Prezes PGNiG: Nie ma sygnałów o zakłóceniu dostaw LNG z Zatoki Meksykańskiej
fot: lotos
- Rafineria Grupy Lotos to dziś jeden z najnowocześniejszych tego typu zakładów na świecie, ale zasada, że kto nie idzie do przodu, ten się cofa jest nadal bardzo aktualna - uważa prezes Grupy Lotos Paweł Jan Majewski
fot: lotos
- Nie mamy sygnałów od partnerów amerykańskich, aby obecna sytuacja w jakikolwiek miała zakłócić dostawy LNG na polski rynek - powiedział w poniedziałek, 30 ierpnia, prezes PGNiG Paweł Majewski.
Jak zaznaczył, huragany są zjawiskiem naturalnym i oczywiście wpływają na funkcjonowanie infrastruktury i dostawy z Zatoki Meksykańskiej, a spółka bierze to ryzyko pod uwagę. - Jednak na razie brak informacji o jakichkolwiek zakłóceniach - podkreślił prezes Majewski.
PGNiG ma obecnie długoterminowe kontrakty na zakup amerykańskiego LNG z kilkoma firmami. Gaz pochodzi z instalacji w Zatoce Meksykańskiej.
W niedzielę wieczorem czasu lokalnego, nad stanem Luizjana przechodził huragan Ida. Wiatr w podmuchach osiągał prędkość do 257 km/godz. Blisko milion domów i firm zostało bez prądu.
W poniedziałek Amerykańskie Narodowe Centrum Huraganów (NHC) poinformowało, że Ida słabnie i stała się już burzą tropikalną.