Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.14 PLN (-0.92%)

KGHM Polska Miedź S.A.

321.85 PLN (+0.58%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (+0.16%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.70 PLN (+0.42%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.92 PLN (+0.16%)

Enea S.A.

22.88 PLN (+1.42%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.90 PLN (-0.99%)

Złoto

4 750.86 USD (-0.21%)

Srebro

76.22 USD (-1.89%)

Ropa naftowa

102.37 USD (+0.77%)

Gaz ziemny

2.60 USD (-4.16%)

Miedź

6.09 USD (-0.66%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.14 PLN (-0.92%)

KGHM Polska Miedź S.A.

321.85 PLN (+0.58%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (+0.16%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.70 PLN (+0.42%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.92 PLN (+0.16%)

Enea S.A.

22.88 PLN (+1.42%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.90 PLN (-0.99%)

Złoto

4 750.86 USD (-0.21%)

Srebro

76.22 USD (-1.89%)

Ropa naftowa

102.37 USD (+0.77%)

Gaz ziemny

2.60 USD (-4.16%)

Miedź

6.09 USD (-0.66%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

Polemika: Jak zdążyć przed katastrofą? Tylko razem i w zgodzie

fot: Maciej Dorosiński

Prace pod porozumieniem trwały od wtorku. Dokument został podpisany w piątek o czym poinformowały strona rządowa oraz MKPS na wspólnym briefingu

fot: Maciej Dorosiński

Zasada solidarności górników różnych spółek do niedawna wydawała się święta, ale w ostatnich tygodniach po podpisaniu porozumienia katowickiego z 25 września (na najostrzejszym zakręcie, który pokonuje dziś branża węglowa w Polsce) doświadczamy niepokojących pęknięć - pisze w liście do redakcji Czytelnik, który prosił o anonimowość. - Wielka szkoda, bo tylko wspólnie udawało się dotąd górniczym związkowcom wyciągać branżę spod gilotyny, pod którą wkładano już nieraz polskie górnictwo (ostatnio np. w 2015 r.).

Autor listu pisze dalej:

"Trwają właśnie prace zespołów roboczych, których zadaniem jest przygotowanie do połowy grudnia gruntownej umowy społecznej o harmonogramie i zasadach wygaszania polskiej branży węglowej. Czas na przedstawienie takiego planu upływa 15 grudnia, a od jakości umowy zależy, czy Polska zyska w ogóle szansę na zaakceptowanie planu przez Unię Europejską. Jak wiadomo, będziemy musieli przekonać UE, że warto ponownie zezwolić na dotowanie produkcji węgla w wygaszanych kopalniach. W przeciwnym razie czeka nas katastrofa, czyli nagły i niekontrolowany upadek sektora, który gwarantuje dziś pracę dziesiątkom tysięcy pracowników kopalń i setkom tysięcy zatrudnionych wokół górnictwa w regionie.

Smutne, że zamiast pomóc w ciężkim zadaniu nagłaśniane są głosy krytyków, oceniających, że porozumienie z 25 września nie ma większego sensu, nie obowiązuje, a co najważniejsze nie obejmuje całej branży węglowej, a tylko największą spółkę (PGG SA). W związku z tym nikt tak naprawdę nie musi dostosować się do logiki wynegocjowanego dokumentu, a samo porozumienie upadnie niemal tak szybko, jak je wynegocjowano.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby przeciwnicy reprezentowali np. producentów OZE, partię Zielonych, radykalnych „obrońców klimatu”, czy banki odmawiające finansowania przedsięwzięciom węglowym na świecie. Dziwi i to bardzo, że do oskarżycieli porozumienia katowickiego dołączają reprezentanci branży, górnicy i związkowcy, np. przewodniczący NSZZ Solidarność w Tauronie Wydobycie Waldemar Sopata.

W wypowiedziach dla „Trybuny Górniczej” i „Tygodnika Solidarność” związkowiec ocenił, że zasady porozumienia w zasadzie nie dotyczą kopalń Taurona Wydobycie. Zakłady te – zdaniem Sopaty – mają przyzwoite, coraz lepsze wyniki i zostały ostatnio doinwestowane w takim stopniu, że byłoby wręcz zbrodnią wpisywać je do harmonogramu wygaszania produkcji do 2049 r (w każdym razie bliżej początku niż końca listy). Wyrzeczenia niech ponoszą wszyscy oprócz nas, a samo snucie planów wygaszania branży węglowej grozi wstrząsem społecznym, pogorszeniem bezpieczeństwa pracy pod ziemią i… tragedią – ostrzega lider związkowy. „Jeśli miałaby decydować logika i ekonomika, to ja byłbym spokojny o los całego Taurona Wydobycie” – przekonuje Waldemar Sopata na łamach „Trybuny Górniczej”.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że podobne stanowisko oznacza skrajną naiwność. Wbrew zaklęciom o świetnej kondycji trzech zakładów wydobywczych wspomnianej spółki, nigdy w ostatnich latach nie były one perłami branży węglowej w Polsce. Ale mniejsza o wyniki. Kryzys antywęglowy zagląda w oczy większości zakładów, nie chodzi o stygmatyzowanie, bo – jako się rzekło – tylko wspólna i zgodna strategia może uchronić branżę od koszmarnej katastrofy.

