Porozumienie ramowe w Grupie Tauron Polska Energia. Rozmowy płacowe mają być kontynuowane we wrześniu

fot: Witold Gałązka/ARC

Wysokość premii będzie uzależniona m.in. od liczby przepracowanych dniówek od początku br.

fot: Witold Gałązka/ARC

Dwie premie, jedna w wyskości średnio 1000 zł brutto na etat wypłacona do końca maja oraz druga wynosząca średnio 700 zł brutto w sierpniu (w tym wypadku wypłata będzie uzależniona od wysokości wskaźnika finansowania) - to efekt porozumienia ramowego zawartego pod koniec kwietnia przez Radę Społeczną działającą w Grupie Tauron Polska Energia z zarządem firmy. Zgodnie z porozumieniem rozmowy płacowe mają być wznowione we wrześniu.

Jak poinformowali przedstawiciele Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności w przypadku premii sierpniowej, pieniądze zostaną wypłacone, jeśli wskaźnik finansowania w Grupie Tauron Polska Energia w I półroczu 2019 roku nie przekroczy 3 proc. Z informacji przytoczonych przez Waldemra Sopatę, przewodniczącego Rady Społecznej w Grupie TPE oraz przewodniczący Solidarności w Tauron Wydobycie, wynika że warunkiem wypłacenia obydwu premii jest zawieszenie sporów zbiorowych w poszczególnych spółkach Grupy, a działające w nich organizacje związkowe muszą podpisać z pracodawcami podobne dokumenty. Natomiast zapisy tych porozumień nie mogą być mniej korzystne dla pracowników od rozwiązań przyjętych w porozumieniu ramowym dla całej Grupy TPE. Takie porozumienie zostało już podpisane 16 maja w spółce Tauron Wydobycie. 

– Wysokość nagrody dla poszczególnych pracowników będzie uzależniona od ich zaangażowania w pracę i liczby dniówek przepracowanych od początku roku. Najwyższą nagrodę otrzymają te osoby, które nie mają absencji w pracy – powiedział Waldemar Sopata.

Nagorodę do końca maja mają również otrzymać pracownicy spółki Tauron Ciepło. – 15 maja podpisaliśmy porozumienie, którego zapisy nie odbiegają od porozumienia ramowego. Grupa Tauron Polska Energia znajduje się w trudnej sytuacji, więc na większą nagrodę czy podwyżki w tej chwili nie było szans. Podejmując decyzję o podpisaniu porozumienia, wzięliśmy pod uwagę fakt, że we wrześniu wznowione zostaną negocjacje na temat podwyżek wynagrodzeń – podkreślił Tadeusz Nowak, przewodniczący Solidarności w Tauron Ciepło.

Jeśli chodzi o spółkę Tauron Wytwarzanie to porozumienie nie zostało jeszcze podpisane, mimo że wszystkie organizacje związkowe wstępnie je wynegocjowały i parafowały. Z informacji przekazanych przez "S" wynika, że z wcześniejszych ustaleń wycofał się związek zawodowy "Kontra", który tym samym nie złożył oświadczenia o zawieszeniu sporu zbiorowego. To zablokowało wypłatę nagrody.

Natomiast w spółce Tauron Dystrybucja porozumienie ramowe nie zostało zaakceptowane przez żadną z organizacji związkowych, co oznacza, że spór zbiorowy nie został zakończony. Związkowcy domagają się podwyżek stawek godzinowych o 6 zł brutto i zapowiadają pikietę przed siedzibą spółki Katowicach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej