Protest pod Ministerstwem Energii. Miłosz Motyka ripostuje: „Realizujemy umowę społeczną, na którą zgodzili się sami górnicy”
Pod Ministerstwem Energii w Katowicach w poniedziałek odbył się protest związkowców. Sprzeciwiali się oni planowanemu wygaszaniu kopalń Bolesław Śmiały i Sośnica oraz importowi węgla z zagranicy. Do ich postulatów na antenie „Onet Rano” odniósł się minister energii Miłosz Motyka
Miłosz Motyka, minister energii
Pod Ministerstwem Energii w Katowicach w poniedziałek odbył się protest związkowców. Sprzeciwiali się oni planowanemu wygaszaniu kopalń Bolesław Śmiały i Sośnica oraz importowi węgla z zagranicy. Do ich postulatów na antenie „Onet Rano” odniósł się minister energii Miłosz Motyka
Przypomnijmy, ponad tysiąc osób wzięło udział w proteście zorganizowanym przez WZZ „Sierpień 80”.
CZYTAJ TAKŻE: https://nettg.pl/protest-pod-ministerstwem-energii-w-katowicach-do-zwiazkowcow-dolaczyli-politycy-konfederacji
Głównymi żądaniami protestujących były wstrzymanie likwidacji kopalń KWK „Bolesław Śmiały” (planowane zakończenie wydobycia w 2028 r.) oraz KWK „Sośnica” (planowane na 2029 r.), a także zatrzymanie importu zagranicznego węgla i modernizacja bloków węglowych. Związkowcy krytykowali tempo wdrażania Zielonego Ładu, ostrzegając przed wzrostem cen energii i kosztów życia.
Ministerstwo odpiera zarzuty: To realizacja umowy społecznej
O odpowiedź na postulaty protestujących górników w programie „Onet Rano” został zapytany Miłosz Motyka. Minister energii przypomniał, skąd wynikają decyzje dotyczące losu wskazanych zakładów wydobywczych:
„Na likwidację tych kopalń, na ich wygaszenie zgodzili się sami górnicy, podpisując z rządem Prawa i Sprawiedliwości umowę społeczną. My realizujemy tę umowę, analizując jednocześnie zapotrzebowanie na węgiel, którego nie zabraknie.” — zaznaczył wiceminister.
Miłosz Motyka o imporcie węgla i wydobyciu w PGG
Odnosząc się do zarzutów dotyczących sprowadzania węgla z zagranicy, Motyka uspokajał, że proces ten nie zagraża rodzimemu rynkowi i odnosi się jedynie do wąskiego wycinka gospodarki:
„Natomiast jeżeli w nie energetyce, a właśnie w niektórych ciepłowniach przez podmioty prywatne ten węgiel jest importowany, to tylko po to, żeby go mieszać z polskim węglem, więc żadnego ryzyka dla polskiego rynku nie ma.”
Wiceminister zwrócił również uwagę na pozytywne wskaźniki produkcyjne krajowych spółek węglowych. Jak podkreślił, pomimo trwających przekształceń strukturalnych wydobycie surowca w kraju rośnie.
„W tym roku Polska Grupa Górnicza, mimo solidnej restrukturyzacji, którą przeprowadziliśmy, wydobędzie milion ton węgla więcej.” — podsumował.