Praca: wypadków coraz mniej, ale więcej ofiar

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Związki zawodowe traktują projekt Nowoczesnej jako zamach na nie, Nowoczesna uważa, że pomaga gospodarce i... związkom zawodowym

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W pierwszej połowie 2017 r. było aż o 13,4 proc. więcej śmiertelnych wypadków przy pracy niż w tym samym okresie roku poprzedniego. Spadła za to liczba wypadków w ogóle. Zdecydowana większość z nich wynikała z błędów ludzkich, nieprzemyślanych zachowań. Do zdarzeń dochodziło podczas poruszania się, transportu ręcznego, operowania przedmiotami, prac ręcznych, jazdą środkami transportu i przy obsłudze maszyn. W województwie dolnośląskim wypadków było dwa razy więcej niż w mazowieckim!

Statystycznie najwięcej w przeliczeniu na 1000 osób wypadków było w województwie dolnośląskim (4,08), warmiński-mazurskim (3,72), zachodniopomorskim (3,64), wielkopolskim (3,61) i podlaskim (3,51). Najmniej w mazowieckim (2,07) i małopolskim (2,35). Śląskie znalazło się pośrodku stawki.

Jak wynika z danych GUS, w pierwszej połowie 2017 r. nastąpił wzrost śmiertelnych wypadków przy pracy, względem do analogicznego okresu w 2016 r. Ogółem liczba poszkodowanych w wypadkach przy pracy wyniosła 39 tys. osób i była mniejsza o 0,4 proc. w porównaniu do I półrocza 2016 r, kiedy to wypadkom przy pracy uległo 39,2 tys. osób.

Dane GUS wskazują, że najwięcej wypadków ma miejsce przetwórstwie przemysłowym. Tylko w I połowie 2017 r. miało ich miejsce 12135, co stanowi 31,4 proc. wszystkich zdarzeń. W porównaniu do I półrocza 2016 r., ogółem wypadków w tym sektorze gospodarki było mniej (12135 w 2017 r. vs. 12516 w 2016 r.), jednak wzrosła liczba zdarzeń zarówno o charakterze ciężkim (118) i śmiertelnym (16).

Drugim sektorem o najwyższej wypadkowości jest handel i naprawa pojazdów samochodowych (13,5 proc.). W pierwszym półroczu 2017 r. miało miejsce 5263 wypadków, w tym 5245 o charakterze lekkim oraz po 9 o charakterze ciężkim i śmiertelnym. 11 proc. zdarzeń miało miejsce w opiece zdrowotnej i pomocy społecznej.

Z kolei transport i gospodarka magazynowa, to sektor, w którym odnotowano znaczny wzrost wypadków przy pracy. W pierwszym półroczu 2017 r. miało miejsce 3212 wypadków czyli o 298 więcej niż w analogicznym okresie 2016 r. Znacznie wzrosła także liczba wypadków śmiertelnych z 14 zdarzeń do 22 w 2017 r.

Umiejscowienie urazu to najczęściej ręce i nogi. Na trzecim miejscu jest głowa. Do uszkodzeń ciała dochodziło w wyniku zderzenia lub uderzenia, kontaktu z przedmiotem ostrym, szorstkim, chropowatym, obciążenia psychicznego lub fizycznego, uwięzienia, zmiażdżenia, kontaktu z prądem, temperaturą i substancjami chemicznymi, agresji innego człowieka lub zwierzęcia.

Każdy wypadek przy pracy to także koszty ponoszone przez pracodawcę. Obecnie koszt jednego dnia nieobecności będącej efektem wypadku przy pracy wynosi średnio 422 zł lub 640 zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.