Potrzebne zaangażowanie kopalń na rzecz odsalania wód

1724159854 kanal

fot: Śląski Urząd Wojewódzki

Na terenie zbiorników, gdzie wystąpiła złota alga potrzebna jest instalacja odsalająca wodę kopalnianą

fot: Śląski Urząd Wojewódzki

Na posiedzeniu rządu rozmawiano m.in. o zaangażowaniu spółek Skarbu Państwa, w tym kopalń, na rzecz zaopatrzenia ich w środki i systemy dotyczące odsalania wód - poinformował we wtorek na konferencji wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. To jest wyzwanie dla rządu - dodał.

Wicepremier, szef MON poinformował, że podczas wtorkowego posiedzenia Rady Ministrów rozmawiano m.in. o zaangażowaniu spółek Skarbu Państwa, w tym kopalń, na rzecz zaopatrzenia ich w środki i w systemy dotyczące odsalania (wód -PAP). - To jest wyzwanie dla naszego rządu. Zadanie zostało rozdysponowane w zakresie sprawdzenia możliwości współfinansowania tych wydatków z Funduszu na Rzecz Sprawiedliwej Transformacji i z innych funduszy europejskich - powiedział Kosiniak-Kamysz.

Jak mówił, bez inwestycji w kopalniach w odsalanie nie będzie tego efektu. - Pracujemy nad rozwiązaniami - zapewnił.

Wicepremier zwrócił uwagę, że wysoka temperatura i niski poziom rzek powoduje, że przy ich wysokim zasoleniu dochodzi do rozwoju złotej algi. Nie ma obecnie tych zdarzeń na Odrze, bo też takie przekłamania występują. To, co ma miejsce dzisiaj, dotyczy rzeki Kłodnicy, dotyczy wody na styku Kanału Gliwickiego - wskazał wicepremier.

Kosiniak-Kamysz zwrócił uwagę, że zgodnie z planami poprzedniego rządu, miało powstać 800 miejsc monitorujących skażenie wody w Odrze. - Jak odziedziczyliśmy rządy po naszych poprzednikach, nie było ani jednego, pomimo przekazywania 250 mln zł na ten cel. Teraz te miejsca powstają - powiedział wicepremier. Dodał, że monitoring i prowadzenie tego projektu podlega nie tylko Ministerstwu Klimatu i Środowiska, ale całemu zespołowi sterującemu, który będzie usprawniał swoje działania. (...). Nad tą efektywnością Rada Ministrów dzisiaj pracowała - poinformował wicepremier.

W poniedziałek minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska przekazała, że na instalację odsalającą wody kopalniane trzeba będzie wydać do 1,5 mld zł. - Po 2022 roku nie zrobiono nic, by zmniejszyć ilość zanieczyszczeń wpływających do rzeki Kłodnicy, do Kanału Gliwickiego, do zbiorników w tej okolicy, a co za tym idzie - dalej do rzeki Odry. Na tym terenie absolutnie wszystko wskazuje na to, potrzebna jest instalacja odsalająca wodę kopalnianą, która potem wpływa do tych wszystkich rzek i zbiorników, i nad tym pracujemy. (...) To jest inwestycja rzędu 1,5 mld zł - powiedziała. Z wypowiedzi minister wynika, że kosztami tej inwestycji zostaną obciążone spółki wydobywające węgiel i KGHM.

- Jesteśmy po rozmowach i z KGHM, który we wrześniu ma powiedzieć, jakie ma plany inwestycyjne, i również z tymi pozostałymi podmiotami - stwierdziła Hennig-Kloska.

20 sierpnia br. Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach poinformowało, że od początku miesiąca z Dzierżna Dużego i IV sekcji Kanału Gliwickiego wyłowiono ponad 115 ton śniętych ryb. Zarówno Kanał Gliwicki, jak i Kłodnica są dopływami rzeki Odry.

W lipcu 2022 r. w Odrze doszło do katastrofy ekologicznej. Śnięcia ryb były notowane przez ok. 1,5 miesiąca wzdłuż całego biegu rzeki, w całym tym okresie zebrano około 250 ton śniętych ryb. Wśród przyczyn katastrofy eksperci wskazali rozwój w rzece złotych alg, co mogło wiązać się m.in. ze stopniem zasolenia wody.

Pod nadzorem Ministerstwa Klimatu i Środowiska prowadzony jest eksperyment, który polega na dozowaniu nadtlenku wodoru (H2O2) do rzeki Kłodnicy, gdzie trafia zawierająca złotą algę woda z Dzierżna Dużego, a następnie przedostaje się do Odry.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.