Pracownicy kopalń muszą znaleźć swoją nową ścieżkę dalszego inteligentnego rozwoju – twierdzą przedstawiciele Komisji Europejskiej i obiecują uruchomienie funduszy na ten cel

fot: Maciej Dorosiński

- Zakładamy, że po 2025 r. nie będą podejmowane inwestycje w bloki węglowe inne niż kogeneracyjne - podkreślił wiceminister energii Tomasz Dąbrowski

fot: Maciej Dorosiński

Jesteśmy w ważnym momencie nie tylko dla górnictwa i energetyki, ale dla całej gospodarki. Planujemy nową, unijną perspektywę finansową. Do dyspozycji państw przedstawiony został Fundusz na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności. Uruchamiane są ogromne pieniądze. To wielka szansa na reformy. Ponad 30 proc. tych środków musi zostać przeznaczone na ochronę klimatu i czystą energię. Jak najlepiej tę szansę wykorzystać? Jak sprawić, żeby Polska dokonała skoku rozwojowego?

– Pandemia znacząco przyspieszyła zmiany w polskiej energetyce. Infrastruktura się starzeje, koszty rosną, mamy problem z zanieczyszczeniem powietrza – podkreślała dr Joanna Maćkowiak-Pandera, prezes Forum Energii i organizator konferencji pt. „Energia, klimat, budżet. Forum dla nowej perspektywy finansowej UE”. 

Ponadpartyjny wymiar
Ekspertka podkreśliła, że te działania mają w Polsce ponadpartyjny wymiar. Także społeczeństwo dostrzega problem. To już nie jest problem bogatego Zachodu. Widzimy, że zmiany klimatu dotyczą nas bezpośrednio, wpływają na nasze życie. Dotykają najbiedniejszych, rolnictwa, gospodarki. Nie wszystkich stać na te zmiany. Dlatego trzeba rozmawiać o solidarności społecznej.

– Do tej pory dzięki środkom unijnym nadrabialiśmy zaległości, teraz te fundusze muszą być bliżej ludzi, wspierać bezpośrednio, by część społeczeństwa nie została wykluczona – podkreśliła.

Wyliczyła, że Krajowy Program Odbudowy to ekstra pieniądze, które są szansą, ale też ryzykiem, jeśli nie sformułujemy dobrze priorytetów. 

Ogromne inwestycje
– Długoterminowa transformacja gospodarki od upadku komunizmu do rynkowej, była oparta na Funduszu Spójności. W Polsce pozwolił on na ogromne inwestycje w infrastrukturę, zdrowie, edukację i wiele innych. Teraz Polskę czeka inna transformacja – przeskok do gospodarki neutralnej klimatycznie – podkreślała podczas konferencji dr Elisa Ferreira, komisarz UE ds. spójności i reform.

Dodała, że przed Polską stoi ogromne wyzwanie związane z przejściem do gospodarki bezwęglowej. Jednym z ważnych zadań jest przekwalifikowanie górników.

– Potrzeba będzie inteligentnego rozwoju. Pracownicy kopalń muszą znaleźć swoją nową ścieżkę. Udostępniamy w tym celu finanse i doświadczenie – mówiła komisarz.

Podkreśliła, że w Polsce w ostatnich latach wiele zmieniło się na korzyść, ale duża część energii produkowana jest nadal ze spalania węgla. Dużo osób jest zatrudnionych w tradycyjnej energetyce.

Adam Guibourgé-Czetwertyński, wiceminister klimatu i środowiska, przypomniał, że kierunek reform energetyki został nadany w PEP2040.

– Neutralność klimatyczna jest naszym celem w II połowie wieku. To jest cel długoterminowy, dążymy w tym kierunku. Startujemy jednak z określonego punktu. Węgiel w energetyce nadal dominuje, co zaś oznacza, że dojście do celu zajmie nam więcej czasu niż innym. Meta jest w tym samym miejscu, tylko bieg dłuższy – podkreślił wiceminister.

Podczas konferencji zdradził, że przygotowywana jest ustawa, która pozwoli na przekazanie 40 proc. przychodu z akcji EU ETS Funduszowi Transformacji Energetyki. To zaś będzie miało wpływ na konkurencyjność całej gospodarki.

– Proces transformacji energetycznej jest kosztowny. Potrzebujemy inwestycji, przemodelowania systemu energetycznego, energomodernizacji. Pojawiają się scenariusze alternatywne, by tych inwestycji nie realizować. Wyliczenia wskazują, że to jednak byłoby znacznie droższe. Korzystniejsze jest trzymanie się zmian proponowanych przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska – podkreślał Piotr Arak, dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego. 

Państwo
Wyliczył, że koszt inwestycji zapisanych w PEP2040 to około 800 mld zł na rzecz transformacji energetycznej. Dalsza karbonizacja, utrzymanie obecnego miksu – 890 mld zł, więc więcej.

Arak podkreśla, że Polska dołączyła do unijnego maratonu jako państwo opóźnione.

– Ale oczekuje się, że w tym samym terminie dobiegniemy do mety i to z węglem na plecach. To mało realistyczne. Jednak transformacja w ostatecznym rozrachunku jest tańsza, bardziej się nam kalkuluje – wyjaśniał.

Tomasz Dąbrowski, dyrektor generalny Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej uważa, że uwagę należy zwrócić na elementy związane z ubóstwem energetycznym.

– Pamiętajmy, że koszty zmian w sektorze energetycznym spadną na odbiorców końcowych energii. Wszyscy zapłacimy, m.in. w rachunkach za prąd. Trzeba zadbać, by te działania związane z transformacją były racjonalne – podkreślał Dąbrowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.