Polska Grupa Górnicza podejmie rozmowy płacowe ze związkowcami

fot: Krystian Krawczyk

Przedstawiciele PGG zastrzegają, że obecny sondaż ma charakter niezobowiązujący i ma jedynie pokazać skalę zainteresowania osłonami

fot: Krystian Krawczyk

Zarząd Polskiej Grupy Górniczej (PGG) podejmie rozmowy płacowe ze związkowcami - wynika z wtorkowej informacji spółki. W poniedziałek z takim żądaniem wystąpiło pięć wiodących związków z największej górniczej firmy. Spotkanie jest planowane na przyszły tydzień.

- Wpłynęło do nas pismo związkowców. Na przyszły tydzień zaprosimy stronę społeczną na spotkanie - powiedział we wtorek rzecznik PGG Tomasz Głogowski.

Rzecznik nie skomentował związkowych postulatów dotyczących potencjalnych regulacji płacowych w zatrudniającej blisko 39 tys. osób spółce. Nieoficjalnie związkowcy informują, że rozwiązaniem mogłaby być wypłata jeszcze w tym roku jednorazowego świadczenia, rekompensującego wzrost kosztów utrzymania.

Od przyszłego roku, jeżeli wejdą w życie ustalania podpisanej w końcu maja br. umowy społecznej dla górnictwa, wysokość podwyżek płac w kopalniach korzystających z pomocy publicznej będzie regulowana w wynegocjowany w umowie sposób - wówczas postulat dodatkowych podwyżek mógłby zostać potraktowany jako naruszenie umowy.

W rozmowach dotyczących umowy społecznej związkowcy początkowo proponowali coroczną indeksację wynagrodzeń górników o 2 proc. powyżej inflacji, później 1,5 proc. Ostatecznie ustalono indeksację na najbliższe cztery lata. Polska Grupa Górnicza, Tauron Wydobycie i Węglokoks Kraj, czyli firmy objęte proponowanym systemem wsparcia (bez JSW i Bogdanki), w 2022 r. miałyby podnieść przeciętne wynagrodzenia o 3,8 proc., o 3,5 proc. w roku 2023, 3,4 proc. w 2024 oraz 3,3 proc. w 2025. Uzgodniona indeksacja wynagrodzeń byłaby powiązana ze zmniejszeniem poziomu zatrudnienia w tych spółkach. Aby ustalania z umowy społecznej zostały wdrożone, konieczna jest zgoda Komisji Europejskiej m.in. na proponowany mechanizm dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych kopalń.

Pod poniedziałkowym wnioskiem o rozpoczęcie rozmów płacowych w największej górniczej spółce podpisali się przedstawiciele pięciu największych związków w PGG, tworzących tzw. pomocniczy komitet sterujący w firmie: Solidarności, Związku Zawodowego Górników w Polsce, związku Kadra Górnictwo, związku Sierpień 80 oraz Związku Zawodowego Pracowników Dołowych.

Związki zawodowe wchodzące w skład Pomocniczego Komitetu Sterującego Polskiej Grupy Górniczej SA żądają rozpoczęcia przez zarząd rozmów ze stroną społeczną na tematy pracownicze, ze szczególnym uwzględnieniem problemu regulacji płacowych dla pracowników zatrudnionych w PGG - napisali przedstawiciele strony społecznej, deklarując, iż w przypadku braku reakcji zarządu PGG, skorzystają z możliwości przewidzianych ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.

Galopująca inflacja, wzrost kosztów utrzymania powoduje degradację płac górników. Brak jakichkolwiek podwyżek płac w tym roku doprowadzi nieuchronnie do konfliktu społecznego. Zwiększona koniunktura na węgiel kamienny oraz wzrost wydajności upoważnia nas do żądania podwyżki wynagrodzeń - napisali związkowcy w piśmie skierowanym w poniedziałek do prezesa PGG Tomasza Rogali.

Obecnie - jak wynika z danych spółki - średnie wynagrodzenie w Polskiej Grupie Górniczej wynosi 7829 zł brutto. Ponadto górnicy otrzymują dwa świadczenia w roku o wysokości zbliżonej do miesięcznej pensji: premię barbórkową na początku grudnia oraz tzw. 14 pensję w lutym.

Rzecznik PGG Tomasz Głogowski zapewnia, że spółka ma odpowiednie środki na wypłatę tegorocznej barbórki i świadczenie to zostanie wypłacone w terminie. Według nieoficjalnych informacji, w skali zatrudniającej blisko 39 tys. osób firmy chodzi o ponad 300 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO).