Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Samorządy walczą o przyszłe unijne wsparcie

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Dlaczego regiony „awansują”, a mimo to potrzebują funduszy?

W nowej mapie wsparcia unijnego wszystkie polskie województwa znajdą się w trzech kategoriach: słabiej rozwiniętych, przejściowych i lepiej rozwiniętych. Liczba regionów przejściowych ma wzrosnąć z dwóch do czterech – do dotychczasowych dolnośląskiego i wielkopolskiego najprawdopodobniej dołączą pomorskie i śląskie. Centralna część Mazowsza – region warszawski stołeczny – pozostanie jedynym w Polsce regionem lepiej rozwiniętym.

Samorządy podkreślają, że klasyfikacja opiera się głównie na wskaźnikach statystycznych (m.in. PKB na mieszkańca), które nie oddają pełnej skali zróżnicowań wewnętrznych. Statystyczny awans nie kończy wyzwań rozwojowych – wskazują włodarze, wymieniając m.in. likwidację wykluczenia komunikacyjnego, inwestycje w transport, energetykę, bezpieczeństwo i jakość usług publicznych.

Co konkretnie postulują województwa i miasta?

Najważniejsze żądania wspólnego stanowiska to:

  • Adekwatna alokacja środków w przeliczeniu na mieszkańca – przy jej ustalaniu powinny być brane pod uwagę rzeczywiste potrzeby rozwojowe, koszty świadczenia usług publicznych, znaczenie pełnionych funkcji i realizowanych inwestycji oraz zróżnicowanie wewnętrzne regionów.
  • Terytorialne przypisanie środków do poszczególnych regionów, by uniknąć sytuacji, w której inwestycje o znaczeniu krajowym i europejskim realizowane na ich obszarze będą finansowane kosztem lokalnych potrzeb.
  • Poziom współfinansowania projektów z funduszy polityki spójności nie niższy niż w perspektywie 2021–2027 – samorządy liczą, że będzie to jeden z priorytetów polskiego rządu w negocjacjach budżetowych z UE.
  • Krajowe mechanizmy finansowane z budżetu państwa, które wzmacniałyby zdolność inwestycyjną samorządów w regionach przejściowych i lepiej rozwiniętym, szczególnie tych o najsłabszej sytuacji finansowej.

– Zależy nam na rozwiązaniach, które pozwolą samorządom nadal skutecznie realizować ambitne projekty i odpowiadać na zmieniające się potrzeby lokalnych społeczności – mówi wiceprezydent Katowic Jarosław Makowski.

Śląskie: „laboratorium europejskiej transformacji”, a nie „problem strukturalny”

Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa podkreśla, że region stoi przed kluczowym wyzwaniem transformacyjnym w obliczu nowej perspektywy finansowej UE na lata 2028–2034.

– Zwłaszcza w sytuacji braku gwarancji minimalnego wsparcia dla regionów przejściowych i lepiej rozwiniętych, do których Śląsk jako region dynamicznie nadrabiający zaległości się zalicza. Myślę, że twardo musimy negocjować środki w oparciu o swoje unikalne koszty transformacji strukturalnej i energetycznej. Województwo Śląskie powinno w tych dyskusjach pozycjonować się nie jako problem strukturalny, ale jako laboratorium europejskiej transformacji – komentuje marszałek Saługa.

W tle tych deklaracji trwają konkretne inwestycje finansowane z obecnej perspektywy. W ostatnich dniach Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego i Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia (GZM) zostały największymi beneficjentami konkursu na zeroemisyjny tabor kolejowy – łącznie prawie 650 mln zł unijnego dofinansowania na zakup elektrycznych zespołów trakcyjnych.

Mazowsze i Warszawa: jeden głos w sprawie stolicy i całego regionu

Województwo mazowieckie wytwarza około jednej czwartej PKB Polski i jest jednym z największych beneficjentów wsparcia z UE. W ciągu ostatnich 20 lat zrealizowano tu ponad 37 tys. projektów o łącznej wartości około 200 mld zł, z czego 112 mld zł to pieniądze unijne. Tylko w ramach aktualnego programu Fundusze Europejskie dla Mazowsza 2021–2027 województwo dysponuje budżetem ponad 2 mld euro. Jednocześnie pozostaje regionem o jednym z najwyższych poziomów wewnętrznych dysproporcji w kraju.

