Połowa z 26 kupionych przez bielski PKS autobusów jest napędzana sprężonym gazem ziemnym (CNG)
fot: czestochowa.pl
Stacja dostępna na razie do użytku wewnętrznego MPK docelowo -po uzyskaniu pozwoleń - ma służyć też klientom indywidualnym
fot: czestochowa.pl
Połowa z 26 kupionych przez bielski PKS autobusów napędzanych sprężonym gazem ziemnym (CNG) trafi najdalej w czerwcu br. do przewoźnika - powiedział w poniedziałek Radosław Ostałkiewicz, prezes Beskidzkiego Związku Powiatowo-Gminnego, do którego należy PKS.
- Pierwsze autobusy zostały już wyprodukowane. Będą lakierowane. Termin dostarczenia wypada w czerwcu i zostanie dotrzymany. Być może uda się nawet go skrócić. Nie chcę zapeszać, ale możliwe, że pierwszych 13 autobusów otrzymamy już w kwietniu lub maju. Konkretnie będziemy to wiedzieli w drugiej połowie marca, po wizycie w firmie produkującej Solarisy - powiedział w rozmowie z PAP Ostałkiewicz.
Prezes zaznaczył, że nowe autobusy będą się wyróżniały na drogach Bielska-Białej i powiatu bielskiego kolorem nadwozia. - To będzie odcień białego i bordo. Autobusy będą też oznakowane nazwą +Komunikacja Beskidzka+, pod którą chcemy świadczyć usługę - wyjaśnił. Dodał, że 13 pozostałych autobusów dotrze pół roku po pierwszej dostawie.
PKS Bielsko-Biała podpisał umowę z firmą Solaris Bus & Coach na zakup 12-m autobusów napędzanych CNG w lipcu ub.r. W pojazdach zainstalowany zostanie system dynamicznej informacji pasażerskiej. Swobodnie będą z nich mogli korzystać niepełnosprawni. Producent zaoferował je za cenę brutto w wysokości 32 mln zł. Ostałkiewicz poinformował, że 70 proc. kwoty na projekt, czyli 22,6 mln zł, pochodzi z funduszy UE.
Beskidzki Związek Powiatowo-Gminny powstał, by organizować publiczny transport pasażerski w powiecie bielskim - w gminach Bestwina, Buczkowice, Jasienica, Jaworze, Kozy, Porąbka, Szczyrk, Wilamowice i Wilkowice. Ma 100 proc. udziałów w PKS Bielsko-Biała, który dysponuje obecnie ok. 80 autobusami.
CNG to sprężony gaz ziemny o wysokich walorach ekologicznych. Według ekspertów wymiana taboru zasilanego olejem napędowym na jego rzecz pozwala na znaczną redukcję emisji zanieczyszczeń: tlenków azotu do 50 proc., dwutlenku węgla do ok. 15 proc. oraz przyczyniających się do powstawania smogu pyłów PM do 99 proc. Silniki zasilane CNG pracują także ciszej niż "diesle".