Praca: kooperanci Fiata zwolnienią ok. 750 osób

fot: Andrzej Bęben/ARC

W pierwszym półroczu 2012 roku w KSEE zainwestowano 800 mln zł. Wygląda na to, że drugie półrocze będzie równie dobre i uda nam się osiągnąć wynik na poziomie 1,4-1,5 mld zł - mówi Piotr Wojaczek, prezes KSSE

fot: Andrzej Bęben/ARC

Kooperujące z tyską fabryką Fiata firmy z woj. śląskiego zadeklarowały - w ślad za zwolnieniami w Fiacie - zmniejszenie zatrudnienia o ok. 750 osób. Redukcje mogą być większe, bo dotąd na ankietę urzędu pracy odpowiedziała niespełna trzecia część pytanych firm.

Fabryka Fiata redukuje zatrudnienie o 1450 osób, z czego 1,1 tys. to mieszkańcy woj. śląskiego. Wojewódzki Urząd Pracy (WUP) w Katowicach zwrócił się do 75 firm z woj. śląskiego, kooperujących z tyską fabryką, z prośbą o informację, czy ograniczenie produkcji w Fiacie wpłynie na kondycję tych przedsiębiorstw i pociągnie za sobą ewentualne zwolnienia.

- Dotychczas odpowiedzi udzieliły nam 23 firmy, które łącznie zadeklarowały zwolnienie ok. 750 osób. Trzeba jednak pamiętać, że firmy często nie nazywają zwolnieniami sytuacji, gdy nie przedłużają pracownikom kończących się umów o pracę. Dlatego realna ilość osób tracących zatrudnienie może być większa - powiedziała w środę PAP rzeczniczka katowickiego WUP Paulina Cius.

Według wcześniejszych informacji zwolnienie ok. 100 osób zaplanowała firma Johnson Controls w Bieruniu, a spółki Delfo i DP Metal Processing w Tychach odpowiednio 265 i 18 pracowników. Dzięki ankiecie urzędu pracy wiadomo, że łączna skala zwolnień u kooperantów już teraz jest dwukrotnie większa, a prawdopodobnie - gdy swoje deklaracje złożą kolejne firmy - jeszcze wzrośnie.

Wśród firm, które w odpowiedzi na prośbę WUP zgłosiły zamiar redukcji zatrudnienia, jest np. wytwarzająca podzespoły samochodowe spółka Magneti Marelli, posiadająca zakłady w kilku miejscach w woj. śląskim.

Rzeczniczka Urzędu zaznaczyła, że nie zawsze fakt kooperacji z Fiatem musi oznaczać, że dana firma w ślad za tyską fabryką zmniejszy zatrudnienie.

- Np. firmy z powiatu bieruńsko-lędzińskiego przewidują zmiany kadrowe, jednak wiele jest takich, które nie planują zwolnień - przeciwnie, w ciągu roku mają zamiar powiększyć załogę o nowych pracowników.

Wcześniej szacowano, że utrata jednego miejsca pracy w fabryce samochodów może oznaczać zwolnienie 4-6 osób u kooperantów. Piotr Wojaczek, prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE), gdzie działa wiele firm motoryzacyjnych, uważa jednak te szacunki za przesadzone.

- Fiat już w połowie 2011 r. informował swoich kooperantów o perspektywie zmniejszenia produkcji, mogli więc stopniowo przystosowywać się do tego, a cały proces rozłożył się na około półtora roku - wskazał Wojaczek. Przyznał jednak, że także teraz niektóre firmy motoryzacyjne z KSSE mogą zwalniać pracowników.

Jego zdaniem pracownicy fabryki Fiata, z racji swoich kwalifikacji i doświadczenia, są osobami poszukiwanymi na rynku pracy.

- Wielu zgłaszających się do nas inwestorów z branży motoryzacyjnej, którzy lokowali w strefie swoje zakłady, nie ukrywało, że są zainteresowani zatrudnieniem właśnie pracowników Fiata - powiedział prezes KSSE.

Według niego największy problem - ze względu na skalę zwolnień - będzie w Tychach i powiecie bieruńsko-lędzińskim, gdzie pracę traci najwięcej osób. Wyraził przekonanie, że programy miejscowego Urzędu Pracy, także przy współpracy strefy, pomogą zwalnianym znaleźć nowe zatrudnienie.

- Natomiast np. w Bielsku-Białej, gdzie mieszka ok. 150 osób zwalnianych z Fiata, osoby te powinny szybko zostać wchłonięte przez rynek pracy - prognozuje Wojaczek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.