Pracodawcy kontra prawa (kodeksowe) pracownika

fot: Andrzej Bęben/ARC

Kodeks pracy przewiduje instytucję przestoju, choć nie precyzuje go bezpośrednio

fot: Andrzej Bęben/ARC

Pracodawcy chcą, by okres wypowiedzenia dla pracowników, których staż w danej firmie przekracza 36 miesięcy wynosił 2 miesiące - wynika ze wspólnego stanowiska Lewiatana, BCC, Pracodawców RP i Związku Rzemiosła Polskiego do rządowego projektu zmian w Kodeksie pracy.

Obecnie osobom zatrudnionym na umowy o pracę na czas nieokreślony, które przepracowały minimum trzy lata, przysługuje 3-miesięczne wypowiedzenie.

Przedsiębiorcy postulują też wprowadzenie kilku innych zmian w projekcie, polegających m.in. na: zniesieniu obowiązku podawania przez pracodawcę (zatrudniającego do 20 pracowników) przyczyny wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony czy ograniczenie katalogu grup pracowników korzystających ze szczególnej ochrony stosunku pracy. Chodzi głównie o skrócenie 4-letniego okresu ochrony przedemerytalnej.

We wspólnym stanowisku pracodawców czytamy, że popierają oni potrzebę wprowadzenia zmian prawnych, które "przyczynią się do stabilizacji zatrudnienia na podstawie umów terminowych".

"Przygotowany w tym zakresie projekt nowelizacji Kodeksu pracy uznajemy za wyważony, jednak zgłaszamy szereg kluczowych zastrzeżeń" - dodano.

Przedsiębiorcy zwrócili w dokumencie uwagę, że nowe przepisy powinny w większym stopniu uwzględniać specyfikę polskiego rynku pracy.

"Zbytnie usztywnienie zasad dotyczących stosowania umów na czas określony może spowodować skutki odwrotne od zamierzonych - zamiast przyczynić się do szerszego stosowania umów bezterminowych może doprowadzić do wzrostu zatrudnienia pozapracowniczego" - podkreślili.

Ich zastrzeżenia budzi m.in. sam okres stosowania umów terminowych jaki zapisano w projekcie, czyli 33 miesiące przy jednoczesnym maksymalnie trzykrotnym zawarciu umowy terminowej.

"Propozycja ograniczenia do 33 miesięcy czasu trwania umów tego rodzaju jest sprzeczna z wcześniejszymi zapowiedziami pana ministra Władysława Kosiniaka-Kamysza, który deklarował, iż będzie to 36 miesięcy. Ponadto w naszej ocenie limit na poziomie 2 lat i 9 miesięcy jest oderwany od warunków rynkowych, gdzie najczęściej zawierane są umowy na pełne lata" - wskazują przedsiębiorcy.

"Co więcej, limit 33 miesięcy nie koresponduje z 3-miesięcznym okresem wypowiedzenia (...), który odnosi się do zatrudnienia trwającego co najmniej 3 lata. Dlatego podtrzymujemy swoje stanowisko, że okres umów na czas określony powinien wynosić 48 miesięcy" - dodali.

W ocenie pracodawców wątpliwości budzą też przepisy przejściowe, gdyż ich zdaniem nowe regulacje powinny dotyczyć wyłącznie umów zawartych po dniu wejścia w życie nowelizacji.

"Ponadto w ten sposób nie dojdzie do naruszenia konstytucyjnych zasad niedziałania prawa wstecz oraz zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa" - wskazali.

"Obawiamy się, że stosowanie nowej regulacji również do trwających umów na czas określony może skutkować ich wypowiadaniem przez pracodawców jeszcze przed wejściem w życie nowelizacji" - ostrzegli.

"Zaproponowana regulacja spowoduje, iż już w dniu wejścia w życie zmian, umowy o pracę zawarte na czas określony, których czas trwania pod dniu wejścia w życie ustawy przekraczać będzie okres 33 miesięcy, zostaną z mocy prawa uznane za umowy o pracę na czas nieokreślony" - dodali.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.