Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Polskie górnictwo podbijało świat. No i komu to przeszkadzało?

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

LW Bogdanka jest jedyną kopalnią prowadzącą wydobycie w Lubelskim Zagłębiu Węglowym

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Chiny, Rosja, Iran, Indie, Turcja, Kazachstan, Chile, Argentyna, Australia, Wietnam. Tam, gdzie wydobywany jest węgiel kamienny, brunatny, miedź czy też inne surowce, znajdziemy sprzęt z napisem „Made in Poland”, a specjaliści ze Śląska są cenieni za wiedzę i doświadczenie. Polskie górnictwo, producenci maszyn, eksperci to przez dziesięciolecia była prawdziwa potęga. Dzisiaj z tym słabiej, ale nie powiedzieliśmy ostatniego słowa. Polscy giganci nadal liczą się na światowym górniczym rynku. Tyle że nie chodzi już o węgiel kamienny.

Czy zastanawialiście się, dlaczego turyści z Polski są tak dobrze przyjmowani w Indiach, Kolumbii, Wenezueli, Chinach czy Mongolii? To proste. Nasi – ze Śląska – już tam byli i zostawili po sobie dobre wspomnienia. Więcej, wybudowali kopalnie, które dały miejsca pracy i przywieźli maszyny, dzięki którym ta praca jest łatwiejsza i bezpieczniejsza. Niektóre z tych zakładów pracują do dzisiaj. Górnicy, inżynierowie, ratownicy – wypracowali nam na świecie świetną markę. Profity zbieramy do dzisiaj.

Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki, handlu i przemysłu, lubi wspominać, jak w 1993 r. na zlecenie Banku Światowego pojechał z misją do Korei Północnej.

– Towarzyszyli mi Niemiec i Holender. Koreańczycy mówili po angielsku. Tłumaczyłem ich słowa na niemiecki. Trwało to i trwało. Zauważyłem jednak, że mapy, które nam pokazują, mają rosyjskie napisy i zaproponowałem przejście na ten język. Na to Koreańczycy odezwali się nieco śpiewnym polskim: – Ale po co rosyjski, jak my tu wszyscy AGH kończyliśmy?

Faktem jest, że polskie uczelnie – Akademia Górniczo-Hutnicza i Politechnika Śląska – kształciły górników z Chin, Indii, Korei i Wietnamu. Ratownicy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu prezentowali najnowocześniejsze metody ratowania życia w Kolumbii, Indiach, Wenezueli, w Rosji i na Ukrainie. Dzięki maszynom ze Śląska górnicy fedrują węgiel na wszystkich kontynentach. Zaczęło się już w latach 70. Kopalnie rękami naszych śląskich inżynierów powstawały w Rosji, na Ukrainie, a nawet w dalekich Chinach. Aż 16 zbudowano w Indiach. Firmy, m.in. Kopex i Famur, dostarczały maszyny i sprzęt górniczy. Sprzedawano całe kompleksy ścianowe, systemy elektroniczne i elektryczne do sterowania maszynami. Miały świetną markę na świecie.

Dzisiaj Famur nadal dostarcza rozwiązania dla przemysłu wydobywczego i energetycznego. A jego spółka-matka Grenevia stawia na zieloną energię. Niedawno podpisała list intencyjny o współpracy z Polską Grupą Zbrojeniową.

Królem polskiego górnictwa pozostaje KGHM. Ma zakłady produkcyjne na trzech kontynentach: w Europie, Ameryce Południowej (kopalnia Sierra Gorda im. Ignacego Domeyki w Chile) i Północnej (Robinson, Carlota w USA). Oprócz miedzi te kopalnie produkują molibden i złoto.

Orlen w październiku poinformował o zakupie udziału w złożu gazu i ropy na Morzu Północnym Tommeliten Gamma w rejonie Ekofisk. Eksploatacja ma się rozpocząć w 2029 r. W bieżącym roku spółka rozpoczęła wydobycie ze złoża Andvare na Norweskim Szelfie Kontynentalnym i zakończyła kolejną fazę zagospodarowania złoża Ormen Lange.

Orlen Upstream Norway, wraz z partnerami, kilka miesięcy temu odkrył też złoże, którego zasoby wydobywalne szacowane są nawet na około 134 mln baryłek ekwiwalentu ropy naftowej. To największe odkrycie na Norweskim Szelfie Kontynentalnym w tym roku. Zostało dokonane w ramach projektu Omega Alfa, na obszarze Yggdrasil na Morzu Północnym. Grupa zrealizowała go wspólnie z Aker BP, jako operatorem, oraz pozostałymi partnerami – Equinor i Petoro.

Partnerzy wykonali najpierw odwiert pionowy do głębokości 2250 m, z którego następnie odwiercono kilka odwiertów horyzontalnych w różnych kierunkach. Trzy z nich przekroczyły 10 km, ustanawiając rekord długości odwiertów horyzontalnych na Norweskim Szelfie Kontynentalnym.

– Projekt Omega Alfa wyznacza nowe standardy działalności poszukiwawczej. Dzięki odwierceniu wyjątkowo długich, precyzyjnie poprowadzonych odwiertów, zebraliśmy szczegółowe dane, które ułatwią i przyspieszą potencjalne wydobycie. Zasoby Omega Alfa będą włączone do produkcji wspólnie z innymi złożami ropy i gazu na obszarze Yggdrasil, w których Orlen jest udziałowcem i które obecnie są w trakcie zagospodarowania. Przełoży się to na większą efektywność wydobycia, zarówno w wymiarze finansowym, jak i operacyjnym – powiedział Wiesław Prugar, członek Zarządu Orlen SA ds. wydobycia.

Węgiel kamienny jest na cenzurowanym z powodu polityki klimatycznej, ale górnicze doświadczenie i wiedza śląskich specjalistów mogą być z powodzeniem wykorzystane przy innych projektach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.