– Dzięki podziałowi statystycznemu, do którego doprowadziliśmy w 2018 r., dziś region mazowiecki regionalny ma ciągle zabezpieczone środki unijne. Jednak musimy walczyć o dalsze wsparcie dla regionu warszawskiego stołecznego, który stymuluje rozwój całego Mazowsza. W tej sprawie mówimy z Warszawą jednym głosem – podkreśla marszałek Adam Struzik.

Prezydent Rafał Trzaskowski zwraca uwagę, że metropolia warszawska to nie tylko stolica, ale też 69 innych gmin, w dużej części miejsko-wiejskich i wiejskich.

– Dzisiejsze stanowisko przyjmujemy właśnie z myślą także o tych mniejszych samorządach, firmach czy organizacjach pozarządowych spoza samej Warszawy, Katowic czy Wrocławia – mówi.

Pomorze i Wielkopolska: dynamiczny rozwój ≠ brak potrzeb

Wicemarszałek województwa pomorskiego Marcin Skwierawski zaznacza, że choć województwo bardzo dynamicznie się rozwija, nie zniknęły potrzeby inwestycyjne.

– Nadal mamy przed sobą ważne wyzwania związane m.in. z transportem, energetyką, bezpieczeństwem czy jakością usług publicznych. Dlatego zakwalifikowanie Pomorza do grupy regionów przejściowych nie powinno automatycznie oznaczać ograniczenia dostępu do środków europejskich – podkreśla.

Z podobnym tonem wypowiada się wicemarszałek województwa wielkopolskiego Wojciech Jankowiak.

– Status regionu przejściowego w pewnym sensie jest powodem do satysfakcji, że nasz region pomyślnie się rozwija. Nie może to jednak oznaczać, że w przyszłej perspektywie będziemy mieli ograniczone fundusze. Musimy pamiętać m.in. o zróżnicowaniu wewnątrzregionalnym i konieczności interwencji w tym zakresie – zaznacza. 

Trwają prace nad Planem Partnerstwa 2028–2034

Równolegle do działań samorządów trwają prace nad Planem Partnerstwa Krajowego i Regionalnego (PPKR) na lata 2028–2034, który określi, jak Polska zainwestuje fundusze europejskie z nowego budżetu unijnego. Minister funduszy i polityki regionalnej powołała zespół wspierający te prace; do rozdysponowania jest ok. 123 mld euro.

W tle pojawiają się też inne apele samorządów. Związek Miast Polskich wystąpił do premiera o wydzielenie z PPKR co najmniej 8 mld euro na mieszkalnictwo komunalne i społeczne w formie odrębnego, wieloletniego programu.

Wspólne stanowisko pięciu województw i dziewięciu największych miast ma być ważnym głosem w rozmowach z rządem i Komisją Europejską. Samorządy liczą, że uda się wypracować rozwiązania, które zapewnią sprawiedliwy podział środków i uwzględnią rzeczywiste wyzwania rozwojowe – od transformacji energetycznej na Śląsku, przez spójność terytorialną na Mazowszu, po inwestycje w transport i usługi publiczne w Pomorskim i Wielkopolsce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.

Jaka grubość płyty PCV twardej do osłon i tablic? Szybki dobór

Dobór grubości twardego PCV do osłony lub tablicy powinien zaczynać się od określenia wymiarów elementu, sposobu podparcia i obciążeń, a dopiero potem od porównania dostępnych arkuszy. Cienka płyta może być lekka i łatwa w obróbce, ale na większej powierzchni szybciej się ugina. Grubszy materiał poprawia sztywność, jednak zwiększa masę i koszt. Dlatego przy prostych osłonach technicznych oraz tablicach informacyjnych nie warto kierować się jedną „uniwersalną” grubością.