Pożegnanie z węglem czy powitanie z parowozem?

fot: Tomasz Rzeczycki

Tylko jeden z kilku parowozów, jakimi dysponują Górnośląskie Koleje Wąskotorowe, przywrócony został do ruchu

fot: Tomasz Rzeczycki

Ponad rok temu władze Polski zadeklarowały całkowite odejście od wydobycia węgla kamiennego, co miałoby nastąpić do połowy stulecia. Długofalowo, choć w skali mikro, decyzja ta uderzy w tych przewoźników kolejowych, którzy eksploatują lokomotywy parowe.

Taką lokomotywę niedawno przywrócono do użytku na Górnośląskich Kolejach Wąskotorowych, a jej współwłaścicielem stało się miasto Bytom. Czy pasażerowie kolei mają świadomość tego, że z biegiem lat może nastąpić wyraźny wzrost cen sprzedaży węgla? To z kolei może wpłynąć na koszty funkcjonowania parowozów, a tym samym na ceny biletów przejazdu.

Od 26 kwietnia 2021 r. miasto Bytom stało się członkiem Stowarzyszenia Górnośląskich Kolei Wąskotorowych. Wcześniej, 6 grudnia 2019 r. zawarta została pomiędzy Stowarzyszeniem Górnośląskich Kolei Wąskotorowych a Gminą Bytom umowa kupna-sprzedaży. Jej przedmiotem było 49% udziałów w prawie własności lokomotywy parowej wąskotorowej T49 „Ryś” nr fabryczny 2002, przeznaczonej na tor 785 mm. Zgodnie z umową Strony ustaliły wartość przedmiotu niniejszej umowy, czyli mniej niż połowy parowozu, na kwotę 141 634,50 zł brutto.

Rysia w 1950 r. wyprodukowała Pierwsza Fabryka Lokomotyw w Polsce w Chrzanowie. W latach 1950-1984 użytkowały go Zakłady Cynkowe Szopienice w Katowicach. Po zakończeniu eksploatacji został ustawiony w hucie jako pomnik, w 1996 r. przewieziono go do wsi Rudy koło Rybnika, aż w końcu we wrześniu 2019 r. trafił do Bytomia. Stamtąd przewieziono go do naprawy głównej w Koszalinie, z której wrócił 14 grudnia 2021 r. do Bytomia.

Obecnie nie wiadomo, czy w związku z planami zamknięcia kopalń węgla kamiennego zgromadzić będzie trzeba zawczasu zapasu węgla na potrzeby Górnośląskich Kolei Wąskotorowych. Na razie gmina Bytom nie rozważa takiej ewentualności.

Przy czym trudno jest oszacować, ile węgla potrzebować będzie parowóz w kolejnych dziesięcioleciach użytkowania. Tego rodzaju pojazd może być bardzo długo eksploatowany. Znane są przykłady, że bez poszerzonych napraw, czyli bez wymiany całych podzespołów, parowozy pracowały 50 lat. Wymieniając sukcesywnie podzespoły - teoretycznie można stopniowo odbudowywać cały pojazd, robiąc to praktycznie bez końca.

Wiadomo, że parowóz Px48, a więc innego typu niż Ryś, podczas przejazdu 15 km zużywa na rozpalenie 150 kg węgla oraz na jazdę od 300 do 500 kg węgla, w zależności od liczby ciągniętych wagonów.

Nie wiadomo, jak często bytomski Ryś miałby być użytkowany. Trudno więc dzisiaj oszacować, jak duże zapasy węgla należałoby zgromadzić na jego potrzeby. Nie wiadomo też, czy np. w bliższej lub dalszej przyszłości nie wprowadzone zostaną przez Unię Europejską drastyczne ograniczenia w sprzedaży węgla.

Pewne jest co innego. O ile w innych państwach funkcjonują linie wąskotorowe, po których kursują pociągi pospieszne, a nawet ekspresowe, o tyle Górnośląskie Koleje Wąskotorowe są i przypuszczalnie będą w kolejnych latach przedsięwzięciem wybitnie deficytowym. Generują w obecnym stanie koszty, wymagają dopłacania do nich z budżetu, a więc także z kieszeni mieszkańców Bytomia.

Przejazd wąskotorówką na trasie z Bytomia do Tarnowskich Gór czy do Miasteczka Śląskiego nie jest konkurencyjny względem podróży samochodem, Kolejami Śląskimi czy nawet autobusem ani pod względem czasowym, ani finansowym. Do tego dochodzi niższy komfort jazdy wynikający z drgań, hałasu i zadymienia powodowanego przez lokomotywę - czy to spalinową, czy też parowóz.

Bytom nie planuje obecnie. pozyskać zagraniczne środki finansowe, aby przekształcić wąskotorówkę w normalny środek transportu, będący alternatywą dla zakorkowanych dróg w dojeździe na trasie Bytom - Tarnowskie Góry, gdzie pociągi zabytkowe byłyby tylko uzupełnieniem oferty.

- Górnośląskie Koleje Wąskotorowe są jedną z atrakcji turystycznych i dziedzictwa przemysłowego miasta Bytomia, a podróże mają dla pasażerów charakter rekreacyjny, dlatego nie mamy planów zmian w tym zakresie - podkreśla Tomasz Sanecki z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego w Bytomiu.

Tomasz Sanecki wskazuje też, że gmina Bytom na podstawie umowy z 2002 r. stała się użytkownikiem terenu, na którym znajduje się eksploatowana linia wąskotorowa i jednocześnie została zobligowania do czynienia niezbędnych nakładów finansowych w celu utrzymania i prawidłowego użytkowania tego obiektu, zgodnie z jego przeznaczeniem oraz w związku z celem społecznym. Użyczeniu podlega również infrastruktura kolejowa, m.in. tory kolejowe. Na podstawie tej umowy systematycznie dokonuje się remontów i modernizacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.