Prawo: firmy nie unikną opodatkowania

fot: Andrzej Bęben/ARC

Pod koniec lutego resort finansów zapowiedział, że od połowy marca podatnicy będą mogli korzystać z usługi wstępnego wypełniania PIT-ów przez administrację podatkową

fot: Andrzej Bęben/ARC

Chcemy, aby klauzula przeciw unikaniu opodatkowania weszła w życie jak najszybciej, w najbliższych miesiącach - mówi PAP wiceminister finansów Leszek Skiba.

- Ten projekt jest już po komitecie stałym. Niedługo będzie na Radzie Ministrów. Będzie to projekt rządowy, który złożymy do parlamentu (...). Chcemy, aby klauzula obejścia prawa weszła w życie jak najszybciej, w najbliższych miesiącach.

Wiceminister Skiba przypomniał, że podobne rozwiązania funkcjonują w większości krajów UE. Wskazał, że celem klauzuli jest diagnozowanie i wskazywanie schematów prawno-podatkowych stosowanych tylko i wyłącznie po to, by uniknąć opodatkowania, bez związku z realnymi działaniami o charakterze biznesowym.

- Ta klauzula pozwala na opodatkowanie tych schematów, tak żeby niedobór wpływów podatkowych był jak najmniejszy (...). Nowy projekt jest tak przygotowany, aby odpowiedzieć na wszystkie wątpliwości Trybunału Konstytucyjnego. Szczególnie, że - na co warto zwrócić uwagę - Komisja Europejska pracuje nad projektem dyrektywy, której elementem jest wprowadzenie klauzuli obejścia prawa (...). Tak naprawdę prędzej, czy później klauzula obejścia prawa w Polsce się pojawi, jeśli nie teraz, to w momencie implementacji dyrektywy UE - dodał wiceminister.

Według niego klauzula powinna być wprowadzona jak najszybciej. Nie chodzi tylko o to, aby uniemożliwić unikanie opodatkowania. Ministerstwo Finansów chciałoby wiedzieć, jak klauzula działa w polskich warunkach i w związku z tym, jakie polski rząd mógłby przyjąć stanowisko negocjacyjne.

- Aby w trakcie tych prac nad dyrektywą, doświadczenia polskie były zdiagnozowane i były później podstawą do stanowiska polskiego rządu w pracach nad dyrektywą - wyjaśnił Skiba.

Klauzula przeciw unikaniu opodatkowania ma uniemożliwić firmom dokonywanie sztucznych i niemających uzasadnienia gospodarczego czynności, za pomocą których podatnik próbowałby ominąć przepisy i osiągnąć korzyści podatkowe. Odpowiednie rozwiązanie przewiduje przygotowany przez resort finansów projekt nowelizacji Ordynacji podatkowej. Czeka on na przyjęcie przez Radę Ministrów.

Projekt przewiduje, że klauzula miałaby zastosowanie tylko wtedy, gdyby korzyść uzyskana przez podatnika w wyniku kwestionowanych przez fiskusa sztucznych czynności przekraczała w roku podatkowym kwotę 100 tys. zł.

Minister finansów miałby wydawać tzw. opinie zabezpieczające, które miałyby gwarantować, że określone działania podatnika nie będą ocenione jako unikanie opodatkowania. Powołana ma zostać niezależna od ministerstwa Rada ds. Unikania Opodatkowania opiniująca sporne sprawy dotyczące unikania opodatkowania.

- Podstawowym celem klauzuli jest prewencyjne eliminowanie korzystania ze schematów unikania opodatkowania. Ograniczenie agresywnego planowania podatkowego pozwoli na wzrost bazy podatkowej w Polsce. Zauważalne jest zwłaszcza nadmierne, nieuzasadnione zwiększanie kosztów uzyskania przychodów, co powoduje z kolei spadek wysokości dochodów do opodatkowania" - napisano w uzasadnieniu do projektu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.