Przewlekle i bez kontroli. Miażdżący raport NIK

1615973772 kwb turow arcturow

fot: KWB Turów/ARC

Greenpeace domaga się m.in. odejścia od węgla do 2030 r. oraz sprzeciwia się planom przedłużenia koncesji na wydobycie węgla do 2044 r. w kopalni Turów

fot: KWB Turów/ARC

Kolejny miażdżący dla branży surowcowej i resortu klimatu i środowiska raport za lata 2018-2022. Najwyższa Izba Kontroli ujawniła nieprawidłowości związane z koncesjonowaniem wydobycia kopalin. Najpoważniejsze dotyczą Kopalni Węgla Brunatnego Turów. Przy postępowaniu o wydłużenie koncesji naruszono przepisy szeregu ustaw, m.in. prawa geologicznego i górniczego oraz ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie. W konsekwencji Polska była zobowiązana do przekazania stronie czeskiej 35 mln euro, a Komisja Europejska potrąciła Polsce w ramach refundacji wydatków łącznie 68,6 mln euro.

Co ustalili kontrolerzy? W latach 2018-2022 do Ministra Klimatu i Środowiska wpłynęły 24 wnioski o udzielenie koncesji na wydobywanie kopalin stałych, z czego 22 dotyczyły węgla kamiennego, jeden – węgla brunatnego oraz jeden – soli kamiennej i soli potasowo-magnezowych. Udzielono 12 koncesji, z czego 11 na wydobywanie węgla kamiennego.

– Minister naruszył przepisy ustawy Prawo geologiczne i górnicze, ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie w dwóch postępowaniach o wydłużenie terminu obowiązywania koncesji oraz w dwóch postępowaniach o wygaśnięcie w części koncesji na wydobywanie węgla brunatnego i kopalin towarzyszących ze złoża węgla brunatnego Turów. Strona polska przekazała dokumentację dopiero po prawie 5 miesiącach od sformułowania przez Republikę Czeską prośby o przekazanie decyzji wydłużającej do 30 kwietnia 2026 r. termin obowiązywania koncesji na wydobywanie węgla brunatnego i kopalin towarzyszących ze złoża węgla brunatnego Turów. Opóźnienie w udostępnieniu decyzji stanowiło jeden z zarzutów, na których Republika Czeska oparła wniesioną do KE i TSUE skargę przeciw RP – czytamy w raporcie.

Ostatecznie Czesi wycofali skargę w zamian za sowitą rekompensatę 35 mln euro.

NIK negatywnie ocenił projekt nowelizacji ustawy Prawo geologiczne i górnicze. Zawierał on przepisy niezgodne z prawem UE, na co wskazał również Rzecznik Generalny TSUE w sprawie przeciwko Polsce.

Nieprawidłowości dotyczące prawa unijnego wystąpiły również w przypadku 25 decyzji o przedłużeniu koncesji na wydobywanie węgla kamiennego lub brunatnego. Do tego doszło nierówne traktowanie przedsiębiorców.

Postępowania administracyjne dotyczące udzielania koncesji prowadzone były w sposób przewlekły, bez uzgodnienia z właściwymi organami. Tłumaczono to brakiem przygotowania kadrowego i technicznego, i równocześnie wskazywano na właściwość i uprawnienia okręgowego urzędu górniczego do kontroli i nadzoru nad wydobyciem kopalin ze złóż.

– Zdaniem NIK organy koncesyjne odstępując od kontroli, zmniejszając ich liczbę, a także ograniczając działalność kontrolną wyłącznie do kontroli doraźnych, pozbawiały się ważnych informacji na temat koncesjonowanych przedsiębiorców – czytamy w raporcie.

Organy koncesyjne nie wzywały przedsiębiorców do usunięcia naruszeń warunków koncesji. Kontrola NIK wykazała również przypadki zaniechania wydania decyzji określających wysokość należnej opłaty eksploatacyjnej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.