Program działań antykryzysowych w Kompanii

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Chcemy bez zwolnień pracowników doprowadzić do sytuacji, w której nasze kopalnie podniosą efektywność - powiedział wiceprezes Kompanii Marek Uszko.

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wysokie zapasy węgla utrzymujące się na zwałach kopalń potwierdzają fakt, że produkcja surowca powinna dotyczyć sortymentów, na które jest zapotrzebowanie na rynku. To powód, dla którego w Kompanii Węglowej przygotowywany jest program optymalizacji poziomu i jakości produkcji.

- W spółce już w połowie ub. r. dokonano analizy sytuacji rynkowej i otoczenia makroekonomicznego, która wskazywała, że kolejne miesiące będą zdecydowanie gorsze od wcześniejszych założeń. Efektem analizy było opracowanie i wdrożenie do realizacji "Programu działań antykryzysowych Kompanii Węglowej" - tłumaczy Marek Uszko, wiceprezes KW.

Specyfika funkcjonowania zakładów górniczych uniemożliwia wprowadzenie gwałtownych zmian zdolności produkcyjnych w krótkim przedziale czasowym. Jednocześnie produkowany przez kopalnie węgiel powinien spełniać w maksymalnym stopniu oczekiwania odbiorców oraz być konkurencyjny na rynku. Utrzymująca się w I kwartale 2013 r. trudna sytuacja na rynku węgla - spadek sprzedaży i wzrost zapasów na zwałach - wymusiła potrzebę przeanalizowania stanu aktualnego i podjęcia wszelkich możliwych działań organizacyjno-technicznych, zmierzających do poprawy jakości produkowanych klas węgla.

- Podjęte i prowadzone działania, ukierunkowane zarówno na proces produkcyjny pod ziemią, jak i optymalne wykorzystanie możliwości wzbogacania węgla w zakładach przeróbczych, mają na celu produkowanie coraz lepszych jakościowo sortymentów, dostosowanych do potrzeb rynku - wyjaśnia przesłanki wprowadzania programu wiceprezes.

Najpierw redukcja kosztów
Ze względu na poziom cen na rynku kluczową kwestią jest, aby podejmowane działania dotyczyły nie tylko strony przychodowej, ale również optymalizacji kosztów produkcji. Poszczególne kopalnie KW, ze względu na zróżnicowaną sytuację geologiczno-górniczą, typ produkowanego węgla, toczące się oraz zrealizowane procesy inwestycyjne, stan infrastruktury technicznej czy warunki kształtowane przez otoczenie, mają bardzo zróżnicowane koszty produkcji. W planie techniczno-ekonomicznym Kompanii Węglowej na 2013 r. koszty produkcji poszczególnych kopalń w nakładach zostały ograniczone i dostosowane do wielkości produkcji, która rok do roku zmniejszy się o ponad 3 mln t. Jednostkowe koszty produkcji poszczególnych kopalń Kompanii Węglowej różnią się między sobą w istotny sposób. Wynika to przede wszystkim ze stopnia wykorzystania własnych zdolności produkcyjnych oraz różnych warunków górniczo-geologicznych, w których prowadzona jest eksploatacja złóż. O stopniu wykorzystania zdolności produkcyjnych pośrednio decyduje rynek poprzez rezygnację z węgli o niskich parametrach jakościowych. Wymusza to w kopalniach działania związane z poprawą jakości węgla handlowego. Racjonalna gospodarka złożem zobowiązuje kopalnie do zachowania odpowiedzialnej kolejności eksploatacji pokładów. Ma to niejednokrotnie wpływ na konieczność eksploatacji pokładów o gorszych parametrach techniczno-ekonomicznych. Taki okres zdarza się w życiu technicznym każdej kopalni.

Kluczową rolę w strukturze i poziomie kosztów produkcji odgrywają warunki górniczo-geologiczne oraz poziom zagrożeń naturalnych towarzyszących eksploatacji. Ta zależność jest istotna także dlatego, że koszty związane z rozpoznawaniem, monitorowaniem i zwalczaniem zagrożeń naturalnych mogą w istotny sposób zmieniać się podczas prowadzonej eksploatacji.

