Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 179.41 USD (+0.41%)

Srebro

85.75 USD (+0.43%)

Ropa naftowa

98.87 USD (+2.05%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.52%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 179.41 USD (+0.41%)

Srebro

85.75 USD (+0.43%)

Ropa naftowa

98.87 USD (+2.05%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.52%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Prawie 4 mln Polaków na umowach śmieciowych. Nasz kraj niechlubnym liderem w Europie

fot: Materiały prasowe

Zatrudnienie na podstawie tzw. „umów śmieciowych”, czyli umowy zlecenie, bądź umowy o dzieło, jest od kilku lat coraz powszechniejszą praktyką - mówi Edyta Defańska-Czujko

fot: Materiały prasowe

- Uprawnienia PIP do walki z umowami śmieciowymi są niewystarczające – mówi w rozmowie z portalem netTG.pl Gospodarka i Ludzie mec. EDYTA DEFAŃSKA-CZUJKO, ekspertka Business Centre Club ds. prawa pracy.

Od kilku lat związki zawodowe walczą z „umowami śmieciowymi”. Jak się udaje?
Zatrudnienie na podstawie tzw. „umów śmieciowych”, czyli umowy zlecenie, bądź umowy o dzieło, jest od kilku lat coraz powszechniejszą praktyką. Jak wskazuje Główny Inspektor Pracy – Polska jest liderem w stosowaniu niepracowniczych form zatrudnienia.

Jestem zaskoczony...
Na podstawie różnego rodzaju umów cywilnoprawnych zatrudnionych jest ok 3,7 mln osób. Zarówno ze strony pracowników, jak Państwowej Inspekcji Pracy pojawiają się liczne głosy wskazujące na konieczność podjęcia konkretnych działań, które spowodują, iż przy zatrudnieniu w większym zakresie będą stosowane umowy o pracę, zamiast umów cywilnoprawnych.

Likwidacja „umów śmieciowych” to, przede wszystkim, zadanie dla Państwowej Inspekcji Pracy, która pilnuje przestrzeganie przepisów prawa pracy?
Zgodnie z aktualnie obowiązującymi przepisami, do zadań Państwowej Inspekcji Pracy należy m.in.: nadzór i kontrola przestrzegania przepisów prawa pracy, kontrola legalności zatrudnienia, innej pracy zarobkowej, wykonywania działalności czy też prawo wnoszenia powództw w sprawach o ustalenie istnienia stosunku pracy. W ramach tych zadań inspektorzy Inspekcji Pracy mają m.in.: prawo, w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości, nakazania lub polecenia ich usunięcia.

Dlaczego PIP nie jest skuteczna w likwidacji „umów śmieciowych”?
Bo według Państwowej Inspekcji Pracy, a także części polityków, te uprawnienia dla PIP są niewystarczające, nie mają bowiem realnego, szybkiego przełożenia na rzeczywistość – w szczególności postępowania przed sądem pracy w sprawie ustalenia istnienia stosunku pracy są bowiem długotrwałe.

Co należy zrobić?
Pomysłem na usprawnienie kontroli i szybsze usunięcie nieprawidłowości w przypadku ewentualnego stwierdzenia, że stosunek łączący zatrudniającego z zatrudnianym ma cechy charakterystyczne dla stosunku pracy, a nie stosunku prawnego, który strony między sobą pierwotnie uzgodniły, jest przyznanie organom Państwowej Inspekcji Pracy uprawnienia do przekształcenia stosunku prawnego łączącego zatrudniającego z zatrudnianym w stosunek pracy.

Przekształcenie to miałoby nastąpić w drodze decyzji administracyjnej. Wprowadzenie tego uprawnienia ma stanowić jedno z głównych założeń projektu nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, który jest obecnie w trakcie opracowywania przez właśnie Państwową Inspekcję Pracy.

Jakie mają być zmiany?
Już wcześniej, bo w kwietniu tego roku, pojawił się poselski projekt zmiany ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy (druk nr 1134), który przewiduje właśnie wprowadzenie uprawnienia dla organów Państwowej Inspekcji Pracy do ustalenia istnienia stosunku pracy na podstawie pisemnej decyzji. W projekcie wskazano, że decyzja oprócz oznaczenia organu, pracodawcy, pracownika czy rodzaju umowy o pracę ma również zawierać informację o wynagrodzeniu za pracę ze wskazaniem składników wynagrodzenia czy też o wymiarze czasu pracy.

