Polskie miasta nie są gotowe na upały, a Paryż chłodzi się Sekwaną

Lipiec 2024: 38 st. C w cieniu, 60 st. C na asfalcie. Lipiec 2025: podobnie. Polskie miasta zdały egzamin z klimatu na ocenę niedostateczną. Nie dlatego, że brakuje strategii. Dlatego, że przez 30 lat budowaliśmy betonowe patelnie zamiast miast odpornych na ciepło. Wystarczy zajrzeć do niemieckich czy austriackich miast, żeby zobaczyć, że może być inaczej. A może wykorzystać pomysł prosto z Paryża i chłodzić miasta wodą z rzek?

fot: UM Katowice/Radosław Kaźmierczak

Zmiany klimatu dają mieszczuchom w kość

fot: UM Katowice/Radosław Kaźmierczak

Lipiec 2024: 38 st. C w cieniu, 60 st. C na asfalcie. Lipiec 2025: podobnie. Polskie miasta zdały egzamin z klimatu na ocenę niedostateczną. Nie dlatego, że brakuje strategii. Dlatego, że przez 30 lat budowaliśmy betonowe patelnie zamiast miast odpornych na ciepło. Wystarczy zajrzeć do niemieckich czy austriackich miast, żeby zobaczyć, że może być inaczej. A może wykorzystać pomysł prosto z Paryża i chłodzić miasta wodą z rzek?

Upał to już problem gospodarczy, nie pogodowy

Według szacunków IOŚ-PIB, fale gorąca kosztują polską gospodarkę 2-3 mld zł rocznie. Skąd ta kwota?

Przy 32 st. C wydajność w budownictwie i logistyce spada o 30-50 proc. Budowy stają, kurierzy robią mniej tras, fabryki bez klimatyzacji odnotowują wzrost błędów. Absencja chorobowa latem rośnie o 12-15 proc. 

Klimatyzacja w biurach i galeriach handlowych podbija zapotrzebowanie na prąd o 20 proc.. W szczycie upału ceny na TGE rosną do 600-800 zł/MWh. Płacą za to wszyscy odbiorcy.

NFZ odnotowuje latem wzrost interwencji pogotowia o 25 proc. z powodu udarów i odwodnień. Koszty leczenia i L4 obciążają budżet państwa.

Rozjeżdżające się tory, mięknący asfalt, awarie transformatorów. PKP PLK co roku wydaje dziesiątki milionów na doraźne naprawy po upałach. Pasażerowie nie wiedzą czy ich pociąg w ogóle pojedzie. Tracą czas i pieniądze.

Dlaczego miasta przegrywają z temperaturą?

Przyczyna ma jedną nazwę: Miejska Wyspa Ciepła. W centrum jest o 4-7 st. C goręcej niż za miastem.

Warszawa ma 21 proc. powierzchni biologicznie czynnej, Kraków 24 proc., Łódź 19 proc. Norma WHO to minimum 30 proc. Zamiast drzew mamy beton. Zabetonowano rynki w Poznaniu, Wrocławiu, Gliwicach. Asfalt i kostka nagrzewają się do 55-60 st. C i oddają ciepło do północy.

W Barcelonie, Berlinie, Lipsku czy Mediolanie zraszacze mgłowe i fontanny to standard co 300 metrów latem. Do tego 70 proc. Polaków mieszka w blokach z wielkiej płyty. Czarne dachy nagrzewają mieszkania na ostatnim piętrze do 40  st. C. Klimatyzację ma mniej niż 15 proc. gospodarstw. Dla porównania w Hiszpanii to ponad 90 proc.

Co miasta robią dziś?

Warszawa wdraża „Plan Adaptacji”. Stawia kurtyny wodne, sadzi drzewa w programie „Milion Drzew”, zazielenia dachy szkół. Kraków finansuje z budżetu obywatelskiego „zielone przystanki”. Gdańsk buduje deszczowe ogrody, żeby odzyskać wodę do chłodzenia miasta.

Katowice od kilku lat przywracają zieleń w miejscach, które przez kilkadziesiąt lat były zabetonowane. Ale póki co palmy i sztuczna rzeka na rynku to nadal za mało, choć jest to krok w dobrym kierunku.

Nie ma tego, co naprawdę działają: obowiązkowy cień na chodnikach, białe dachy dla nowych budynków, sieć „chłodnych schronów” w bibliotekach i domach kultury z klimatyzacją dla seniorów. W Atenach i Lizbonie takie prawo wprowadzono w 2 lata po fali zgonów w 2003 r.

W 2035 r. pracownik IT wybierze Wrocław, a nie Katowice, jeśli ten pierwszy będzie miał 3 st. C mniej latem dzięki parkom i wodzie. Turysta wybierze Gdańsk, a nie Łódź. Inwestor ulokuje data center tam, gdzie nie trzeba chłodzić go kosztem całego miasta.

Pod ulicami Paryża pracuje 120-kilometrowy labirynt rur

Stara się utrzymać chłód w różnych częściach miasta. Transportują one Wodę schłodzoną w specjalnych instalacjach, a następnie przesyłaną przez stolicę Francji do biur, centrów handlowych i muzeów, w tym Luwru.

Agencja Bloomberg przypomina, że w kraju, gdzie klimatyzacja jest rzadkością, sieć chłodzenia miejskiego oferuje właśnie to. 

Operator Fraicheur de Paris, należący do Engie SA, twierdzi, że jest ona bardziej przyjazna dla środowiska, zużywając o 50 proc. mniej energii elektrycznej niż system autonomiczny i redukując emisję o połowę. Sieć, która wykorzystuje wodę z Sekwany do chłodzenia, jest obecnie pod ogromnym obciążeniem z powodu rekordowo wysokich temperatur, które panują na całym kontynencie. Dyrektor zarządzająca Marie Carlo powiedziała, że chłodnie pracują całą dobę, a ogromne zapotrzebowanie, a także sporadyczne przerwy w dostawie prądu sprawiają, że czasami nie są w stanie schłodzić wody tak, jak zwykle - informuje Bloomberg.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Tauronek

TAURONEK – Strażnik Energii. TAURON rusza z bezpłatnym programem edukacyjnym dla uczniów szkół podstawowych

TAURON rozpoczął program edukacyjny „TAURONEK – Strażnik Energii”, skierowany do uczniów szkół podstawowych z województw dolnośląskiego, opolskiego, śląskiego i małopolskiego. Dzieci poznają zasady bezpiecznego korzystania z prądu, oszczędzania energii oraz odnawialne źródła energii, a nauczyciele otrzymają bezpłatne scenariusze lekcji.

Koleje Śląskie zapraszają seniorów

Koleje Śląskie świętują Europejski Dzień Seniora

We wtorek 20 października Koleje Śląskie zapraszają do wspólnego świętowania Europejskiego Dnia Seniora. Tego dnia osoby, które ukończyły 60 lat, będą mogły kupić bilet jednorazowy na przejazd pociągami Kolei Śląskich za symboliczną złotówkę.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.