Problemy: brak możliwości przyłączenia mocy

fot: ARC

Przyjęta w lutym ustawa o OZE jest kluczowa z punktu widzenia rozwoju rynku odnawialnych źródeł energii w Polsce

fot: ARC

Stan sieci energetycznych pozostawia wiele do życzenia, co ogranicza możliwość przyłączania do nich nowych mocy, a to z kolei hamuje rozwój odnawialnych źródeł energii. Dodatkowo problemem dla inwestorów jest uzyskanie warunków przyłączenia.

Na razie przyznano warunki na przyłączenia do sieci elektroenergetycznych w ilości 18,7 tys. MW, które nie są wykorzystane i są blokowane przez firmy spekulacyjne.

- Brak możliwości przyłączenia mocy, w sytuacji kiedy wiadomo, że w najbliższym czasie zostaną wyłączone stare elektrownie, które emitowały duże ilości różnych zanieczyszczeń, jest dużym problemem. Jest potrzeba inwestycji i budowy nowych mocy. Dzisiaj istotne jest to szczególnie ze względu na politykę klimatyczną Unii Europejskiej i rozwój odnawialnych źródeł energii. Brak nowych mocy powoduje, że inwestorzy, szczególnie farm wiatrowych, nie mają gdzie się przyłączać - wskazuje Mieczysław Koch, wiceprezes Stowarzyszenia Energii Odnawialnej i przewodniczący rady nadzorczej spółki G-Energy.

Zdaniem Kocha ma to zasadniczy wpływ na bezpieczeństwo energetyczne kraju. Dodatkowo ta bariera w rozwoju OZE grozi niewypełnieniem zobowiązań Polski wynikających z polityki klimatycznej. Polska zobowiązała się do osiągnięcia 15 proc. udziału energii odnawialnej w całej produkcji energii elektrycznej do 2020 roku. Jak wynika z raportu PSE, w latach 2004-2014 w energetyce wiatrowej wybudowano 3,8 tys. MW, do 2020 roku możliwe jest przyłączenie do sieci kolejnych 5,2 tys. MW.

Ekspert podkreśla, że poważnym problemem dla inwestorów inwestujących w odnawialne źródła dzisiaj jest uzyskanie warunków przyłączeniowych oraz podpisanie umów przyłączeniowych. Do 2014 roku deweloperzy planujący budowę farm wiatrowych uzyskali warunki przyłączenia na 18,7 tys. MW. Z tej liczby umowy zostały podpisane na 16 tys. MW, ale wybudowanych zostało jedynie 3,8 tys. MW, czyli niecałe 20 proc.

- Ponad 70 proc. stanowią umowy i warunki wirtualne. Starały się o nie głównie firmy spekulacyjne, które do dziś nie podjęły żadnych działań, by zakończyć inwestycję, co blokuje przyłączanie rzeczywistych inwestorów w Polsce - mówi Mieczysław Koch.

Dodatkowo stan sieci energetycznej w Polsce wymaga szybkich i poważnych inwestycji.

- Nie mamy czym się dziś pochwalić. Jeżeli chodzi o sieci wysokich napięć wprawdzie nie jest najgorzej, za to stan sieci średnich i niskich napięć jest już w znacznie gorszym stanie. Tragedii nie ma, jednak sieci te wymagają głębokiej modernizacji. Przez lata zaniedbań nie były one modernizowane, a przyrastają nam nowe źródła wytwarzania energii, nowe elektrownie, dlatego potrzebujemy nowych przyłączeń - wskazuje przewodniczący rady nadzorczej spółki G-Energy.

Do sprawnej modernizacji brakuje w Polsce zmian przepisów dotyczących służebności gruntu dla przesyłu. Dziś prace modernizacyjne są blokowane przez właścicieli gruntów, przez które przebiegają linie elektroenergetyczne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ustawodawcy przyznają, że chodzi przede wszystkim o przesyłki z Chin

Od 1 listopada przesyłki o niewielkiej wartości spoza UE będą objęte opłatą w wysokości 2 euro

Przesyłki o wartości nieprzekraczającej równowartości 150 euro od 1 listopada będą objęte dodatkową opłatą w wysokości 2 euro. Wraz z wprowadzonym od lipca cłem zryczałtowanym wysokość daniny od takich przesyłek wyniesie 5 euro za pozycję w zgłoszeniu celnym.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.

Przechwycono ponad 9 mln sztuk nielegalnych papierosów

Funkcjonariusze Śląskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Katowicach zatrzymali do kontroli drogowej ciężarówkę. W środku znajdowało się ponad 9 mln sztuk nielegalnych papierosów. Towar jest wart niemal 10 mln zł.

Wszystkich Świętych w Śląskiem. Kiedy największy ruch w Katowicach, Częstochowie i innych miastach?

Koniecznie to sprawdź, zanim 1 listopada wyjedziesz na drogę! W ubiegłym roku tego dnia  kierowcy w Katowicach poruszali się średnio o 14,2 km/h wolniej niż zwykle, a w Będzinie liczba użytkowników systemu Yanosik wzrosła aż o 45,4 proc. W pobliżu analizowanych cmentarzy, jak informują twórcy aplikacji, największy ruch występował zarówno przed południem, jak i późnym popołudniem. Kiedy w tym roku najlepiej zaplanować wizytę na nekropolii? Eksperci Yanosik przeanalizowali dane z 2025 roku i przygotowali prognozę ruchu na nadchodzący dzień Wszystkich Świętych.