Protest przeciwko planom zamknięcia elektrowni
fot: Materiały prasowe
Koszt emisji CO2 jest tak wysoki, że dusi energetykę konwencjonalną i wypycha ją z rynku
fot: Materiały prasowe
Związki zawodowe z Elektrowni Rybnik protestują przeciwko planom zamknięcia ich placówki. – Otrzymaliśmy informację, że do końca 2025 roku nasza elektrownia przestanie wytwarzać energię elektryczną z węgla, a do końca sierpnia 2026 roku ciepło. To będzie katastrofa dla naszego miasta i całego regionu – alarmuje Ireneusz Oleksik, przewodniczący Solidarności w Elektrowni Rybnik.
Ireneusz Oleksik przypomina, że rybnicka elektrownia daje bezpośrednio ponad 500 miejsc pracy i kilkaset w otoczeniu, w firmach zewnętrznych.
– W chwili obecnej Elektrownia Rybnik spala około 1,5 mln ton węgla. Jej rozwiązanie oznacza brak zbytu dla co najmniej jednej kopalni.
Prezes Zarządu PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna Jacek Kaczorowski i prezydent Rybnika Piotr Kuczera wydali 19 oświadczenie, w którym zawarte jest, że PGE GiEK SA oraz Urząd Miasta Rybnik „podejmują wszelkie niezbędne kroki w celu zastosowania dostaw oraz energii cieplnej”. Informują też, że „by wypracować jak najlepsze dla pracowników rozwiązania”.