Elektrownia Rybnik popracuje dłużej. Kolorz: To konieczność
Szef śląsko-dąbrowskiej „Solidarności” Dominik Kolorz skomentował decyzję o przedłużeniu pracy bloków Elektrowni Rybnik.
fot: Maciej Dorosiński
Dominik Kolorz. Elektrownia Rybnik będzie pracować dłużej.
fot: Maciej Dorosiński
Szef śląsko-dąbrowskiej „Solidarności” Dominik Kolorz skomentował decyzję o przedłużeniu pracy bloków Elektrowni Rybnik.
Spółka PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna poinformowała 27 lipca, że praca bloków węglowych w Elektrowni Rybnik zostanie wydłużona. Zgodnie zapowiedzią, bloki energetyczne 6 i 7 będą pracować jeszcze w pierwszej połowie 2028 roku. Oznacza to, że będą wykorzystywane ok. roku dłużej niż zakładał wcześniejszy harmonogram. Produkcja ciepła z węgla będzie odbywać się do końca marca 2029 roku.
Do nowych dat podanych przez PGE GiEK odniósł się przewodniczący śląsko-dąbrowskiej „Solidarności" Dominik Kolorz. Jego zdaniem wydłużenie pracy bloków węglowych to krok w dobrym kierunku, ale też konieczność.
– My już w ubiegłym roku ostrzegaliśmy, że dalsze brnięcie w zieloną ideologię i likwidowanie elektrowni węglowych spowoduje, że za kilka lat w systemie zabraknie nawet 12–13 GW mocy. Te prognozy potwierdziły Polskie Sieci Energetyczne. Aby uniknąć blackoutów, mamy więc do wyboru: albo przeprosić się z polskim węglem, albo uzależnić się od gigantycznego importu energii zza granicy - mówi związkowiec.
PGE GiEK zapowiada, że harmonogram wygaszania poszczególnych jednostek Elektrowni Rybnik nie jest zamknięty. Spółka ma dostosowywać decyzje w tej sprawie do sytuacji na rynku energii, a głównym kryterium ma być bezpieczeństwo dostaw energii i ciepła. Kolejne kroki ma poprzedzać „pogłębiona analiza techniczna, ekonomiczna i systemowa” – przekazała spółka.