Przed świętami ceny jaj stabilizują się

1744889418 eggs 1510449 1280

fot: pixabay.com

W ostatnich miesiącach pojawiły się nieuczciwe praktyki handlowe związane z importem jaj

fot: pixabay.com

Według danych MRiRW na temat cen jaj, po tradycyjnym wzroście w ostatnich miesiącach odnotowano obecnie stabilizację cen. Producenci jaj ostrzegają przed zmianami, które mogą nadejść w przyszłym roku, mogącymi mieć wpływ na polskie fermy.

W okresie poprzedzającym święta Bożego Narodzenia sprzedaje się najwięcej jaj w całym roku. Zwiększony popyt i mniejsza podaż wywołana grypą ptaków oraz rzekomym pomorem drobiu były przyczyną gwałtownego wzrostu cen. Nie odnotowano jednak braku jaj w sprzedaży detalicznej, a według danych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w połowie grudnia cena jaj ustabilizowała się.

Jeżeli chodzi o ceny sprzedaży jaj z zakładów pakowania, to w połowie grudnia 2025 roku za sto jaj wielkości M z chowu klatkowego płacono 78,69 zł; z chowu ściółkowego 84,86 zł, a z wolnego wybiegu 90,24 zł. Tydzień wcześniej za taką samą ilość jaj z chowu klatkowego płacono 76,50zł; ściółkowego 84,93zł i 90,62 zł z wolnego wybiegu. W porównaniu do połowy 2024 roku ceny jaj z chowu klatkowego wzrosły o 21,6 proc., ściółkowego o 15,4 proc., a z wolnego wybiegu o 10,7 proc.

Zdaniem prezes Ferm Woźniak, Barbary Woźniak, w ostatnich miesiącach pojawiły się nieuczciwe praktyki handlowe związane z importem jaj.

- W dyskusji o imporcie jaj trzeba jasno powiedzieć jedno: problemem nie są sami producenci, lecz praktyki części dystrybutorów. Mechanizm jest prosty - jaja z chowu klatkowego, kupione taniej w kraju trzecim, są następnie wprowadzane do obrotu jako produkt wyższej kategorii, np. ekologiczny. To pozwala osiągnąć znacznie wyższą marżę, ale odbywa się kosztem konsumenta i uczciwych producentów. Dlatego tak ważne jest, aby konsumenci zwracali uwagę na pochodzenie jaj. Polscy producenci gwarantują nie tylko jakość, ale także pełną identyfikowalność produktu - od fermy po sklep. To jest realna wartość, której nie da się zastąpić samą etykietą - uważa Woźniak.

Jak informuje MRiRW, w pierwszych dziewięciu miesiącach 2025 roku Polska wyeksportowała 179,8 tys. ton jaj za 456,3 mln złotych, jednocześnie importując 36,8 tys. ton jaj za 127,5 mln euro. Zdaniem polskich producentów, dodatni bilans handlu może ulec pogorszeniu ze względu na coraz ostrzejsze przepisy dotyczące warunków hodowli w krajach UE, wzrost kosztów produkcji związanych m.in. z kosztami pracy i energii oraz sytuację epizootyczną.

Zdaniem prezesa Krajowej Federacji Hodowców Drobiu i Producentów Jaj Pawła Podstawki, opieranie strategii ochrony niosek wyłącznie na bioasekuracji i likwidacji stad oznacza funkcjonowanie w trybie permanentnego kryzysu.

- Jeżeli HPAI ma z nami pozostać - a wszystko na to wskazuje - Europa musi rozpocząć poważną, merytoryczną rozmowę o szczepieniach. To nie jest temat ideologiczny, lecz kwestia bezpieczeństwa produkcji i ciągłości dostaw. Do tego dochodzi ryzyko destabilizacji rynku wywołanej przez otwarcie UE na import żywności z państw mającym inne - tańsze niż w UE - standardy produkcji. To moment, w którym UE musi jasno określić, czy chce budować konkurencyjność własnego rolnictwa, czy jedynie reagować na kryzysy. Bez spójnej polityki handlowej i skutecznego nadzoru nad rynkiem jaj sektor ten stanie się jednym z najbardziej wrażliwych w europejskim rolnictwie - ocenił Podstawka.

W ocenie prezesa Ferm Woźniak, Europa może utrzymać silną pozycję jako producent żywności pod warunkiem utrzymania spójności handlu, bezpieczeństwa biologicznego i regulacji prawnych. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.