Atom, gaz i SMR-y to filary bezpieczeństwa. Ale węgiel też będzie jeszcze potrzebny

Rozmowa ze Sławomirem Żygowskim, prezesem polskiego oddziału GE Vernova

fot: GE Vernova

Sławomir Żygowski, prezes polskiego oddziału GE Vernova

fot: GE Vernova

Rozmowa ze Sławomirem Żygowskim, prezesem polskiego oddziału GE Vernova

Minister energii wielokrotnie podkreśla, że atom i OZE to przyszłość polskiej energetyki. Ma rację?

Absolutnie tak, pan minister ma rację. W GE Vernova głęboko wierzymy, że każdy kraj musi znaleźć własną, optymalną ścieżkę transformacji energetycznej. Nie ma jednego uniwersalnego modelu – miks energetyczny jest silnie uwarunkowany historią, zasobami i infrastrukturą. Polska znajduje się w bardzo specyficznej sytuacji ze względu na historyczną zależność od węgla. Unia Europejska powinna o tym pamiętać i wspierać nas w poszukiwaniu tej „właściwej drogi”.

Jaką rolę w tym miksie ma odegrać energetyka jądrowa?

Atom będzie odgrywał kluczową rolę – zarówno w formie dużych bloków, jak i rozproszonej energetyki jądrowej, czyli małych reaktorów modułowych (SMR). Razem z naszym partnerem – Orlen Synthos Green Energy – wdrożymy flotę SMR-ów w Polsce. Pierwsze jednostki powinny pojawić się w pierwszej połowie lat trzydziestych i będą istotną częścią miksu jądrowego.

Odnawialne źródła energii (OZE) będą drugim kluczowym elementem. Musimy jednak pamiętać o ich niestabilności i zależności od warunków klimatycznych, szczególnie w przypadku fotowoltaiki. Dlatego tak istotna jest budowa elastycznych źródeł, które szybko reagują na wahania produkcji z wiatru i słońca oraz stabilizują cały system. Tu ogromną rolę odgrywają źródła gazowe. Ich znaczenie podkreślają Polskie Sieci Energetyczne oraz przedstawiciele rządu.

Dużo się mówi o tym, że gaz to paliwo przejściowe. Czy jednak w obliczu ostatnich wydarzeń geopolitycznych jego rola się nie zmieni?

Gaz w Polsce pełni i przez najbliższe dwie dekady będzie pełnił funkcję paliwa przejściowego. Projekty gazowe są realizowane i będą kontynuowane, aby zapewnić bezpieczeństwo energetyczne. Kiedy wiatr nie wieje, a słońce nie świeci, musimy mieć możliwość szybkiej reakcji. Wydarzenia w Zatoce Perskiej pokazują, jak wrażliwy jest globalny rynek, ale jestem przekonany, że sytuacja się ustabilizuje.

Nasze turbiny gazowe cieszą się ogromnym zainteresowaniem na całym świecie, szczególnie w Stanach Zjednoczonych, gdzie boom na sztuczną inteligencję generuje kolosalne zapotrzebowanie na energię. Szacuje się, że za kilka lat AI może konsumować nawet 25 proc. energii w niektórych systemach. System energetyczny przyszłości musi być niezawodny i niezwykle elastyczny.

Przyszłością energetyki ma też być wodór. W jakiej perspektywie? Czy turbiny, które spółka produkuje, są gotowe na spalanie wodoru?

Turbiny gazowe GE Vernova potrafią współspalać wodór – oferujemy takie rozwiązania klientom od ponad 20 lat. Przepracowaliśmy już więcej niż 10 milionów godzin na ponad 120 turbinach z różnym udziałem wodoru. Pracujemy nad rozwiązaniami pozwalającymi na spalanie 100 proc. wodoru do końca dekady. Największym wyzwaniem pozostaje jednak dostępność wodoru w rozsądnej cenie i ekonomika całego procesu.

Transformacja to nie tylko nowe źródła, ale też utrzymanie bezpieczeństwa energetycznego w okresie przejściowym. Jak długo jeszcze będziemy potrzebowali węgla?

Do utrzymania bilansu mocy niezbędne jest wykorzystywanie nowoczesnych bloków węglowych jeszcze przez kilka lat. Wszyscy dojrzewamy do bardziej pragmatycznego spojrzenia na ekonomię i krajowe miksy energetyczne. Jednocześnie budujemy nowe moce.

W 2019 roku oddaliśmy dla PGE dwa nowoczesne bloki węglowe w Opolu. Dwa lata temu – największą inwestycję gazową – elektrownię Dolna Odra w Gryfinie – dwa bloki po 670 MW każdy – które znakomicie sprawdzają się w stabilizowaniu systemu.

W przyszłym roku oddana zostanie nowa elektrownia gazowo-parowa w Ostrołęce, gdzie kompleksowo dostarczamy technologię. Realizujemy też projekt w Kozienicach.

GE Vernova mocno inwestuje nie tylko w sprzęt, ale też w ludzi i edukację.