- Trzeba pamiętać, że prognozy wykonywane na etapie projektowania eksploatacji w wielu przypadkach były zbyt optymistyczne. Zmienność warunków górniczo-geologicznych towarzyszących eksploatacji pokładów węgla to podstawowy problem, związany z planowaniem kosztów przyszłej eksploatacji - argumentuje Marek Uszko.

Prezes wyjaśnia, iż analizując koszty produkcji poszczególnych kopalń w okresie kilku lat, można zaobserwować ich korelację z takimi wielkościami, jak parametry eksploatowanych ścian - grubość pokładu, wybieg ścian, liczba zbrojeń i przezbrojeń kompleksów ścianowych, długość drążonych wyrobisk korytarzowych, zmienne warunki górniczo-geologiczne oraz wzrost zagrożeń naturalnych.

Podsumowując problem kosztów, można stwierdzić, że planowanie powinno uwzględniać rzeczywiste warunki prowadzenia działalności górniczej.

Pod szczególnym nadzorem
Dwie spośród kopalń Kompanii Węglowej: Brzeszcze i Piekary wykazują koszty na bardzo wysokim poziomie. To powód generowania strat. W przypadku Piekar ubiegłoroczna strata była wyższa niż łączny zysk wygenerowany przez KW. Dlatego obie te kopalnie zostały poddane szczegółowej analizie celem opracowania programów naprawczych.

- Takie działania nie są niczym nowym w KW. Dwa lata temu kopalnia Sośnica-Makoszowy była w podobnej sytuacji, chociaż różne były jej przyczyny, i również wtedy podjęto podobne działania, których efektem było opracowanie i wdrożenie programu naprawczego. Wcześniej, cztery lata temu, podjęte działania naprawcze pozwoliły na wypracowanie kierunków działań zmierzających do rekonstrukcji wydobycia w kopalni Halemba-Wirek - tłumaczy wiceprezes Uszko.

Na sytuację kopalni Brzeszcze wpływ mają m.in. niezależne od Kompanii Węglowej plany budowy drogi S1, które mogą odciąć kopalnię od zasobów wysokoenergetycznego węgla, służącego do wzbogacania pozostałego urobku. Istnieje ryzyko, że skróci to żywotność kopalni o 10-12 lat. Ta sytuacja wymaga już dziś bardzo wnikliwej analizy i realnej oceny możliwości podjęcia wszelkich przedsięwzięć, aby te dwie kopalnie były rentowne, a posiadane zasoby zostały wyeksploatowane do końca.

- Nie mamy zamiaru likwidować kopalń. Jedyną akceptowalną przesłanką podjęcia decyzji o likwidacji kopalni jest sczerpanie złoża - podkreśla Joanna Strzelec-Łobodzińska, prezes KW SA. Podobnie jak miało to miejsce w minionych 10 latach istnienia, KW nie planuje zwolnień pracowników. Zakłada się jednak alokację załogi do kopalń i rejonów, w których praca ludzi będzie efektywniej wykorzystana.

Działania związane z ograniczaniem kosztów dotyczą wszystkich kopalń i jednostek organizacyjnych Kompanii. Celem jest optymalne wykorzystanie zdolności produkcyjnych w kopalniach o niskich kosztach, a ograniczanie wielkości produkcji w kopalniach o najwyższych kosztach produkcji, co musi być ściśle powiązane z zapotrzebowaniem rynku na określone klasy węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Trzy dni rozmów o przyszłości górnictwa, energetyki i technologii

W Katowicach odbyło się Future Mining Forum & Expo 2026. Poruszono szereg tematów istotnych dla górnictwa i innych kluczowych surowców. 

1758481538 katowickiwegiel

Pracownicy Katowickiego Węgla otrzymali zaległe wynagrodzenia

Zaległe wynagrodzenia wobec byłych pracowników Katowickiego Węgla zostały wypłacone. Wykonane przelewy zamykają jeden z najważniejszych i najbardziej wrażliwych społecznie elementów porządkowania sytuacji spółki. Rozwiązanie problemu wymagało ponadstandardowych rozwiązań i ścisłej współpracy Holdingu KW, Ministerstwa Aktywów Państwowych oraz samorządu województwa śląskiego.