Protest w Bogdance. Zarząd spółki deklaruje otwartość na dialog
Rozpoczął się protest w Bogdance. Związkowcy pod siedzibę zarządu Lubelskiego Węgla Bogdanka przynieśli drewnianą trumnę z napisem „górnictwo i energetyka” i zapowiedzieli, że nie wyjdą z budynku – informuje Polskie Radio Lublin.
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
LW Bogdanka
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Rozpoczął się protest w Bogdance. Związkowcy pod siedzibę zarządu Lubelskiego Węgla Bogdanka przynieśli drewnianą trumnę z napisem „górnictwo i energetyka” i zapowiedzieli, że nie wyjdą z budynku – informuje Polskie Radio Lublin.
Rozpoczął się protest w Bogdance. Związkowcy pod siedzibę zarządu Lubelskiego Węgla Bogdanka przynieśli drewnianą trumnę z napisem „górnictwo i energetyka” i zapowiedzieli, że nie wyjdą z budynku – informuje Polskie Radio Lublin.
Dziś związkowcy spotkali się z przedstawicielami zarządu spółki.
– Od dłuższego czasu jesteśmy zwodzeni obietnicami. Oczekujemy na przedstawienie przez ministra aktywów państwowych Wojciecha Balczuna planu dla kopalni – mówi Polskiemu Radiu Lublin przewodniczący Związku Zawodowego Górników w Bogdance Jacek Świrszcz.
Jak podkreśla, nie jest to okupacja, a oczekiwanie na decyzyjnych przedstawicieli rządu.
– To nie okupacja. Czekamy na przedstawicieli strony rządowej, którzy są materialnie odpowiedzialni i mają atrament w swoich piórach, żeby z nami siąść i logicznie porozmawiać. Chcemy konkretnych deklaracji – dodaje Świrszcz.
Zdaniem związków zawodowych w Bogdance trwa powolne wygaszanie ich zakładu pracy.
Zarząd spółki deklaruje otwartość na dialog.
– Zarząd spółki jest otwarty na rozmowy – zapewnia rzecznik prasowy LW Bogdanka Marcin Kujawiak w wypowiedzi dla Polskiego Radia Lublin. – Zarząd Lubelskiego Węgla Bogdanka wyznaczył termin spotkania z przedstawicielami organizacji związkowych na 3 listopada. Zarządowi zależy na dialogu i wzajemnym zrozumieniu, dlatego podczas spotkania zamierza rzeczowo omówić zgłaszane wcześniej już postulaty i wspólnie ze stroną społeczną poszukiwać możliwych rozwiązań.
Związkowcy zaapelowali do górników o powstrzymanie się od pracy w sobotę.