Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 151.16 USD (-0.14%)

Srebro

84.90 USD (-0.56%)

Ropa naftowa

98.64 USD (+1.82%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.83 USD (-0.98%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 151.16 USD (-0.14%)

Srebro

84.90 USD (-0.56%)

Ropa naftowa

98.64 USD (+1.82%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.83 USD (-0.98%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Popyt na energię elektryczną w Europie wraca do poziomu sprzed pandemii

fot: Maciej Dorosiński

W przeciągu 11 miesięcy 2019 r. polskie kopalnie wydobyły 56,9 mln t węgla

fot: Maciej Dorosiński

Popyt na energię elektryczną w Europie wrócił do poziomu sprzed pandemii, ale towarzysząca produkcji prądu emisja CO2 jest o 12 proc. niższa - szacuje think-tank Ember. Jak zaznacza, udział węgla w Polsce utrzymał się na dawnym poziomie.

W opublikowanej w środę analizie Ember oszacował, że popyt na energię elektryczną w Europie wrócił w I połowie 2021 r. do poziomu sprzed pandemii, ale struktura produkcji jest już inna. O 10 proc. spadła produkcja z paliw kopalnych, o 11 proc. wzrosła ta z OZE. Produkcja z węgla spadła o 16 proc., z gazu - o 4 proc.

Ember wskazuje też na inne niż koszty emisji czynniki, które powodują, iż produkcja z paliw kopalnych jest znacznie droższa niż w źródłach odnawialnych. To niemal dwukrotny wzrost rynkowych cen gazu i 70 proc. wzrost cen importowanego węgla kamiennego.

Z analizie Ember wskazuje, że w pięciu krajach, które odpowiadają za blisko dwie trzecie zapotrzebowania na energię elektryczną w UE: Niemczech, Francji, Włoszech, Hiszpanii i Polsce, tylko w tym ostatnim węgiel utrzymał stan posiadania na poziomie sprzed pandemii.

Porównując pierwsze półrocza lat 2019 i 2021 w Niemczech, zużycie energii było o 1,4 proc. wyższe, ale jednocześnie spadł eksport. Produkcja z paliw kopalnych o 6 proc. niższa, głównie z powodu spadku wytwarzania z z węgla o 14 proc. Produkcja z gazu wzrosła bowiem o 12 proc. Spadło również o 4 proc. wytwarzanie z OZE.

Również Francja wyeksportowała mniej. Popyt w tym kraju niemal powrócił do poziomu z początku 2019 r., jednak produkcja w elektrowniach jądrowych była na tyle niska, że spadek ten nie został zrównoważony przez 20 proc. wzrost wytwarzania w źródłach wiatrowych i słonecznych oraz wysoką produkcję hydroelektrowni.

Do zużycia sprzed pandemii nie wróciły za to Włochy, gdzie zapotrzebowanie było o niemal 4 proc. niższe niż na początku 2019 r. Udział OZE wzrósł głównie za sprawą wysokiej produkcji hyroelektrowni, a produkcja ze paliw kopalnych o 14 proc. niższa, a z samego węgla - o 40 proc.

Hiszpanii do poziomu zużycia z 2019 r. zabrakło 2 proc., ale struktura produkcji uległa znacznej przebudowie. Wytwarzanie z paliw kopalnych spadło o jedną trzecią, w tym z węgla - o 75 proc. Również o jedną trzecią wzrosła produkcja ze źródeł odnawialnych. W pierwszym półroczu 2021 r. same turbiny wiatrowe dała więcej energii elektrycznej niż paliwa kopalne. W ciągu dwóch lat Hiszpania podwoiła moc fotowoltaiki, a moc źródeł wiatrowych wzrosła o 16 proc. Jak ocenia Ember, to rosnąca produkcja energii wiatrowej i słonecznej przyczyniła się do zmniejszenia importu energii elektrycznej, który w ciągu ostatnich 12 miesięcy był znikomy, choć wcześniej Hiszpania była dużym importerem netto.

Z kolei w Polsce struktura produkcji energii elektrycznej uległa niewielkiej zmianie, przy czym wzrost produkcji ze słońca został zrównoważony przez niższy import i słabszą generację z wiatru. Popyt na prąd w I półroczu wzrósł w Polsce o 2 proc. w stosunku do początku 2019 r., a udział paliw kopalnych również wzrósł o 2 proc. W stosunku do pierwszego półrocza 2019 r. produkcja energii elektrycznej z OZE wzrosła o 13 proc. za sprawą podwojenia generacji ze Słońca, jednak fotowoltaika wciąż odpowiada jedynie za 3 proc. całości produkcji. Wzrost energii słonecznej został częściowo zniwelowany słabszą generacją z wiatru - ocenia Ember. Jak przypomina think-tank, rozwój nowych lądowych farm wiatrowych w Polsce nadal jest spowalniany przez regułę 10H, przez co nowe moce były niewystarczające, aby zrównoważyć gorsze warunki pogodowe.

W skali całej UE w pierwszej połowie 2021 r. 66 proc. wyprodukowanej energii elektrycznej pochodziło ze źródeł bezemisyjnych; 39 proc. z OZE, a 27 proc. z atomu. Udział węgla był na poziomie 14 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.