Prof. Mielczarski: Gdyby zlikwidowano bloki węglowe razem z kopalniami, to mielibyśmy do czynienia z ogromną awarią systemową

fot: Maciej Dorosiński

Dzięki programowi „Czyste powietrze” zapotrzebowanie na importowany węgiel zacznie się zmniejszać

fot: Maciej Dorosiński

Kiedy 18 maja w Elektrowni Bełchatów należącej do PGE odłączyło się od systemu 11 bloków, uratowały nas elektrownie węglowe, które mogły szybko podwoić produkcję energii elektrycznej. Dlaczego tak łatwo mogliśmy zwiększyć produkcję prądu z węgla? Na to pytanie odpowiada prof. Władysław Mielczarski z Zakładu Sieci Elektroenergetycznych Politechniki Łódzkiej.

- Przede wszystkim dlatego, że mamy takie moce. Gdyby zlikwidowano je razem z kopalniami, to mielibyśmy do czynienia z ogromną awarią systemową. Te bloki węglowe nie są w pełni wykorzystywane. Można powiedzieć, że pracują na pół gwizdka. Zwiększenie produkcji było dzięki temu technicznie proste - podkreśla naukowiec.

Dodaje: - Natomiast jak już spojrzymy na ekonomię, to opłacalność tych elektrowni nie jest dobra. Jeśli mamy środki produkcyjne i wykorzystujemy je w 50 proc. to żadne przedsiębiorstwo, bez względu na to czy produkuje energię, buty czy ubrania, nie jest w stanie ekonomicznie istnieć. To jest też powód, dla którego spółki energetyczne chcą się pozbyć elektrowni węglowych. Gdyby je bardziej obciążyć to wyniki finansowe nie byłyby tak złe.

Awaria nastąpiła nie w elektrowni tylko w należących do Polskich Sieci Elektroenergetycznych rozdzielniach Rogowiec. Energetycy szybko ją usunęli. Jednak początkowo w krajowym systemie zabrakło aż 15 proc. mocy. Import pokrył 30 proc. tego zapotrzebowania, resztę elektrownie węglowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.