedna z najnowocześniejszych instalacji klimatycznych w polskim górnictwie. Instalacja ta została przygotowana w taki sposób, aby wraz z postępem robót górniczych można ją było dalej rozbudowywać. Stacja klimatyczna na powierzchni i podajnik cieczy w komorach przy szybie VI na poziomach 1050 i 1290 wraz z magistralami rurowymi są zaprojektowane w taki sposób, aby możliwe było zabudowanie chłodnic powietrza w najgłębszych rejonach kopalni. Ponadto planujemy rozbudowę stacji klimatycznej na powierzchni przy szybie VI z 7,2 MW do 13 MW.

A swoją drogą, ciekaw jestem, jak głęboko zejdzie jeszcze ornontowicka kopalnia, zanim definitywnie zakończy swą działalność? Myślał pan kiedyś o tym?
Naturalnie. Ale takie kalkulacje na nic się zdają. Przy zejściu do poziomu 1290 możemy z powodzeniem fedrować do 2077 r. Kto wie, jak wyglądać będzie wówczas nasza rzeczywistość i jakie będą możliwości technologiczne.

Ale na pewno konsekwencją obecnej rozbudowy kopalni będzie konieczność dalszego rozwijania transportu. Jak postrzega pan ten problem?
Na początku maja br. uruchomiono odstawę główną na poziomie 1050, którą urobek transportowany jest do nowo wybudowanego zbiornika retencyjnego. Odstawa ta realizowana jest czterema nowoczesnymi przenośnikami taśmowymi o szerokości taśmy 1400 mm. Planujemy ponadto rozbudowę istniejącej odstawy głównej urobku o dodatkowe pięć sztuk przenośników taśmowych o szerokości taśmy 1400 mm, które połączą dwa ciągi technologiczne ze zbiornikami na poziomie 700 i 1050 wykorzystując istniejące wyrobiska. Stanowić one będą odrębną drogę transportu urobku na poziom 1050, odciążając jednocześnie nitkę odstawy na poziom 700, która wymaga już modernizacji odtworzeniowej. Co zaś tyczy się transportu załogi, to z pewnością będzie on docierał do wszystkich głównych frontów robót. W tej dziedzinie mamy ogromne doświadczenie.

Zgadza się pan z twierdzeniem, że najbardziej palącym problemem polskiego górnictwa są obecnie kadry?
Mamy braki kadrowe jak każda kopalnia. Pod tym względem polskie górnictwo przeżywa kryzys. Pojawił się problem z pozyskiwaniem pracowników wykwalifikowanych, ponieważ szkoły w obliczu ostatniego kryzysu drastycznie ograniczyły kształcenie w kierunkach górniczych. Co prawda przyjęliśmy ostatnio kilkudziesięciu absolwentów, ale to nie wystarcza. Zadano mi pytanie, czy obawiam się wobec tego, że do kopalni po pracę zgłaszać się będą, jak to już kiedyś było, pracownicy spoza branży górniczej. Ja się akurat tego nie obawiam. Każdego pracownika niewykwalifikowanego możemy wykształcić na górnika, po odpowiedniej weryfikacji jego predyspozycji i pod warunkiem, że będzie tego chciał, że będzie wykazywał ochotę do pracy. Kursy i szkolenia czekają. Jego inicjatywą jest to, czy chce na stałe związać z zakładem swoją przyszłość.

Jest pan zwolennikiem zatrudniania firm zewnętrznych?
Naturalnie. A co w tym złego? Taka kopalnia jak nasza nie jest w stanie prowadzić wszystkich prac siłami własnych pracowników. Często pojawiają się zadania wymagające zatrudnienia specjalistów bądź przeprowadzenia robót doraźnych. Wówczas firmy zewnętrzne najlepiej się sprawdzają. To swoisty paradoks, ale chcąc zatrudnić w kopalni fachowca, zwykle trzeba go podkupić właśnie od firmy zewnętrznej. Gdy zaś kopalnia zwraca się do firmy zewnętrznej ze zleceniem na przeprowadzenie robót, ta często odmawia, tłumacząc się brakami kadrowymi, ponieważ wszyscy jej pracownicy odeszli do kopalń, gdzie zaoferowano im lepsze warunki. Pozostaje więc reformować system kształcenia w kierunkach górniczych, zachęcać młodych do nauki górniczej profesji. W przeciwnym razie za kilka lat do pracy w zakładach górniczych nie będzie chętnych wcale.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W piątek wzrosną ceny maksymalne wszystkich paliw

W piątek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,03 zł, benzyny 98 - 6,62 zł, a oleju napędowego - 6,79 zł - wynika z czwartkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że w piątek na stacjach wzrosną ceny maksymalne wszystkich paliw.

Projekt noweli obejmujący pracowników kopalni PG Silesia systemem osłon trafił do uzgodnień

Do uzgodnień międzyresortowych skierowano projekt noweli ustawy, która ma objąć pracowników prywatnych kopalń m.in. PG Silesia, systemem osłon socjalnych - wynika z czwartkowego wpisu na stronie Rządowego Centrum Legislacji. Chodzi o projekt noweli ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego.

Niskie bezrobocie i inflacja oraz rosnące wynagrodzenia skłaniają do zakupów

Niskie bezrobocie i inflacja oraz rosnące wynagrodzenia skłaniają do zakupów - napisał w czwartek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański na platformie X. Dodał, że marcowa dynamika sprzedaży detalicznej była najwyższa od 4 lat.

ME: Najpierw aktualizacja programu jądrowego, potem mapa drogowa w sprawie SMR-ów

W pierwszej połowie maja przedstawiona ma zostać aktualizacja Programu polskiej energetyki jądrowej (PPEJ), a potem mapa drogowa dot. rozwoju małych modułowych reaktorów jądrowych (SMR) - wynika z czwartkowej wypowiedzi dyrektora departamentu energii jądrowej w Ministerstwie Energii Pawła Gajdy.