Prawo: projekt zmian w terminowych umowach o pracę

fot: Andrzej Bęben/ARC

Kodeks pracy przewiduje instytucję przestoju, choć nie precyzuje go bezpośrednio

fot: Andrzej Bęben/ARC

Rząd zaakceptował projekt zmian, które mają ograniczyć terminowe umowy o pracę. Projekt zmian w Kodeksie pracy zakłada, że w jednej firmie maksymalny czas trwania takich umów nie będzie mógł przekroczyć 36 miesięcy - wraz z 3-miesięcznym okresem próbnym.

Po takim okresie będzie mogła być zawarta jedynie umowa na czas nieokreślony - zakłada projekt, o przyjęciu którego poinformowało we wtorek w komunikacie biuro promocji i mediów resortu pracy.

"Zmiany w umowach czasowych ochronią pracowników przed nadużyciami. Nie będzie już sytuacji, że kontrakty terminowe są przedłużane w nieskończoność. Mam nadzieję, że parlament przyjmie nowe przepisy jeszcze w tej kadencji" - komunikuje minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Obecnie przepisy mówią, że po dwóch umowach terminowych trzecia musi być podpisana na czas nieograniczony, ale pozwalają nie robić tego, jeśli między umowami terminowymi była miesięczna przerwa w zatrudnieniu. Przepisy Kodeksu pracy nie nakładają teraz żadnych ograniczeń co do czasu trwania umowy na czas określony.

Projekt zakłada ograniczenie okresu zatrudnienia na umowy terminowe do 33 miesięcy, plus maksymalnie trzymiesięczny okres umowy na okres próbny. Nadal ograniczona ma być liczba umów terminowych z jednym pracodawcą - zgodnie z projektem nie może być ich więcej niż trzy, czwarta - z mocy prawa stawać ma się umową na czas nieokreślony.

Według projektu zrównany będzie okres wypowiedzeń umów terminowych i na czas nieokreślony. W myśl projektowanych przepisów, gdy staż pracy w danej firmie wynosi do sześciu miesięcy, okres wypowiedzenia wynosić ma dwa tygodnie, gdy przepracowano od pół roku do trzech lat - miesiąc, a trzy miesiące, gdy staż przekracza trzy lata.

Obecnie okres wypowiedzenia umów terminowych to dwa tygodnie, niezależnie od okresu, na jaki zostały zawarte. W marcu 2014 r. Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że dwutygodniowy okres wypowiedzenia dla umów terminowych bez względu na długość zatrudnienia jest dyskryminujący. Projektowane przepisy realizują ten wyrok Trybunału.

Projekt przynosi też przepisy dotyczące sytuacji kobiet w ciąży, które są zatrudnione na umowy terminowe. Zakłada, że umowa o pracę zawarta na czas określony albo na okres próbny przekraczający jeden miesiąc, która uległaby rozwiązaniu po upływie trzeciego miesiąca ciąży, zostaje przedłużona do dnia porodu. Po porodzie - zgodnie z planowaną nowelizacją - matce przysługiwać ma prawo do zasiłku macierzyńskiego po ustaniu ubezpieczenia - rozwiązaniu umowy o pracę.

Teraz projekt trafi do Sejmu. W niedawnym wywiadzie dla PAP minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz wskazywał, że celem MPiPS, które go przygotowało jest to, by zmiany dotyczące umów terminowych weszły w życie przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Miliony Polaków pytają o swoją przyszłość u doradców emerytalnych ZUS

Ponad 4,5 miliona klientów skorzystało tylko w tym roku z usług doradców emerytalnych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ta niezwykle popularna usługa funkcjonuje już od 2017 roku. Osoby wybierające się na emeryturę mogą u doradcy emerytalnego ZUS bezpłatne i na miejscu otrzymać symulację prognozowanego świadczenia. Taka informacja pozwala świadomie zdecydować o optymalnym momencie przejścia na emeryturę.

Te banki stosowały niedozwolone klauzule. Grozi im gigantyczna kara. Czy wśród nich jest twój bank?

Bank Pocztowy, ING Bank Śląski, Erste BP oraz Plus Bank miały stosować w swoich umowach klauzule pozwalające na podwyższanie lub wprowadzanie opłat i prowizji - zarzuca bankom Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który zakwestionował te praktyki i nałożył na nie łącznie niemal 150 mln zł kar.

Nie słabną ataki dezinformacyjne na polską energetykę - wiemy jak się bronić

Paweł Wojtunik: - Obserwujemy radykalny wzrost rosyjskich działań dezinformacyjnych wobec OZE. To jest powodowane pewną logiką i polityką Rosji, która atakuje wszystko, co proeuropejskie, co wiąże się z wartościami Unii Europejskiej. A transformacja energetyczna jest również jedną z tych wartości.

Inauguracja roku akademickiego w górniczym stylu - już dawno tak nie było

Wiceminister prof. Krzysztof Galos:  Dolny Śląsk, ze swoim bogactwem zasobów mineralnych, potencjałem naukowym i silnym zapleczem przemysłowym, ma wszelkie predyspozycje, aby stać się jednym z kluczowych ośrodków wypracowywania rozwiązań dla przyszłości polskiego górnictwa.