Prezydencki projekt noweli ustawy obniżający ceny energii trafił do Sejmu

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Sejm znowelizował w środę ustawę o zapasach ropy i gazu

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Prezydencki projekt noweli ustawy obniżający ceny energii trafił w środę do Sejmu. W efekcie wprowadzenia proponowanych w nim rozwiązań gospodarstwa domowe miałyby płacić za energię elektryczną ok. 33 proc. mniej, a przedsiębiorstwa o około 20 proc. mniej - twierdzi prezydent.

W środę do Sejmu wpłynął prezydencki projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu obniżenia kosztów energii elektrycznej oraz finasowaniu systemów wsparcia energetyki ze środków z handlu uprawnieniami do emisji CO2.

Jak zaznaczono w uzasadnieniu, projekt stanowi korektę obowiązującego modelu funkcjonowania rynku energii i ma trwale obniżyć koszty rachunków za energię dla obywateli i przedsiębiorstw oraz wzmocnić konkurencyjność polskiej gospodarki. Przedstawione w projekcie rozwiązania mają przyczynić się do obniżenia cen energii dla odbiorców indywidualnych o około 33 proc. Skala korzyści dla poszczególnych gospodarstw domowych będzie zróżnicowana w zależności od profilu zużycia energii oraz stosowanej taryfy jednak różnice ta mają nie przekraczać 1 - 2 pkt. proc.

W przypadku przedsiębiorstw poziom spadku cen energii będzie bardziej zróżnicowany i wyniesie około 20 proc.

Projekt nowelizacji przewiduje obniżenie stawki VAT na energię elektryczną z 23 proc. do 5 proc.

Ma on wprowadzić również ograniczenie wysokości zwrotu z zaangażowanego kapitału dla operatorów systemów dystrybucyjnych i operatora systemu przesyłu energii jaki w postępowaniu taryfowym może ustalić prezes Urzędu Regulacji Energetyki. Jak wyjaśniono celem tego rozwiązania jest m.in. ograniczenie nieuzasadnionych kosztów przenoszonych na odbiorców końcowych w ramach taryf dystrybucyjnych.

W projekcie zaproponowano też ustalenie stawki opłaty przejściowej od 1 stycznia 2026 r. na poziomie 0 zł dla wszystkich grup odbiorców. Wyjaśniono, że opłata przejściowa, która została wprowadzona w 2008 r. jako kompensata związana z rozwiązaniem kontraktów długoterminowych tzw. KDT zawartych przed wejściem Polski do UE pomiędzy wytwórcami energii, a spółkami obrotu. Podkreślono, że opłata przejściowa utraciła swoje pierwotne uzasadnienie ekonomiczne i regulacyjne, a dalsze jej utrzymywanie powodowało nieuzasadnione koszty dla odbiorców.

Zarządca Rozliczeń ma otrzymać z budżetu państwa rekompensatę odpowiadająca utraconym wpływom z opłat przejściowych, finansowaną ze środków pochodzących z aukcji uprawnień do emisji CO2. Zaznaczono, że mechanizm ten zapewni neutralność finansową dla podmiotów systemu rozliczeniowego, przy jednoczesnym “trwałym zmniejszeniu rachunków za energię elektryczną“.

W projekcie noweli zaproponowano także, żeby stawka opłaty OZE wynosiła 0 zł dla wszystkich grup odbiorców energii elektrycznej. Jednocześnie wprowadzono mechanizm rekompensaty dla Operatora Rozliczeń Energii Odnawialnej finansowanej ze środków publicznych pochodzących z przychodów uzyskanych z aukcji uprawnień do emisji CO2. Dodatkowo przewidziano zmianę poziomu obowiązku umarzania świadectw pochodzenia energii z OZE przez jego obniżenie od 2026 r. Wskazano, że opłata OZE jest obecnie dodatkowym obciążeniem dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw, a jej dalsze utrzymywanie “w warunkach wysokich cen energii i rosnących kosztów życia byłoby społecznie nieuzasadnione“. Koszty systemu wsparcia dla OZE miałyby pokryć przychody z aukcji uprawnień do emisji CO2.

W projekcie wprowadzono obniżenie obowiązku umarzania zielonych i niebieskich certyfikatów do poziomu 0,5 proc. od 2026 r. oraz zakończenie obowiązku umarzania świadectw dotyczących biogazu rolniczego do 0 proc. od 2026 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.