Porady: kupując jajka, nie daj się zrobić... w jajo!

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wszystkie kody informujące powinny być uwidocznione także na skorupce jajek

fot: Andrzej Bęben/ARC

Nie ma wielkanocnej kuchni, przynajmniej w Polsce, bez jajek. A jak jajka, to fermy. A jak fermy, to kontrole. A jak kontrole, to Inspekcja Handlowa. Przypomnijmy, że podczas ostatnio przeprowadzonej kontroli Inspekcja zakwestionowała 35 proc., czyli 95 spośród sprawdzonych 271 partii jaj kurzych.

Kontrolowano - przypomina Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów - w IV kwartale 2015 r. na terenie całej Polski w sklepach, hurtowniach i na targowiskach. Zastrzeżenia inspektorów najczęściej wzbudzało nieprawidłowe oznakowanie (82 partie, 30 proc.) oraz niewłaściwa waga (22 partie, 13 proc.). Jeden z producentów oferował "jaja ziołowe", co więcej - na opakowaniu widniał obrazek łąki. Mogło to sugerować konsumentom, że kupują jaja z wolnego wybiegu, tymczasem - był to chów klatkowy, co akurat w tym przypadku nie odpowiadało prawdzie.

Ponadto producenci wyróżniali swoje produkty, przypisując im właściwości, które mają wszystkie jaja spożywcze. Przykładowo: stosowali hasła marketingowe, które informowały o tym, że sprzedają "świeże jaja bez GMO", "Bez sztucznych barwników", "Wolne od antybiotyków".

Zastrzeżenia wzbudziły też jaja sprzedawane luzem na targowiskach (58 partii, 53 proc.) ze względu na niewłaściwe oznakowanie w miejscu sprzedaży. Sprzedawcy nie informowali o dacie minimalnej trwałości, metodzie chowu kur, klasie wagowej, czy imieniu i nazwisku producenta. Przykładowo - jeden ze sprzedawców oferował "jaja z zagrody" z własnego gospodarstwa. Tymczasem - jak się okazało - nie miał własnych kur.

Co w kwestii jajek i odróżniania jednych od drugich radzi Inspekcja Handlowa?

W obrocie handlowym mogą być tylko jaja świeże z oznaczeniem na "Aˮ. Tylko takie wolno sprzedawać konsumentom. Nie ma co sugerować się pięknymi obrazkami, zgrabnymi pudełkami itp. Lepiej popatrzeć na oznaczenia wybite na opakowaniu dotyczące wielkości jajka i sposobu hodowli kur-niosek.

Wielkość oznacza się symbolami: S, M, L i XL. Jak w odzieży, od najmniejszego do największego. O sposobie chowu informują cyfry: 0 (metoda ekologiczna), 1 (wolny wybieg), 2 (ściółkowa) i 3 (klatkowa).

Jajka to nie wino i nie można ich przechowywać latami. Nadają się do zjedzenia do 28 dni od momentu, kiedy je kura zniesie. Taka data musi być uwidoczniona na pudełku.

Wszystkie te kody powinny być uwidocznione także na skorupce jajek. Jest jeden wyjątek od tego: jeśli hodowca ma mniej niż 50 niosek i jajka sprzedaje na targowisku, to nie musi ich stemplować. W takim przypadku należy albo znać się na jajkach, albo zaufać sprzedawcy, wierząc, że nie zrobi kupującego w... jajo!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.