Porozumienie ponad podziałami w obronie kopalń

fot: Maciej Dorosiński

W spotkaniu wzięli udział europarlamentarzyści, związkowcy oraz szefowie spółek węglowych

fot: Maciej Dorosiński

+9 Zobacz galerię

Galeria
(12 zdjęć)

Podpisaniem wspólnej deklaracji zakończyło się spotkanie europarlamentarzystów, związkowców oraz szefów spółek węglowych, które odbyło się w sobotę (25 marca) w Katowicach. Uczestnicy spotkania, w tym przede wszystkim europarlamentarzyści (co ważne z różnych opcji politycznych) zadeklarowali, że podejmą wszelkie działania umożliwiające zmianę zapisów tzw. unijnego rozporządzenia metanowego, które w obecnym kształcie zagraża przyszłości kopalń.

Spotkanie, w którym wzięli udział europarlamentarzyści i szefowie spółek węglowych, rozpoczęło się o godz. 12 w siedzibie śląsko-dąbrowskiej „Solidarności” w Katowicach. Inicjatorami spotkania byli przedstawiciele strony związkowej – liderzy śląsko-dąbrowskiej „Solidarności”, Związku Zawodowego Górników w Polsce i PZZ Kadra, a jego celem przygotowanie wspólnego planu działań mających na celu zablokowanie zapisów unijnego rozporządzenia metanowego, które może się przyczynić do przyspieszonego zamknięcia kopalń.

Chodzi o procedowane w Parlamencie Europejskim rozporządzenie dotyczące redukcji emisji metanu. Zgodnie z proponowanymi zapisami od 2027 roku w kopalniach węgla kamiennego miałaby obowiązywać norma emisji 5 ton metanu na 1000 ton wydobytego węgla, a od 2031 roku norma emisji 3 ton metanu na 1000 ton wydobytego węgla.

Jak podkreślają przedstawiciele branży węglowej, w przypadku większości polskich kopalń, to normy nie do spełnienia, bo średnia emisja metanu wynosi od 8 do 14 ton na 1000 ton wydobytego węgla. Wejście w życie nowych przepisów oznaczałoby konieczność płacenia bardzo wysokich kar, które w praktyce wiązałoby się koniecznością wcześniejszego zamknięcia kopalń.

Zamysłem związkowców było, aby konkretne działania w Parlamencie Europejskim i unijnych instytucjach podjęli politycy reprezentujący różne opcje polityczne, dlatego zaproszenia skierowali do wszystkich europosłów z regionu. W spotkaniu wzięli udział: byli premierzy Beata Szydło (PiS) oraz Jerzy Buzek (PO), Anna Zalewska (PiS), Jadwiga Wiśniewska (PiS), Izabela Kloc (PIS), Grzegorz Tobiszowski (PiS), Łukasz Kohut (Wiosna), Marek Balt (SLD). Stronę związkową reprezentowali przewodniczący śląsko-dąbrowskiej „Solidarności” Dominik Kolorz, przewodniczący górniczej „S” Bogusław Hutek, przewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce Dariusz Potyrała, przewodniczący PZZ „Kadra” Dariusz Trzcionka, a spółki węglowe - prezes Polskiej Grupy Górniczej Tomasz Rogala i wiceprezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej ds. rozwoju Wojciech Kałuża

Jak zaznaczył po zakończeniu spotkania Dominik Kolorz, zapisy rozporządzenia metanowego w obecnym kształcie mogłoby być zabójstwem dla polskich kopalń i są zupełnie niekompatybilne z podpisaną w maju 2021 roku umową społeczną. Podkreślił, że w spotkaniu uczestniczyli praktycznie wszyscy eurodeputowani z woj. śląskiego

- To było bardzo merytoryczne spotkanie. Udało nam się – i to przykład dla całej Polski – uniknąć sporów politycznych. Została podpisana wspólna deklaracja, w której wszyscy europosłowie deklarują się co do tego, że podejmą wszelkie możliwe działania, aby w swoich frakcjach doprowadzić do możliwości zmian rozporządzenia i żeby jego obecny kształt uległ takim zmianom, aby nie zagrażały one funkcjonowaniu polskiego przemysłu górniczego. Możliwości technicznych już wiele nie ma, ale są jeszcze pewne furtki, z których eurodeputowani będą chcieli - i taka deklaracja dziś padła ze strony wszystkich – skorzystać. Wszyscy siedzący dzisiaj na sali, zarówno związkowcy, posłowie, pracodawcy zgodzili się co do tego, że jedziemy na jednym wspólnym wózku, i wszyscy będziemy wspólnie pracować, żeby zmienić to niekorzystne rozporządzenie od wielkości opłat poczynając, aż wielkości tonażu, od którego te kary miałyby być naliczane, kończąc – argumentował szef śląsko-dąbrowskiej „Solidarności”.

Nie chciał jednak doprecyzować, jakich konkretnych zmian w zapisach rozporządzenie oczekują przedstawiciele związków zawodowych argumentując, że to wymaga jeszcze wielu analiz ekonomicznych i technicznych.

Jak zapowiedział na kolejne spotkanie, które również prawdopodobnie odbędzie się w katowickiej siedzibie śląsko-dąbrowskiej „Solidarności” związkowcy zaproszą przedstawicieli rządu - minister Annę Moskwę i premiera Mateusza Morawieckiego.

- Niewątpliwe na obecnym etapie rząd polski trzeba włączyć do tego procesu. Natomiast wszystko wskazuje rozporządzenie będzie głosowane w maju, więc czasu zostało bardzo mało – zaznaczył Dominik Kolorz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ma 15 lat i fotografuje kopalnie. Właśnie odwiedził KWK Murcki-Staszic

Mickael Pantin - młody francuski fotograf, autor projektu "Industry revealed" odwiedził w tym tygodniu KWK Murcki-Staszic. Swoje prace wielokrotnie już pokazywał na wystawach.

Prawda jest gorzka. Górnictwo kojarzy się przede wszystkim z degradacją terenów i szkodami

– Gospodarka bez surowców nie ma szans na przetrwanie. Tę prawdę należy propagować i prowadzić ustawiczny dialog ze społeczeństwem na rzecz bezpieczeństwa surowcowego kraju – takie wnioski płyną z tegorocznej konferencji „Przyszłość terenów pogórniczych”, zorganizowanej przez Państwowy Instytut Geologiczny – Państwowy Instytut Badawczy, Wyższy Urząd Górniczy i Uniwersytet Śląski.

Powrót do górnictwa a zwrot JOP. Ważna opinia prawnika

Łukasz Oleś, adwokat: Czym innym jest utrata uprawnienia do świadczenia lub brak możliwości ponownego skorzystania z programu restrukturyzacyjnego, a czym innym obowiązek zwrotu już wypłaconej jednorazowej odprawy pieniężnej.

KGHM zamierza zbudować pierwszą w Polsce kopalnię polihalitu

KGHM Polska Miedź planuje budowę pierwszej w Polsce kopalni polihalitu w rejonie Zatoki Puckiej. Według przedstawicieli spółki realizacja inwestycji może mieć znaczenie dla bezpieczeństwa żywnościowego Europy.