Polska posiada doświadczone kadry energetyczne i świetnie wykształconych specjalistów. Dlatego w maju 2025 roku uruchomiliśmy w Katowicach Centrum Inżynieryjne koncentrujące się na rozwoju sieci elektroenergetycznych. Kilka tygodni temu na Dolnym Śląsku, we współpracy z Politechniką Wrocławską, Fundacja GE Vernova przekazała grant w wysokości 800 tysięcy dolarów, który sfinansuje powstanie laboratorium energetyki odnawialnej oraz stworzenie nowego programu szkoleń w zakresie rozproszonych systemów energetycznych i integracji sieci. Laboratorium zostanie otwarte jeszcze jesienią.

Chcemy kształcić kadry na wszystkich poziomach – od techników po inżynierów i ekspertów. Energetyka to przyszłościowy sektor. Musimy zaszczepić pasję do niego młodym ludziom, w tym dzieciom górników i całej młodzieży. Bez odpowiednich kadr transformacja się nie uda.

Spółka jest też mocno zaangażowana w projekty offshore wind.

GE Vernova realizuje dwa duże projekty przyłączenia morskich farm wiatrowych Baltic Power i Baltica 2 do krajowego systemu energetycznego. To potężne inwestycje, które realizujemy w Choczewie, gdzie planowane jest też wyprowadzenie mocy z przyszłych bloków atomowych. Łączymy globalne doświadczenie i znamy lokalne uwarunkowania, co czyni nas naturalnym partnerem w projektowaniu kolejnych rozwiązań sieciowych dla tych kluczowych dla polskiej transformacji energetycznej projektów.

Jak wygląda rola polskich zakładów GE Vernova w globalnej strukturze koncernu?

Polskie fabryki GE Vernova odgrywają strategiczną rolę w działalności firmy. We Wrocławiu produkujemy generatory dla projektów na całym świecie, w Elblągu – turbiny parowe, a w warszawskim Centrum Inżynieryjnym (Engineering Innovation Center) prowadzimy prace badawczo-rozwojowe i projektowe zarówno w sektorze gazu, jak i energetyki jądrowej.

Zespół rośnie bardzo szybko. Jesteśmy przykładem firmy, która jest bardzo mocno zakorzeniona w Polsce, ale działa globalnie – łączy komponent krajowy z międzynarodową konkurencyjnością. Powiększamy moce produkcyjne i rekrutujemy.

Ile osób zatrudnia obecnie GE Vernova w Polsce?

Ponad 2 tysiące wysoko wykwalifikowanych specjalistów w Polsce, a na świecie – ponad 75 tysięcy. Od kwietnia 2024 roku, po wydzieleniu z koncernu General Electric, GE Vernova działa jako niezależna spółka skupiona wyłącznie na energetyce, co inwestorzy oceniają bardzo pozytywnie.

A kiedy SMR-y staną się standardem?

Technologia BWRX-300 to dziesiąta generacja reaktorów wodnych-wrzących, oparta na prawie 60-letnim doświadczeniu GE Vernova Hitachi w energetyce jądrowej. W Kanadzie pierwszy SMR dla Ontario Power Generation ma dostarczyć prąd w 2030 roku. W Polsce, dzięki współpracy z naszym partnerem Orlen Synthos Green Energy, celujemy w pierwszą połowę lat trzydziestych. SMR-y to nie tylko stabilna baza dla systemu, ale też rozwiązanie dla przemysłu i ciepłownictwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Gaz-System: Włączenie odcinka gazociągu jamalskiego do systemu obniży koszt importu gazu

Dzięki włączeniu krajowego odcinka gazociągu jamalskiego do polskiego systemu przesyłu gazu i objęciu go nową taryfą, w 2027 r. znacznie spadnie koszt importu gazu do Polski i koszt tranzytu - poinformował w piątek Gaz-System.

Tusk: Wartość Orlenu na giełdzie wyższa niż rosyjskich koncernów

Wycena rynkowa Orlenu jest wyższa niż w przypadku rosyjskich koncernów Gazprom, Łukoil i Novatek - przekazał w piątek premier Donald Tusk.

Prof. Mielczarski: Czy cyfrowa rewolucja przedłuży życie węgla? To oczywiste, choć niekoniecznie w Europie

Świat dąży do dekarbonizacji i przejścia na odnawialne źródła energii, aby powstrzymać zmiany klimatyczne. Z drugiej jednak strony – przeżywamy eksplozję sztucznej inteligencji (AI), której rozwój wymaga gigantycznych nakładów mocy obliczeniowej. Efekt? Wbrew ekologicznym deklaracjom gigantów technologicznych, boom na AI staje się swoistym kołem ratunkowym dla energetyki opartej na węglu. OZE, mimo dynamicznego rozwoju, po prostu nie nadąża za tym apetytem na prąd.

Resort energii proponuje zmiany w harmonogramie pomocy publicznej dla PEJ

Ministerstwo Energii zaproponowało przesunięcie 3 mld zł wydatków na dokapitalizowanie Polskich Elektrowni Jądrowych z 2026 r. na 2030 r. - wynika z oceny skutków regulacji projektu nowelizacji ustawy o inwestycjach w energetykę jądrową.