Rzecz w tym, że katastrofa nadciąga nieubłaganie, a solidarności w górnictwie, co niestety pokazał przykład wspomnianych wyżej wywiadów, niestety nie ma. Tym bardziej, że nikt z negocjatorów porozumienia po stronie górniczej nie okazywał wielkiej radości 25 września. Związkowcy podkreślali, że nie mogą cieszyć się z tego, iż podpisali de facto program likwidowania branży. Ich zasługa polega na tym, że przyjęli do wiadomości fakty i postanowili aktywnie przeciwdziałać takiemu rozwojowi wypadków, który pozbawiłby ich jakiegokolwiek wpływu na dynamikę zamykania kopalń i masowych zwolnień. Zaproponowali odpowiedzialną ścieżkę, przy której rozstawiono takie słupy milowe, jak np. gwarancja pracy do emerytury, czy możliwie najsprawiedliwszy, oparty na realnych możliwościach zasobowych i na rynku, kalendarz wygaszania poszczególnych zakładów. Co najważniejsze sama ścieżka jest na tyle długa, by w ciągu trzech dekad ocalić wszystko, co możliwe, dla dziesiątków tysięcy pracowników i ich rodzin (powstaje m.in. plan relokacji załóg tak, byśmy znali i mogli realnie zagwarantować los każdego górnika do połowy wieku, bez utraty pracy).

Gwarancje te obejmą wszystkich polskich górników węgla kamiennego, również w kopalniach Taurona. Gdyby mieli bronić się sami, szanse na pracę do emerytury topniałyby w oczach.

Unia Europejska i wspierany przez nią system gospodarczy narzuciły Polsce własne tempo i warunki: albo przyjmiemy je do wiadomości i zaczniemy poruszać się w wyznaczonych ramach (z możliwością wytargowania np. prawa do pomocy publicznej dla redukowanego przemysłu węglowego), albo możemy dalej wygłaszać populistyczne hasła o tym, jak ważny jest węgiel kamienny dla Śląska i Ślązaków… Takie mądrości brzmią słusznie, łechcą lokalne poczucie wyjątkowości i krzywdy, rozgrzewają społeczne mity i z pewnością przysparzają politycznego poparcia. Tyle, że – jak okazało się po latach dyskusji nad restrukturyzacją branży w Polsce i UE – są kompletnie nieskuteczne. I oznaczają stratę bardzo cennego czasu.".

Imię i nazwisko autora listu do wiadomości redakcji

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Żarnowcu rozpoczął się montaż kluczowych elementów Magazynu Energii Elektrycznej

W Żarnowcu (Pomorskie) rozpoczęły się dostawy, a także montaż kluczowych elementów Magazynu Energii Elektrycznej - poinformowała w czwartek PGE. Inwestycja, której koszt wyniesie 1,5 mld zł, ma rozpocząć pracę w 2027 roku.

1768472718 546372277 1221853796124

Grzegorz Wrona: Państwo jest silne swoim biznesem - i prywatnym i państwowym

Państwo jest silne swoim biznesem i prywatnym i państwowym, powinno zapewniać mu ramy systemowe, a jednocześnie kontrolę wielkich, silnych korporacji - mówił wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona w czwartek na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach.

Atomowa wikipedia

Bechtel prowadzi postępowania warte 1,7 mld zł na podwykonawców budowy elektrowni jądrowej

Bechtel Polska prowadzi obecnie 16 postępowań na wybór podwykonawców na placu budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej - poinformował prezes Bechtel Polska Leszek Hołda. Łączna wartość tych postępowań to 1,7 mld zł.

W Górniczej o finansowaniu PGG i PKW oraz o ruchu Jankowice

Jaki był finał rozmów między związkowcami a stroną rządową o finansowaniu sektora górnictwa węglowego? Na jakie inwestycje stawia ruch Jankowice? Co nowego w sprawie sytuacji JSW? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek, 24 kwietnia.