Tusk: Decyzja prezydenta w sprawie ustawy o nadzwyczajnych zyskach to cios w kierowców

Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego ustawy o podatku od zysków nadzwyczajnych firm paliwowych to cios wymierzony w polskich kierowców - powiedział we wtorek premier Donald Tusk.

fot: UE

Premier Donald Tusk

fot: UE

Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego ustawy o podatku od zysków nadzwyczajnych firm paliwowych to cios wymierzony w polskich kierowców - powiedział we wtorek premier Donald Tusk.

- Chciałbym państwu uświadomić, że to, co zrobił prezydent - a więc zablokował ustawę, która pozwoliłaby nam ponownie skorzystać z tego mechanizmu, a więc opodatkować od nadzwyczajnych zysków koncerny paliwowe - to jest cios wymierzony we wszystkich polskich kierowców - powiedział Tusk podczas konferencji przed posiedzeniem rządu.

Wpływy z podatku od zysków nadzwyczajnych firm paliwowych miały częściowo zrekompensować stratę dochodów budżetowych, która powstała w wyniku obniżenia stawki podatku VAT na paliwa do 8 proc. oraz redukcji akcyzy do minimalnych poziomów unijnych, w ramach pakietu osłonowego "Ceny Paliwa Niżej" (CPN), wprowadzonego pod koniec marca. Skierowana do TK ustawa zakłada, że producenci i sprzedawcy paliw ciekłych zapłacą łącznie 4 mld zł podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie podwyższonych cen paliw z czego 3,8 mld zł w tym roku, a resztę - w 2027 r.

Ceny Karola Nawrockiego

Szef rządu podkreślił, że nadzwyczajne zyski koncernów paliwowych "to nie są państwowe pieniądze". Przypomniał, że istotną część w akcjonariacie Orlenu stanowią fundusze inwestycyjne. Wymienił też zagraniczne koncerny, które podlegałyby opodatkowaniu, m.in. Saudi Aramco, MOL i bp.

Sytuację określił mianem "CKN - Ceny Karola Nawrockiego" w odróżnieniu od CPN. 

- Wysokie ceny paliw w najbliższych dniach i tygodniach to będzie konkretnie jego zasługa, bo mamy co najmniej 4 mld zł mniej, żeby ulżyć polskim kierowcom - powiedział premier.

W poniedziałek Donald Tusk zapowiedział, że rząd zaproponuje regulowane ceny paliw przynajmniej na dwa ostatnie tygodnie wakacji, jeśli ceny ropy na światowych rynkach znów wzrosną w wyniku niestabilności na Bliskim Wschodzie. Wiceminister energii Konrad Wojnarowski wskazał tego samego dnia, że jego resort pracuje nad możliwym czasowym obniżeniem VAT na paliwa. Natomiast wiceminister energii Wojciech Wrochna poinformował, że rząd może zaproponować systemowe opodatkowanie firm paliwowych i gazowych od stycznia 2027 r.

Z końcem czerwca wygaszono program CPN, przestały obowiązywać przepisy, na mocy których stosowana była obniżona stawka VAT na niektóre paliwa oraz ustalana była cena maksymalna tych paliw na stacjach benzynowych. Wcześniej, w połowie czerwca, wygasły przepisy o obniżce akcyzy. Resort finansów informował, że koszt programu CPN wyniósł ok. 4,7 mld zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojnarowski: W dobie obecnych zagrożeń inwestycje w każde źródło energii stanowią polską rację stanu

Cyberbezpieczeństwo jest nierozerwalnym elementem każdego źródła energii w Polsce, a energetyka stanowi system operacyjny państwa - powiedział wiceminister energii Konrad Wojnarowski. Wskazał też na konieczność rozwoju OZE i atomu oraz inwestycji w sieci elektroenergetyczne.

Motyka: Nie powinno być ryzyka związanego z podwyżkami cen gazu

W tym roku podjęliśmy decyzję, aby dzięki integracji systemu przesyłowego z gazociągiem jamalskim obniżyć ceny przesyłu gazu, więc nie powinno być tu ryzyk związanych z podwyżkami - powiedział we wtorek minister energii Miłosz Motyka.

Tesla wchodzi na kopalnię. Zamiast węgla będzie metan i magazyn energii

- Budowa magazynu energii to kolejny z naszych projektów pogórniczych, który przynosi nowe możliwości wykorzystania terenów przemysłowych. Dzięki elastyczności biznesowej i technicznej magazynu możemy spodziewać się zwrotu inwestycji w ciągu około czterech lat – podkreśla Martin Džanaj, prezes zarządu OKD.

UOKiK: 13,5 mln zł kar za zmowę dla uczestników przetargów organizowanych przez PGE Dystrybucja

Prezes UOKiK nałożył 13,5 mln zł kar na uczestników przetargów organizowanych przez PGE Dystrybucja - poinformował w poniedziałek urząd. Ukarani zostali przedsiębiorcy, którzy nielegalnie uzgadniali ze sobą oferowane ceny usług.