Prawo energetyczne: Komisja przyjęła poprawkę ws. sprzedaży energii

fot: Krystian Krawczyk

Jak napisano we wtorkowym stanowisku Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej, organizacji zrzeszającej największe firmy branży, porozumienie z końca lutego stawia polski sektor elektroenergetyczny w bardzo trudnej sytuacji

fot: Krystian Krawczyk

Sejmowa Komisja ds. Energii i Skarbu Państwa przyjęła w czwartek, 8 listopada, poprawki do projektu nowelizacji Prawa energetycznego i innych ustaw. Zakłada ona m.in. podniesienie z 30 proc. do 100 proc. obowiązku sprzedaży energii przez giełdę i uregulowanie sprzedaży rezerwowej prądu i gazu.

W czwartek w Sejmie odbyło się drugie czytanie rządowego projektu nowelizacji. Wobec zgłoszenia 12 poprawek do projektu, trafił on ponownie do komisji. W celu ich rozpatrzenia komisja zebrała się w czwartek po południu.

Większość poprawek zgłosił klub PiS. Jak przedstawiała posłanka Beata Mateusiak-Pielucha, jedna z nich ma na celu wyeliminowanie ryzyka chwilowego wycofywania się przez sprzedawców z rynku i zaprzestania sprzedaży do swoich odbiorców w każdej niekorzystnej sytuacji przez nadmierne wykorzystywanie przez nich mechanizmu sprzedaży rezerwowej. Mechanizm ten powinien być bowiem stosowany tylko w przypadku trwałego zaprzestanie sprzedaży.

Inna przyjęta poprawka "ma na celu wyeliminowanie wątpliwości, na jakich zasadach sprzedawca z urzędu dokonuje rozliczeń z odbiorcami, z którymi zostały zawarte umowy ze względu na zaprzestanie sprzedaży paliw gazowych lub energii elektrycznej, jeżeli odbiorcami ten nie posiada sprzedawcy rezerwowego".

- W każdym przypadku, jeżeli sprzedawca dokonuje sprzedaży na rzecz odbiorcy w gospodarstwie domowym i posiada taryfę zatwierdzoną przez prezesa URE, powinien ją stosować w odniesieniu do tych odbiorców - mówiła Mateusiak-Pielucha.

Kolejna poprawka ma umożliwiać zwolnienie z obliga źródeł przyłączonych do wewnętrznych instalacji odbiorców, tzw. autoproducentów - gdy znaczna część energii elektrycznej jest zużywana na własne potrzeby produkcyjne. Inna poprawka - jak mówiła posłanka - ma usuwać wątpliwość interpretacyjną dot. ważności umów zawartych przed wejściem w życie nowelizacji.

Poseł Andrzej Czerwiński (PO) zgłosił poprawkę usuwającą proponowaną w ustawie o gospodarowaniu nieruchomościami zmianę zakładającą, że - jak mówił - przy prowadzeniu prac konserwacyjno-remontowych spółki dystrybucyjne "będą mogły wejść w teren prywatny, a konsekwencje będzie później rozstrzygał starosta".

Jak przekonywał Czerwiński, zmiana ta ma w rzeczywistości charakter ustawy specjalnej, ograniczającej własność prywatną. Wiceminister energii Tomasz Dąbrowski akcentował jednak, że zmiana wprowadzająca rygor natychmiastowej wykonalności ma jedynie umożliwić dostęp do infrastruktury na potrzeby remontów, a spór może toczyć potem o ew. wysokość odszkodowania. Dąbrowski mówił też, że chodzi w tym wypadku o dobro ogółu. Poprawka Czerwińskiego została odrzucona.

Po rozpatrzenia poprawek Zdzisław Muras z Urzędu Regulacji Energetyki zwrócił uwagę na potrzebę wprowadzenia w toku dalszych prac zmiany zmierzającej do ingerencji w już zawarte umowy. Jak wyjaśniał, ponieważ większość umów na przyszły rok zostało już zawartych, ich wyłączenie z obliga sprawi, że obligo - jak ocenił - "nie zafunkcjonuje" w proponowanej skali, pozostając na poziomie ok. 30 proc. Celem jest bowiem - według URE - zagwarantowanie stabilnych cen energii w gospodarstwach domowych w 2019 r.

Wiceminister Dąbrowski wyjaśniał, że pierwotne przedłożenie zakładało ingerencję w część umów, zrezygnowano z tego jednak z uwagi na dyskusją dotyczącą kwestii wywłaszczania praw.

W projekcie - poza kwestią obliga - proponuje się też wprowadzenie ustawowego umocowania operatora systemu dystrybucyjnego do działania w imieniu i na rzecz odbiorcy końcowego (tzw. sprzedaż rezerwowa) oraz dodatkowy mechanizm zabezpieczający na wypadek, gdyby sprzedawca rezerwowy nie podjął sprzedaży - w takiej sytuacji sprzedaż będzie realizował sprzedawca z urzędu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.