Zgodnie z tym projektem, decyzja właściwego organu Państwowej Inspekcji Pracy o ustaleniu istnienia stosunku pracy ma wywoływać skutki wynikające z zawarcia umowy o pracę i być natychmiast wykonalna. Projekt omawianej nowelizacji zawiera też przepisy wskazujące na możliwość odwołania się od wskazanej powyżej decyzji do sądu rejonowego – sądu pracy, w którego obszarze właściwości praca jest, była lub miała być wykonywana.

Co ciekawe, prawo do odwołania od decyzji projekt nowelizacji ustawy przyznaje tylko pracodawcy. Wyłączenie zatrudnionego z możliwości wniesienia odwołania wydaje się być zbyt daleko idące i nieuzasadnione.

Kiedy projekt ma szanse stać się przepisem, prawem?
Omawiany projekt jest nadal procedowany w Sejmie. Niedawno pojawiło się stanowisko Rady Ministrów na jego temat , oceniające go negatywnie. W stanowisku tym wskazano, że przyznanie uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy do ustalenia w formie natychmiast wykonalnej decyzji istnienia stosunku pracy jest sprzeczne z zasadą swobody nawiązania stosunku pracy, zasadą swobody umów, jak również z systemem prawa cywilnego i stanowiłoby naruszenie kompetencji sądów pracy w zakresie ustalenia istnienia stosunku pracy.

W stanowisku wskazano również, że kwestia stwierdzenia, czy w danej sytuacji mamy do czynienia ze stosunkiem pracy, czy nie, nie jest działaniem łatwym i wymaga szczegółowej analizy. Należy się z tym stanowiskiem zgodzić - przyznanie bowiem takiego uprawnienia organom Państwowej Inspekcji Pracy może doprowadzić do ryzyka wydawania arbitralnych i niewystarczająco przeanalizowanych i przemyślanych decyzji.

Dlaczego?
Bo zatrudniony powinien mieć prawo odwołania się od takiej decyzji, nie można zakładać bowiem, że wolą każdego zatrudnionego jest wykonywanie pracy zarobkowej w oparciu o umowę o pracę, a taka decyzja jest zawsze dla niego korzystna. Z pola widzenia nie można również usuwać wątpliwości co do skutków, jakie będę wiązały się ze skutecznym zakwestionowaniem takiej decyzji – zwłaszcza, jeśli miałaby być ona, jak w omówionym wyżej poselskim projekcie ustawy, wykonalna natychmiast.

Dlaczego pani się obawia tak dużego uprawienia dla PIP?
Bowiem przyznanie tak dużego uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy, jest zbyt daleko idące i rodzi pole do wydawania arbitralnych i nie przeanalizowanych dokładnie decyzji. Deklaracje o wyeliminowaniu umów śmieciowych są jednym z głównych założeń Polskiego Ładu, to jednak sposób proponowany przez Państwową Inspekcję Pracy nie wydaje się być odpowiedni i może on wywołać niekorzystne skutki nie tylko dla zatrudniających, ale też dla zatrudnionych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Glapiński: NBP może sprzedać część złota, a zysk przeznaczyć na zbrojenia

NBP może sprzedać na giełdzie w Londynie część swoich zasobów złota, a nadwyżkę wynikającą z różnicy między ceną zakupu a ceną sprzedaży przeznaczyć na zbrojenia - poinformował w środę prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński.

Dziesiątki milionów na rozwój sosnowieckiej edukacji

Sosnowiec rozpoczyna modernizację pracowni zawodowych w szkołach. Tym razem miasto rozbuduje infrastrukturę w sześciu budynkach. Ponad 13 mln zł będzie pochodzić ze środków zewnętrznych. To kolejna cześć planu na rozwój sosnowieckiej oświaty.

Gawkowski: Z roku na rok będzie coraz więcej incydentów cyberbezpieczeństwa

Z roku na rok będzie coraz więcej incydentów cyberbezpieczeństwa; obsługuje je zespół CERT Polska, który pełni ważną rolę w ochronie polskiej cyberprzestrzeni - mówił wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski podczas konferencji poświęconej 30-leciu istnienia CERT Polska.