Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 162.05 USD (+0.07%)

Srebro

85.78 USD (+0.47%)

Ropa naftowa

98.11 USD (+1.27%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.28%)

Miedź

5.88 USD (-0.11%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 162.05 USD (+0.07%)

Srebro

85.78 USD (+0.47%)

Ropa naftowa

98.11 USD (+1.27%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.28%)

Miedź

5.88 USD (-0.11%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Prawo: za próbę wyłudzenie majątku po Giesche bez kar więzienia

fot: ARC

W 1926 roku akcjonariat twierdząc, że władze polskie utrudniają działanie spółki z kapitałem niemieckim, sprzedał jej akcje za 4 miliony ówczesnych dolarów Amerykanom

fot: ARC

Skazani za próbę wyłudzenia szacowanego na 341 mln zł majątku po rodzinie Giesche z niższymi karami. Sąd Apelacyjny w Warszawie złagodził je pięciu oskarżonym. Prawomocny wyrok SA to kary po 2 lata i 1,5 roku więzienia w zawieszeniu oraz wysokie grzywny. Na liście potencjalnych poszkodowanych byli: Urząd Miejski w Katowicach, Katowicki Holding Węglowy i Górniczo-Hutnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa oraz Skarb Państwa.

Rok temu wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie biznesmeni z Gdyni zostali skazani na kary od 5 do 3,5 lat więzienia bez zawieszenia i na grzywny od 540 tys. do 300 tys. zł. Teraz SA obniżył kary trzem podsądnym - z 5 lat do 2, a dwóm - z 3,5 roku do 1,5 roku oraz zawiesił je na 5 lat próby. Jednocześnie utrzymano wysokie grzywny. Żaden z podsądnych nie stawił się w sądzie. Obrona nie chciała się wypowiadać co do ewentualnego wniosku o kasacje. Kasację od wyroku w zawieszeniu mogą złożyć tylko uprawnione podmioty, czyli Prokurator Generalny lub Regionalna Prokuratura Okręgowa, a nie strony postępowania.

W marcu 2015 roku - jak już pisał portal nettg.pl - reaktywowana spółka Giesche SA została ostatecznie wykreślona z KRS-u. Straciła byt prawny. Samorząd Katowic, Górniczo-Hutnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa i następca prawny Katowickiego Holdingu Węglowego od tej chwili nie muszą się więc martwić jej żądaniami o zwrot majątku należącego do przedwojennych właścicieli niemal jednej trzeciej miasta. To były m.in. kopalnia Wieczorek, osiedla Giszowiec i Nikiszowiec.

Kilkanaście lat temu lat temu Marek N. z Pomorza za symboliczną kwotę kupił od kolekcjonera 172 akcje spółki na okaziciela. Nabywca sprawdził, że przez błąd urzędnika spółka nigdy nie została wykreślona z rejestru. A należało to zrobić bo Skarb Państwa wypłacił ostatnim właścicielom spółki z USA stosowne odszkodowanie. Akcje miały trafić na makulaturę. Zamiast tego kupił je antykwariusz.

Marek N. okazał w sądzie akcje i zażądał upoważnienia do zwołania walnego zgromadzenia akcjonariuszy przedwojennej spółki. Sąd dał takie prawo. Właściciele akcji podjęli uchwałę o reaktywacji firmy i wpisali ją do KRS. Zaczęli też żądać zwrotu majątku. Katowicki samorząd toczył z nimi z sukcesem sądowe boje. Sprawą zajęli się też katowiccy prokuratorzy i jak widać, skutecznie udało się im zatrzymać pochód spółki po nienależny majątek.
Początki spółki Giesche sięgają przełomu XVII i XVIII wieku. W pewnym momencie była właścicielem niemal połowy miasta. Miała aż 3,6 tys. nieruchomości na 9 tys. ha gruntów. Obecnie ten majątek wyceniany jest na co najmniej 340 mln zł. Do Giesche SA należały kopalnie węgla, rud ołowiu i cynku, huty, walcownie, zakłady przemysłu chemicznego oraz fabryka porcelany Giesche Porzellanfabrik

W 1922 roku, po podziale Górnego Śląska, aż 80 proc. majątku spółki Giesche znalazło się w granicach Polski. Siedziba spółki znajdowała się w Katowicach. W 1926 roku akcjonariat twierdząc, że władze polskie utrudniają działanie spółki z kapitałem niemieckim, sprzedał jej akcje za 4 miliony dolarów Amerykanom. Tak powstała Silesian-American Corporation. W roku 1939 w Giesche władzę przejął niemiecki zarząd komisaryczny. Po wojnie spółkę, jako niemiecką, znacjonalizowano. Nieprawnie, bo jej właścicielem byli obywatele Stanów Zjednoczonych Ameryki.

Rząd USA upomniał się o majątek amerykańskich akcjonariuszy. W 1960 roku Polska i USA zawarły układ o odszkodowaniach. W zamian za 40 milionów dolarów odszkodowania, w tym 30 milionów za spółkę Giesche, Amerykanie wydali przedwojenne akcje na okaziciela i zrezygnowali z dalszych roszczeń.

 

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Glapiński: NBP może sprzedać część złota, a zysk przeznaczyć na zbrojenia

NBP może sprzedać na giełdzie w Londynie część swoich zasobów złota, a nadwyżkę wynikającą z różnicy między ceną zakupu a ceną sprzedaży przeznaczyć na zbrojenia - poinformował w środę prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński.

Dziesiątki milionów na rozwój sosnowieckiej edukacji

Sosnowiec rozpoczyna modernizację pracowni zawodowych w szkołach. Tym razem miasto rozbuduje infrastrukturę w sześciu budynkach. Ponad 13 mln zł będzie pochodzić ze środków zewnętrznych. To kolejna cześć planu na rozwój sosnowieckiej oświaty.

Gawkowski: Z roku na rok będzie coraz więcej incydentów cyberbezpieczeństwa

Z roku na rok będzie coraz więcej incydentów cyberbezpieczeństwa; obsługuje je zespół CERT Polska, który pełni ważną rolę w ochronie polskiej cyberprzestrzeni - mówił wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski podczas konferencji poświęconej 30-leciu istnienia CERT Polska.