Protestują przeciwko likwidacji energetyki węglowej

fot: Tomasz Rzeczycki

Kopalnia węgla brunatnego Turów

fot: Tomasz Rzeczycki

W Warszawie trwa protest w sprawie polityki energetycznej Polski. Jego organizatorem jest Ogólnopolski Komitet Protestacyjno-Strajkowy Spółek Energetycznych-Górniczych, Okołoenergetycznych i Ciepłowniczych, który wcześniej skierował list do minister klimatu i środowiska Anny Moskwy. Chodzi o rewizję strategii energetycznej, czyli PEP 2040. W akcji bierze udział kilkaset osób, głównie energetyków i górników z PGE.

Związkowcy żądają uruchomienia wydobycia węgla ze złoża Złoczew. Resort klimatu zlecił spółce PGE ponowną analizę sytuacji w Złoczewie. 

– Jako pracownicy i mieszkańcy, zauważamy z przerażeniem brak koncepcji, jak i racjonalnego planu dla Polskiej gospodarki, dla Polskiej racji stanu. Niepewność w Naszych spółkach energetycznych związana z brakiem gwarancji i decyzji co do odbudowy mocy, podjęte przez Zarządy Spółek uchwały likwidacyjne – związane tylko i wyłącznie z aspektem ekonomicznym funkcjonowania bloków po 2025 roku, a także brakiem gwarancji egzystencji dla regionów w perspektywie najbliższych kilku lat, działa tylko i wyłącznie destabilizująco - czytamy w piśmie do minister Moskwy.

Związkowcy dodają: - Za ignorancję oraz dalszy brak strategicznych decyzji związanych ze stabilizacją krajowego systemu energetycznego zapłacimy wszyscy już niebawem, w okresie zimowym ograniczeniami w dostępności ciepła i energii, podwyżkami cen energii i ciepła oraz wszystkich artykułów niezbędnych do życia.

– Kierunek programowy Zjednoczonej Prawicy gwarantował stabilizacje dla krajowego przemysłu, jak i także dla regionów przemysłowych. Żądamy nadal stanowczych działań w zakresie dotrzymania słowa co do tego, co było i jest obiecywane. Żądamy konkretów a nie pustych obietnic, gdyż co zostanie zdewastowane nigdy już się nie odbuduje. Obecnie bez kluczowych decyzji, bez żadnego pomysłu, bez uzasadnienia ekonomicznego i społecznego tracimy suwerenność energetyczną – przekonują związkowcy w liście.

Przypomnijmy, że Sejm uchwalił przepisy chroniące  tę grupę zawodową. Odchodzący z pracy górnicy węgla brunatnego i pracownicy sektora elektroenergetycznego, którym do nabycia praw emerytalnych zostało nie więcej niż 4 lata, będą mogli przejść na urlopy górnicze lub energetyczne, podczas których będą otrzymywać 80 proc. dotychczasowego wynagrodzenia naliczanego jak za urlop wypoczynkowy.

Osłony - urlopy górnicze lub energetyczne oraz jednorazowe odprawy pieniężne - to element porozumienia przy tworzeniu Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego. Ustawa osłonowa wciela w życie tzw. umowę społeczną zawartą w grudniu ub.r.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PSE zmodernizują pięć stacji przesyłowych przy wsparciu Unii Europejskiej

Polskie Sieci Elektroenergetyczne otrzymają 315,6 mln zł unijnego dofinansowania na modernizację pięciu stacji najwyższych napięć. Łączna wartość inwestycji, obejmującej m.in. stację Halemba w województwie śląskim, wyniesie około 813 mln zł.

Gorączka surowców napędzana wojną zostawia toksyczne dziedzictwo

Wojenny boom na złoto w Sudanie zamienia się w kryzys środowiskowy i humanitarny. Jak podaje portal mining.com powołując się na raport Sudan Tribune, setki tysięcy cywilów przesiedlonych przez trzyletnią wojnę domową napędzają rozwój rzemieślniczego wydobycia złota, które zagraża wodzie pitnej, gruntom rolnym i zdrowiu publicznemu w stanach nad Nilem i na północy kraju.

Znamy finalistów konkursu BHP „Pracuję bezpiecznie 2026”. Dziesięciu pracowników PGG powalczy o zwycięstwo

Dziesięciu pracowników Polskiej Grupy Górniczej zakwalifikowało się do finału konkursu wiedzy o bezpieczeństwie i higienie pracy „Pracuję bezpiecznie 2026”. Decydujące zmagania odbędą się 29 października w Szybie Bończyk w Mysłowicach.

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.