Prototypy spełniają światowe standardy branżowe

1594979883 premiera elektryk

fot: ElectroMobility Poland

Za bryłę auta odpowiada włoska pracownia Torino Design

fot: ElectroMobility Poland

28 lipca Polacy będą mogli zobaczyć prototypy rodzimej marki samochodów elektrycznych – hatchbacka i SUV-a. To bardzo ważny moment, dlatego chcemy, aby każdy mógł wziąć w nim udział. Prototypy spełniają światowe standardy branżowe i jestem przekonany, że zostaną dobrze przyjęte przez Polaków – mówi Piotr Zaremba, prezes ElectroMobility Poland. Za bryłę auta odpowiada Torino Design.

Premiera polskiego samochodu elektrycznego odbędzie się we wtorek 28 lipca. Podczas wydarzenia online, w którym będą mogli wziąć udział wszyscy zainteresowani rodzimą marką, zostanie zaprezentowane prototyp demonstarcyjny  wersji hatchback oraz show car SUVa.

- To bardzo istotny moment projektu, dlatego chcemy, aby miłośnicy motoryzacji mogli zobaczyć efekty wytężonej pracy wielu uznanych specjalistów. Ogłosimy nazwę marki oraz pokażemy prototypy , w których stworzenie byli zaangażowani najlepsi polscy oraz międzynarodowi eksperci. To fantastyczne, że wokół idei polskiego elektryka udało nam się zgromadzić tylu znakomitych fachowców. Dla nich to przedsięwzięcie jest nie tylko pracą, ale przede wszystkim ogromną pasją, co doskonale odzwierciedlają nasze modele aut. Jestem przekonany, że wyjątkowy design oraz rozwiązania technologiczne które spełnią światowe standardy znajdą uznanie w oczach odbiorców. Szczegóły wirtualnej premiery i wskazówki jak wziąć udział w transmisji ogłosimy kilka dni wcześniej w naszych mediach społecznościowych  – mówi Piotr Zaremba, prezes ElectroMobility Poland.

Początkowo premiera miała odbyć się do końca czerwca 2020 r. Powodem przesunięcia terminu była epidemia COVID-19, która opóźniła proces przygotowawczy  publicznej prezentacji.

- Te niespodziewane komplikacje zweryfikowały nasze plany związane z koncepcją premiery, ale jednocześnie zainspirowały nas do tego, aby wykorzystać dodatkowy czas na zorganizowanie dostępnego dla każdego wydarzenia online. Projekt budzi ogromne zainteresowanie, co jest zrozumiałe z uwagi na fakt, że to znaczący krok na drodze do odbudowy polskiej motoryzacji. Dlatego właśnie chcemy podzielić się dotychczasowymi rezultatami z internautami, którzy będą chcieli dołączyć do transmisji. Budujemy samochód, który ma być powszechny, dlatego też taka powszechna forma jego prezentacji. Koncepcja eventu spełnia  również warunki ograniczeń związanych pandemią – dodaje Zaremba.

Produkcja polskiego samochodu elektrycznego ma się rozpocząć w 2023 roku. Przedsięwzięcie koordynuje spółka ElectroMobility Poland. Za design prototypów odpowiadają projektanci włoskiej pracowni stylistycznej Torino Design – jednej z najbardziej renomowanych w motoryzacyjnym świecie.

Konsultantem jest Tadeusz Jelec, jeden z najbardziej uznanych projektantów aut, który przez wiele lat pracował dla Jaguara. Spółka współpracuje również z integratorem technicznym, firmą EDAG Engineering.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.