Historia: Górnictwo i sztuka w Wieliczce

1684830339 2

fot: Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka

Dekoracja środka stołu "Kopalnia", wg modeli J. J. Kändlera, M. Aciera(?) i J.P.Helmiga, Miśnia ok. 1752 i 1900 (realizacja z nowej formy, 1984 r.)

fot: Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka

Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka zaprasza na wystawę do Zamku Żupnego w Wieliczce już 23 maja (do 22 października br.). Autorzy tej oryginalnej ekspozycji podkreślają, że w powszechnym wyobrażeniu porcelana i górnictwo wydają się pojęciami przeciwstawnymi, bo co może łączyć kruche piękno białej porcelany z ciężko pracującymi w podziemiach górnikami? 

- Aby się tego dowiedzieć warto zobaczyć wystawę „Górnictwo i sztuka. Kolekcja porcelany Middelschulte”, która zachwyca wczesnoeuropejską porcelaną i zaskakuje zdobiącymi ją motywami górniczymi. Są wśród nich unikaty. W Polsce wystawa jest prezentowana po raz pierwszy - czytamy w informacji prasowej.

Organizatorzy wystawy podkreślają, że w połowie XVIII wieku „na salonach” zupełnie inaczej niż obecnie wyglądał wizerunek pracy w kopalni. Wówczas górnicze postacie, które pojawiały się na filiżankach, talerzach, czajniczkach i tabakierkach, miały kapelusze z kokardami, getry i buty ze złotymi sprzączkami. Mogły je też udawać putta ubrane w stroje górników...

- Figurki górników początkowo powstawały na zamówienie Augusta Mocnego, króla polskiego i elektora saskiego, który lubił je oglądać na stołach bankietowych. Zapewne wynikało to stąd, że górnictwo w Saksonii w I połowie XVIII w. prężnie się rozwijało i przynosiło mu znaczne dochody. Król cenił też bardzo porcelanę chińską i japońską wydając na nią duże kwoty. Po odkryciu receptury porcelany i uruchomieniu manufaktury w Miśni mógł połączyć obie pasje. Dlaczego figurki pojawiały się na stołach w czasie uczt dworskich? Układano z nich dekoracyjne aranżacje, które bawiły biesiadników i dostarczały im tematów do rozmów - informują organizatorzy.

Wśród 170 luksusowych obiektów prezentowanych na wystawie można zobaczyć: elementy zastawy stołowej, kałamarze, tabakierki i naparstki a także elementy dekoracji stołów oraz liczne figurki górników i członków orkiestry. Pochodzą z najstarszych wytwórni porcelany, między innymi z Miśni, Wiednia i Berlina. Warte podkreślenia jest, że w wielu wypadkach stanowią unikaty, czyli jedyne znane egzemplarze danego modelu.

Uwagę zwracają nie tylko obiekty, ale także sceny malowane na nich. Ukazują górskie pejzaże, piętrzące się wydobyte rudy, pracowników wykonujących różne prace, urzędników doglądających górników lub spacerujących z eleganckimi damami. Pozwalają zajrzeć do wnętrza kopalni, a nawet pokazują groźny wybuch.

W kolekcji znajdują się dzieła wielkich artystów. Podziwiać można malarskie popisy Bonaventury Häuera (1709–1782) i kunszt rzeźbiarski Johana Joachima Kändlera (1706–1775), najwybitniejszego modelarza miśnieńskiej wytwórni, który wprowadził modę na porcelanowe figurki na stołach Europy i opracował ich liczne wzory.

Prezentowane obiekty pochodzą z kolekcji Fundacji Achima i Beate Middelschulte z Essen w Niemczech, która przechowywana jest w Niemieckim Muzeum Górnictwa w Bochum. Porcelana o tematyce górniczej fascynowała A. Middelschulte od młodości. Nieprzerwanie wzbogacana nabytkami na międzynarodowych aukcjach budzi podziw nie tylko znawców. W jej skład wchodzą okazy pochodzące z innych bardzo znanych kolekcji (np. rodzin: Blohm czy Oppenheimer), niekiedy o skomplikowanych i dramatycznych dziejach.

Organizator wystawy to Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka. Współpraca: Niemieckie Muzeum Górnictwa w Bochum. Kurator wystawy: Klementyna Ochniak-Dudek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bielszowice bez kopalni. Korski: Łatwo nie będzie

Kopalnia Bielszowice po przeszło sześciu pokoleniach zakończyła wydobycie. Celowo piszę o pokoleniach, bo każda kopalnia to ludzie. Często wiele pokoleń w wielu rodzinach. Byli też tacy, dla których Bielszowice były tylko epizodem w życiu. A dla dzielnicy Rudy Śląskiej, czyli Bielszowic, zakończyła się pewna epoka. 

Moc Dętych 2026 - dali czadu i w Sztolni Luiza zrobiło się jeszcze goręcej

36 stopni w cieniu? Dla górniczych orkiestr dętych to żadna przeszkoda! Miniony weekend w Strefie Carnall Sztolni Królowa Luiza był jeszcze gorętszy niż pogoda za oknem. Śląsk udowodnił, że ma potężną, muzyczną Moc Dętych 2026 - Współczesne brzmienie Orkiestr Górniczych.

Trwają przygotowania do premiery spektaklu „Huta”

Trwają przygotowania do premiery spektaklu „Huta” (tytuł roboczy). Teatr Zagłębia i Pałac Kultury Zagłębia rozpoczynają wspólną pracę nad koprodukcją z okazji 110-lecia Dąbrowy Górniczej.

Kolejna atrakcja na rewitalizowanych terenach po kopalni Saturn

Do odwiedzenia Galerii Sztuki Współczesnej Elektrownia w Czeladzi zachęca szczególna rzeźba. To ćwicząca na linie gimnastyczka z szarfą, której autorem jest Jerzy Kędziora, twórca rzeźb wiszących.