Prezydent chce referendum, ale nie wspomina kto rządził, kiedy zapadały decyzje w sprawie Zielonego Ładu
Prezydent Karol Nawrocki domaga się przeprowadzenia referendum w sprawie Zielonego Ładu i jego niekorzystnych dla obywateli zapisów. W swoim obszernym wystąpieniu nie wspomina jednak ani razu, że Zielony Ład i jego cele zapadały za zgodą Mateusza Morawieckiego z PiS, ówczesnego premiera rządu Zjednoczonej Prawicy. 20 maja w Warszawie odbędzie się związkowy protest w sprawie Zielonego Ładu, który ma niekorzystny wpływ na polską gospodarkę i życie obywateli.
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Prezydent RP Karol Nawrocki
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Prezydent Karol Nawrocki domaga się przeprowadzenia referendum w sprawie Zielonego Ładu i jego niekorzystnych dla obywateli zapisów. W swoim obszernym wystąpieniu nie wspomina jednak ani razu, że Zielony Ład i jego cele zapadały za zgodą Mateusza Morawieckiego z PiS, ówczesnego premiera rządu Zjednoczonej Prawicy. 20 maja w Warszawie odbędzie się związkowy protest w sprawie Zielonego Ładu, który ma niekorzystny wpływ na polską gospodarkę i życie obywateli.
Przypomnijmy:
Decyzje w sprawie Europejskiego Zielonego Ładu zapadały na przełomie 2019 i 2020 roku, a kluczowe zobowiązania finansowe i polityczne były podejmowane w kolejnych latach. Oto najważniejsze daty:
Grudzień 2019 r.: Komisja Europejska przedstawiła projekt Europejskiego Zielonego Ładu.
15 stycznia 2020 r.: Parlament Europejski przegłosował rezolucję popierającą Zielony Ład (482 głosy za, 136 przeciw).
Lipiec 2020 r.: Rada Europejska (z udziałem szefów rządów, w tym Polski - Mateusz Morawiecki z PiS) zatwierdziła budżet UE i fundusz odbudowy, mocno powiązane z celami Zielonego Ładu.
Grudzień 2020 r.: Podjęto decyzję o podniesieniu celu redukcji emisji gazów cieplarnianych do 55% do 2030 roku (tzw. cel 55).
Europejski Zielony Ład to długofalowa strategia mająca na celu osiągnięcie neutralności klimatycznej przez UE do 2050 roku.
Oto pełna treść wystąpienia prezydenta Karola Nawrockiego:
Szanowni Państwo, Drodzy Rodacy,
zwracam się dziś do Państwa w sprawie, która dotyczy codziennego życia milionów polskich rodzin, polskich przedsiębiorców, polskich rolników. Dotyczy sprawy każdego z Nas.
Rosnące koszty energii, wyższe ceny żywności, zwiększone obciążenia dla przedsiębiorców i rolników to konkretne wyzwania, z którymi mierzymy się w Polsce na co dzień. Efektem są wyższe rachunki za energię w naszych domach, ale też poważne obciążenia dla rozwoju gospodarczego Polski i Unii Europejskiej.
13 lutego 2025 roku, w historycznej sali BHP Stoczni Gdańskiej – miejscu symbolicznym dla naszej wolności, jako obywatelski kandydat na Prezydenta, podpisałem porozumienie z Niezależnym Samorządnym Związkiem Zawodowym „Solidarność”.
Zadeklarowałem w nim między innymi, że podejmę działania hamujące negatywne skutki wynikające z polityki Europejskiego Zielonego Ładu, w tym w szczególności złożę do Senatu Rzeczypospolitej wniosek o przeprowadzenie referendum w sprawie implementacji założeń polityki klimatycznej Unii Europejskiej.
To porozumienie z „Solidarnością” nie było jedynie deklaracją. Było zobowiązaniem. Zobowiązaniem wobec Polaków. Dziś nadszedł czas, by to zobowiązanie wypełnić.
Drodzy Państwo,
żyjemy w czasach wielkich przemian. Decyzje podejmowane dziś, będą miały wpływ na nasze życie przez długie lata. Dotyczy to szczególnie europejskiej polityki klimatycznej, której negatywne skutki odczuwamy już teraz. Zielony Ład i ETS to wyższe ceny energii, spadek konkurencyjności gospodarki czy upadek produkcji rolnej. Ma to szczególne znaczenie dla państwa polskiego, a zgodnie z art. 125 ust. 1 i 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w takich właśnie sprawach głos powinien należeć do Narodu. Dlatego, zgodnie z wcześniejszą obietnicą, podjąłem decyzję o skierowaniu wniosku do Senatu o przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum. Polacy muszą mieć prawo bezpośredniego wyrażenia opinii w sprawie konsekwencji Zielonego Ładu.
Pytanie, które należy postawić, jest proste i uczciwe:
„Czy jest Pan/Pani za realizacją unijnej polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?”
Chcę jasno powiedzieć: to referendum nie jest przeciwko ochronie środowiska czy naszemu członkostwu w zjednoczonej Europie. Ono jest za prawem Polaków do decydowania o tempie zmian, ich zakresie i kosztach, jakie ponoszą. Jest decyzją za przyszłością, za normalnością, ale przede wszystkim jest wyrazem prawa do wolnego i suwerennego decydowania o własnym losie.
Demokracja nie polega na tym, że obywatele jedynie dowiadują się o decyzjach – tylko na tym, że mają na nie wpływ. Demokracja wymaga, żeby obywatele decydowali o tym, w którą stronę idą sprawy państwa. Referendum jest najlepszym narzędziem realizacji tego celu.
Szanowni Państwo,
Senat Rzeczypospolitej stanie przed ważnym wyborem. Zgoda na referendum będzie wyrazem szacunku dla głosu obywateli. Brak zgody – decyzją, którą obywatele również ocenią.
Moim zadaniem jest dotrzymanie danego słowa. Powiedziałem, że będę głosem Polaków. Dziś ten głos przekazuję dalej – tam, gdzie powinien wybrzmieć najmocniej. To Naród jest suwerenem. To Naród podejmuje decyzję.
Jak przypomina historia „Solidarności” – wielkie zmiany zaczynają się wtedy, gdy obywatele odzyskują poczucie sprawczości i odpowiedzialności za wspólnotę.
Dziś jest ten moment. Dlatego apeluję: pozwólmy Polakom się wypowiedzieć!
Niech każdy głos się liczy. Niech każdy obywatel ma wpływ. Niech Polska będzie państwem, w którym decyzje zapadają z udziałem Narodu, a nie ponad nim.
Silna Rzeczpospolita to taka, w której władza słucha obywateli.
Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy!