Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 174.01 USD (+0.30%)

Srebro

85.61 USD (+0.28%)

Ropa naftowa

98.23 USD (+1.39%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.71%)

Miedź

5.88 USD (-0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 174.01 USD (+0.30%)

Srebro

85.61 USD (+0.28%)

Ropa naftowa

98.23 USD (+1.39%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.71%)

Miedź

5.88 USD (-0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Prawo: poprawki do Pracowniczych Planów Kapitałowych

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Dwie trzecie polskich pracowników uważa, że ich wydajność zawodowa wzrosłaby, gdyby ich aktualny stan zdrowia był lepszy. Dlatego cenią organizowane przez pracodawców programy prozdrowotne

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Nie tylko towarzystwa funduszy inwestycyjnych, ale także zakłady ubezpieczeniowe, PTE lub pracownicze towarzystwa emerytalne będą mogły zarządzać Pracowniczymi Planami Kapitałowymi - przewiduje najnowsza, poprawiona przez resort finansów wersja projektu ustawy o PPK.

W ubiegły czwartek, 24 maja, resort finansów informował, że w przyszłym tygodniu zostanie opublikowany projekt ustawy o Pracowniczych Planach Kapitałowych po poprawkach, które zostały naniesione w wyniku konsultacji publicznych. Przedstawiony w połowie lutego w MF projekt zakładał utworzenie prywatnego, dobrowolnego systemu gromadzenia oszczędności emerytalnych. W program mają być zaangażowane państwo, pracodawcy i pracownicy.

Zapowiedziane przez MF zmiany zawarto w dokumencie opublikowanym na stronie Rządowego Centrum Legislacji. Najważniejsze z nich przedstawił w sobotę podczas debaty na konferencji WallStreet w Karpaczu prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys.

- W nowym projekcie uregulowana została polityka inwestycyjna funduszy inwestycyjnych w ramach PPK zwiększająca bezpieczeństwo gromadzonych środków - powiedział Borys.

- Wprowadzamy ogólne limity inwestycyjne, nie chcemy, żeby ustawa o PPK była w tym zakresie przeregulowana - dodał.

Projekt przewiduje ograniczania poziomu ryzyka inwestycyjnego w zależności od wieku uczestnika PPK poprzez prowadzenie tzw. polityki inwestycyjnej funduszu zdefiniowanej daty. W zależności od okresu do momentu przejścia na emeryturę, różny będzie poziom środków znajdujących się w posiadaniu uczestnika programu, które będą mogły być inwestowane w akcje.

- Przykładowo projekt zakłada, że aktywa osoby na 30 lat przed emeryturą będą mogły być inwestowane w akcje w części od 50 do 70 proc. - powiedział prezes PFR.

Zgodnie z projektem umowę o zarządzanie PPK będzie musiała zawrzeć firma zatrudniająca co najmniej jedną osobę. Według resortu finansów ma to gwarantować powszechność systemu. "Umowa o zarządzanie PPK ma być zawierana z instytucją finansową (...), tj. odpowiednio z TFI, zakładem ubezpieczeń, PTE lub pracowniczym towarzystwem emerytalnym" - napisano w uzasadnieniu do projektu.

Uczestnik systemu będzie wpłacał do PPK 2 proc. wynagrodzenia, a firma zatrudniająca - 1,5 proc. Osoby uzyskujące wynagrodzenia na poziomie niższym od minimalnego (tj. 2100 zł w warunkach 2018 r.), będą mogły płacić niższą składkę - nie miej jednak niż 0,5 proc. wynagrodzenia. Dodatkowa składka w przypadku pracodawcy będzie mogła wynieść 2,5 proc., a w przypadku pracownika do 2 proc.

W projekcie napisano wprost - z pewnym zastrzeżeniem - że "środki gromadzone w ramach PPK stanowią prywatną własność uczestnika PPK".

Ministerstwo Finansów chce zachęcić do oszczędzania w PPK, proponując m.in. coroczne dopłaty do rachunku uczestnika w PPK w wysokości 240 zł - po spełnieniu określonych warunków. Przewidziano też jednorazową wpłatę powitalną - 250 złotych.

Zgodnie z projektem łączna wartość inwestycji w aktywa denominowane w walutach obcych nie będzie mogła przekroczyć 30 proc. wartości aktywów funduszu inwestycyjnego lub funduszu emerytalnego. Projekt znosi ograniczenia co do stosowania tzw. krótkiej sprzedaży i inwestycji w metale, wprowadza możliwość inwestowania w towarowe instrumenty pochodne, umożliwia lokowanie części aktywów w produkty oparte na  nieruchomościach, fundusze venture capital, private equity i fundusze inwestycyjne stosujące strategie absolutnej stopy zwrotu. W wymienione inwestycje będzie można zaangażować najwyżej 10 proc. aktywów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.